Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Czy byłby ktoś chętny na powitanie nowego roku na szczycie najwyższej góry Bieszczad - Tarnicy ?
Nocne, zimowe wejście na szczyt, powitanie nowego roku kubkiem szampana, zejście - tu można by zrobić bardziej ekstremalny wariant i zejście inną trasą (ok 4-5h), lub zejść najkrótszą do Wołosatego (w zależności od warunków).
Ahoj przygodo :)
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Cytat:
Zamieszczone przez
czortunio
Czy byłby ktoś chętny na powitanie nowego roku na szczycie najwyższej góry Bieszczad - Tarnicy ?
Nocne, zimowe wejście na szczyt, powitanie nowego roku kubkiem szampana, zejście - tu można by zrobić bardziej ekstremalny wariant i zejście inną trasą (ok 4-5h), lub zejść najkrótszą do Wołosatego (w zależności od warunków).
Ahoj przygodo :)
chętnie się dołącze gdzie spimy
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Czortunio: byłeś/byłaś kiedyś zimą na Tarnicy? Nie koniecznie w Sylwestra..?
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Byłem na sylwka w Chatce Puchatka,wszystko zależy od pogody
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Do Lutka dość łatwo się dostać, nawet przy zerowej widoczności. Tarnica to inna bajka. Bez specjalnego sprzętu wchodzenie przy ujemnych temperaturach i oblodzonym szlaku to czysta głupota.
Pomijam stronę prawną takiej "wyprawy sylwestrowej"
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
nie widze wiekszej róznicy, nie bardzo mi sie chce samemu wchodzic ,zawsze raźniej w grupie
z tego co pamietam to wchodza na sylwka zorganizowane grupy
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Jeżeli jest to grupa i do tego odpowiednio wyposażona to inna sprawa.
Tarnica to niewysoki szczyt, ale nie wolno go lekceważyć. Zapytaj w GOPRze ilu już zwozili "na bambusie"...
Niebezpieczny szczególnie przy zejściu po oblodzonym szlaku.
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Cytat:
chętnie się dołącze gdzie spimy
Dostałaś PW.
Odp: Sylwester na szczycie - bo wyżej się nie da.
Cytat:
Zamieszczone przez
irekr
Do Lutka dość łatwo się dostać, nawet przy zerowej widoczności.(...)
Domyślam się , że piszesz to na podstawie własnych doświadczeń, a nie tylko dla "jaj"
Moje doświadczenia są diametralnie inne i nie odważyłbym się narażać innych, nawet tych ze szkoły przetrwania.