Makówka - 100 lat później
Gdy kolejny poranek otwiera się niepokojącymi wiadomościami z Ukrainy , myśl, niepokorna myśl przechodzi na wylot z pytaniem : skąd to wszystko się wzięło i dokąd zmierza ?
Czy grozi nam to co przeżyli (albo nie) nasi przodkowie 100 lat temu ? W imię czego diabli rozpalili to ognisko nazwane później pierwszą wojną światową ?
Woda bulgocze, coraz mocniej w kotle. Z jednej i z drugiej strony widać jak ktoś podkłada kolejne polana. Czy ten buchający płomień spali też niedawne wspomnienia ?
.----
Poranek, pogodny poranek przywitaliśmy na dworcu kolejowym we Lwowie. Czas aby się otrząsnąć z nocnego marazmu i otworzyć szerzej oczy.
.
https://lh4.googleusercontent.com/-v.../hm13_8363.jpg
.
Ta perełka architektury pokazuje najlepsze oblicze secesji i wsp[omnienie sentymentalnych czasów miłościwie panującego cesarza.
A tuż obok pozorny galimatias komunikacyjny w którym plączą się pętle tramwajowe z bezładnie postawionymi taksówkami a do tego obok plac pełen marszrutek, czyli miejscowych mikrobusów. Stoją sobie na nierównym placu czekając bojowo, aby wyruszyć i zmierzyć się z traktami drogowymi będącymi mieszanką dziur oblepionych resztkami asfaltu.
.
https://lh6.googleusercontent.com/-i.../hm13_8369.jpg
Siedząc w przydworcowym barku zamówiliśmy sobie wyroby miejscowego browaru. Patrzymy i zastanawiamy się który pojazd dzisiaj wybierzemy , aby dotrzeć w ulubione górki ?
Na próżno one się wysilają, wybierzemy podmiejski pociąg, bo on najprędzej (ha, ha, ha!) dowiezie nas.
--------------
Gdzieś tam pośród karpackich bezdroży jest ukryte miejsce które prawie 100 lat temu wyznaczało dzisiejszą rzeczywistość.
Wyznaczało relacje polsko-ukraińskie które wówczas skończyły się pamiętnym zdaniem wypowiedzianym przez Piłsudskiego wobec żołnierzy ukraińskich
-Ja Was przepraszam, Panowie. Ja Was bardzo przepraszam, tak nie miało być.
Odp: Makówka - 100 lat później
Od dawna już, ze Lwowa prowadzą na południe przez Karpaty dwie linie kolejowe , które spotykają się później w Użgorodzie. Jedna biegnie przez Sambor i Sianki, a druga przez Stryj i Skole. My przywitaliśmy się ze starym parowozem na lwowskim dworcu podmiejskim i wybraliśmy tą drugą trasę.
.
https://lh4.googleusercontent.com/-q.../hm12_8469.jpg
.
Podmiejski pociąg zwany tu elektriczką , nieśpiesznie pokonywał kolejne kilometry, aż zaczęły się pojawiać na horyzoncie pierwsze wzgórza. Po kolejnej godzinie już wjechaliśmy w doliny rzeczne przecinające zielone wzgórza karpackie. Naszym celem było Sławsko. Kiedyś, jakieś 100 lat temu tak Orłowicz je opisywał :
Sławsko, 139 km od Lwowa , w lecie cicha wioska górska, w której gości zaledwie kilka rodzin letników, w zimie ożywiona stacyja narciarska w pierwszorzędnych terenach. które nawet cudoziemcy uznają za jedne z najlepszych w Europie
A dziś ?
Dziś , przez środek miasteczka biegnie promenada pamiętająca czasy komunizmu,
.
https://lh3.googleusercontent.com/-N.../hm12_8437.jpg
.
Obok, pełno byle jakich budek i straganów. Przed dworcem jedyny w swoim rodzaju "postój taksówek"
Każda zawiezie chętnego w dowolne miejsce okolicznych gór. Kiedyś cieszyły turystów wycieczki narciarskie na Trościan(1235). Zielony Wierch (1000), Wysoki Wierch (1245) - dzisiaj nie trzeba się męczyć, zawiezie cię tam terenówka. Dzięki temu wszystkie okoliczne połoniny są rozjechane przez te pojazdy, a turysta z plecakiem jest traktowany jak przeszkoda pomiędzy kolejną kawalkadą.
.
https://lh6.googleusercontent.com/-U.../hm12_8446.jpg
.
I wystarczy przez chwilę zamknąć oczy i wyobrazić sobie taki postój w Ustrzykach Górnych,
gdzie na życzenie zwiozą nas albo na Rawki, a może na Szeroki ? czy życzą sobie Państwo spacer po Caryńskiej ?
- proszę jesteśmy do usług. - wszystko legalne i wszystko w ramach rozwoju turystyki.
Pomyśleć, że nawet wśród forumowiczów, są osoby które robią wszystko aby tak się stało i oferują "spacery" terenówkowe w najdziksze fragmenty polskich Bieszczadów.
------
Na wszystkich okolicznych górkach stoi mnóstwo pensjonów i hoteli do których prowadzą szutrowe drogi. Jedną z nich ruszyliśmy w górę.
Stromo wspinała coraz wyżej zataczając kolejne zakręty. Za jednym z nich zobaczyliśmy "schodzącą" starszą kobietę. Słowo schodzącą ująłem w cudzysłów , bo tak naprawdę to miała niewładne nogi i niepojętym systemem ślizgu zsuwała się na dół. Nie miała ani wózka, ani lasek. Gdy poprosiła o wsparcie, każdy zareagował otwartą kieszenią. Zaskoczeni i zszokowani sytuacją opuściliśmy ją gdy wznosiła modlitwy dziękczynne .
.
https://lh5.googleusercontent.com/-D.../hm13_8373.jpg
.
Kosmos. My tu idziemy dla przyjemności , poznawać góry i przyrodę, a tu z drugiej strony ułomność ludzka do potęgi.
Z każda minutą nabieramy wysokości, dzięki czemu możemy podziwiać dolinę w której położone jest Sławko i przepływający przez nie Opór
.
https://lh3.googleusercontent.com/-O.../hm13_8375.jpg
Odp: Makówka - 100 lat później
ech..zaczyna się smakowicie ! czekam na c.d !!!
Odp: Makówka - 100 lat później
To , że Sławsko stało się w czasach radzieckich największym ośrodkiem narciarskim wiedzą miejscowi. Dla czytających to forum ta nazwa najczęściej nic nie mówi, a jakby powiedział klasyk : to tak blisko, a tak daleko.
.
https://lh4.googleusercontent.com/-c...p.slavsko2.jpg
Ledwie 45 km od polskich Bieszczadów, a zupełnie inaczej zagospodarowane tereny.
Tu można zobaczyć ukryte domostwa z charakterystycznymi niebieskimi oknami i płotami z żerdzi które przypominają o własności każdego poletka
.
https://lh4.googleusercontent.com/-x.../hm13_8382.jpg
.
Ta własność jest ważna dla ludzi tu żyjących, bo te poletka stanowią źródło ich utrzymania. Małe, pochyłe skrawki jałowej, górskiej ziemi , na których rośną ziemniaki, buraki , cebula , czosnek i co tam jeszcze. Starsza, pochylona życiem kobiecina z motyczką w ręce to jak wyzwanie dla Tytana.
Mieszkam na biednym Podkarpaciu, ale nawet tu już nie zobaczy się starych ludzi walczących o byt w tak prymitywnym rolnictwie.
A w Bieszczadach ? Czy ktoś widział taki obrazek w polskich Bieszczadach ?
.
https://lh4.googleusercontent.com/-d.../hm13_8388.jpg
.
Odp: Makówka - 100 lat później
Relacja to chyba nieadekwatne słowo. Więc nie napiszę, że fajna relacja ;) To raczej pachnąca nostalgią opowieść. :) Niech się snuje dalej...
Odp: Makówka - 100 lat później
"Mieszkam na biednym Podkarpaciu, ale nawet tu już nie zobaczy się starych ludzi walczących o byt w tak prymitywnym rolnictwie."
-Nie bardzo rozumiem co masz na myśli, bo ja oraz cała moja rodzina pochodzi z Podkarpacia i jest u mnie w rodzinie kilka starych osób (pewnie nawet starszych niż ta pani) pracujących w polu i myślę, że sformułowanie "walczących o byt" byłoby też adekwatne, dlatego taki obrazek nie jest dla mnie niczym dziwnym.
Odp: Makówka - 100 lat później
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Mieszkam na biednym Podkarpaciu, ale nawet tu już nie zobaczy się starych ludzi walczących o byt w tak prymitywnym rolnictwie.
Nie zobaczy się bo Podkarpacie nie jest biedne. Kiedyś z Klopsikiem z "biednego Podkarpacia" spieraliśmy się o to no i pokazałem mu bidę wsi w Holy Cross District ;) Zmienił zdanie.
Odp: Makówka - 100 lat później
Pewnie, zależy jaki mamy punkt odniesienia. Ja proponuję nie Holy Cross a Polskę ;P Wczoraj też nawet zastanowił mnie ten temat i postanowiłam sprawdzić, jak wyglądają stopy bezrobocia i jak na ich tle plasuje się moje rodzinne Nisko. I Nisko znowu króluje pod tym względem na Podkarpaciu, stopa bezrobocia najwyższa tutaj: 26,5% -to bardzo dużo. Średnia stopa dla Polski to 13,9% a dla Podkarpacia 16,9%, dlatego myślę, że można powiedzieć, że w skali kraju Podkarpacie jest biedniejszym terenem.
Odp: Makówka - 100 lat później
tak, wszystko prawda , ale Heniowi chodziło zapewne o coś innego. Porównanie naszej, rodzimej biedy i bezrobocia , nijak się ma do biedy, beznadziei i w ogóle własności prywatnej na Ukrainie. Ot, co
Odp: Makówka - 100 lat później
Nasza trasa nie jest oznaczona żadnym szlakiem, idziemy na wyczucie przeskakując z dróżek na ścieżki, a czasem odwrotnie. Trochę polami, czasem lasami.
To nie są tereny bezludne, wręcz przeciwnie. Można zobaczyć ciekawe budowle mostowe, które pokazują , że mieszkający tu ludzie chcą ułatwiać sobie drogę w pokonywaniu głębokich paryji.
a , że pokonują je głownie pieszo , toteż obiekt nie musi być oparty na konstrukcji żel-betu.
.
https://lh3.googleusercontent.com/-b.../hm13_8380.jpg
.
Wieś Grabowiec Skolski do której idziemy to dziwna wieś, składa się z domków porozrzucanych na okolicznych górkach. Domy te nie są powiązane żadną siecią dróg.
Mapa sugeruje , że jest to miejscowość turystyczna , wszakże zaznaczone są dwa wyciągi narciarskie. To taka zmyła. Trawersując zbocza widzieliśmy złom który kiedyś był może wyciągiem, ale nikt teraz tak by tego nie nazwał.
.
https://lh5.googleusercontent.com/-s...p.slavsko3.JPG
.
Na północ od Grabowca Skolskiego zaznaczyłem na mapie wzgórze o nazwie Makówka , które było naszym celem.
Korzystaliśmy głownie z mapy wydawnictwa Ruthenus p.t. Bieszczady Wschodnie.