Odp: Ucieczka w Bieszczady
Fajny pomysl ale spozniles sie 50 lat... :-D
Odp: Ucieczka w Bieszczady
Przygotowujesz się od tygodnia? A masz ziemię czy zamierzasz budować się u kogoś na łące/ w lesie? Taka samowolka może nie wyjść
Odp: Ucieczka w Bieszczady
Sezon ogórkowy w pełni.
Dzikie Bieszczady czekają na ludzi z gwoździami.
Odp: Ucieczka w Bieszczady
Nie dołujcie gościa!! Ma co potrzeba, chce czego chce...niech ma marzenia, wszak dziś noc perseidów.
Pozdrawiam
Odp: Ucieczka w Bieszczady
50 lat 30, 10,rok bez różnicy. wole mieć gwoździe do budowy niż nie mieć nic... chodzi żeby osiąść na dłużej i ogarnąć coś trwałego jeżeli są tylko możliwości i pieniądze nie wybieram się bez przygotowania, nie idę przecież z samym nożem i krzesiwem. Tydzień zabrało mi zebranie sprzętu, jeżeli chodzi o sam survival jestem przygotowany zawsze. rok temu byłem w górach skalistych bez większego problemu miesiąc dałem rade. Czuje potrzebę wolności brak władzy mała społeczność brak podatków nie chce być okradany. Szukam ludzi którzy maja dość biegania za pieniądzem a Kochają naturę. Kocham marzenia wczoraj wieczorem wystawiłem post na dwóch forach i zgłosiła się dwójka ludzi którzy są gotowi na wszytko. To nie ogłoszenie prace nie odpowiadaj jak Ci nie pasuje. Potrzebowałem wystawić to tam gdzie Polacy będą szukać, ludzie z tymi samymi pasjami. Bo jeżeli szukasz to znajdziesz. A pan od ogórków zajmij się zbieraniem bo na zimę będziesz tylko ćwikłę z chrzanem jadł.
Pozdrawiam
Odp: Ucieczka w Bieszczady
Cytat:
Zamieszczone przez
cfietek
A pan od ogórków zajmij się zbieraniem bo na zimę będziesz tylko ćwikłę z chrzanem jadł.
Pozdrawiam
Ej, kolego, nie zaczynaj stażu na forum od osobistych wycieczek, bo długo nie potrwa.
A od podatków nie uciekniesz, nawet w Bieszczadach. Nikt tam nie pozwoli Ci na samowolę .Ani na inne warcholstwo, to już nie te czasy. Zmień lektury i wróć na ziemię, noc perseidów już się skończyła.
Odp: Ucieczka w Bieszczady
cfietek wyluzuj .. No i w ogóle czemu miałbyś nie spróbować . Mile widziana relacja
Odp: Ucieczka w Bieszczady
Podziwiam takich ludzi. Za ich nieskomplikowane widzenie świata.
cyt:"Szukam ludzi którzy maja dość biegania za pieniądzem a Kochają naturę. Kocham marzenia"
Niestety, jak w brzuchu z głodu zaburczy, skóra na d.upie z zimna się zmarszczy, to przyjdzie położyć uszy po sobie...:-?
Albo skoczyć drugiemu do gardła:evil:
Odp: Ucieczka w Bieszczady
Hej kolego!
Jestem z Tobą i wspieram mentalnie.
Sam co rok uciekam w Bieszczady i zaszywam się w głuszy-szacując po swojemu wybrane gatunki fauny Bieszczadów.
Pisałem o tym wielokrotnie,zawsze marzyłem o utworzeniu grupy leśnych ludzi w Bieszczadach na wzór najlepszych tradycji,naszych wielkich Poprzedników-pielęgnując szacunek i ortodoksyjne podejście do ochrony przyrody i walki z konsumpcją i turystyczną stonką, a przede wszystkim nowobogackim motłochem osiedlającym sie i dewastującym dzikie Bieszczady
Poczytaj sobie posty Samotnego Włóczykija,Człowieka Wiatr ,Arturo i innych nam podobnych
I nie przejmuj się złośliwościami i zła karmą na tym forum to niestety normalne...dużo jest tu osób ,które pojmują Bieszczady jako towarzyskie zloty wzajemnej adoracji przy piwie i kiełbasie.
A my wiemy dobrze ,że chodzi o coś zupełnie innego...o ducha Bieszczad!
Ps.Proponuje odwiedź w Horodku- Pustelnika Julka
Piękny to człowiek,wielkiego Ducha,o ogromnej wiedzy,zacnych czynach
Duzo Ci opowie o odżywianiu się np.porostami,glonami itp :)
a nadchodząca jesień i nawet późne lato to prawdziwa spiżarnia przed zimą
Same owoce tarniny,głogu,orzechy bukowca,grzyby,leszczyna,jarzębina to ogromna ilość kalorii i witamin,a zwierzęta -szczególnie wilki i rysie pozostawiają tyle truchła upolowanej zwierzyny ,że naprawdę idzie jeszcze przy tym dość mocno się wyżywić :)
Pozdrawiam i pisz
Będe jesienią może Cię tam odnajdę jak juz będziesz