Pragnę z grupą młodzieży szkolnej przejsc na Wielką i Małą Rawkę ale nie od Ustrzyk Górnych lecz najperw jako punkt docelowy { zbagażami ) do schroniska - jaki jest najkrótszy szlak, bardzo proszę o odpowiedz. Zakochana w Bieszczadach
Wersja do druku
Pragnę z grupą młodzieży szkolnej przejsc na Wielką i Małą Rawkę ale nie od Ustrzyk Górnych lecz najperw jako punkt docelowy { zbagażami ) do schroniska - jaki jest najkrótszy szlak, bardzo proszę o odpowiedz. Zakochana w Bieszczadach
Nie wiem czy dobrze rozumiem pytanie, jeśli nie prosze mnie poprawić. Najkrótsza trasa, nie od UG, to szlak z Przełęczy Wyzniańskiej (po drodze bacówka PMR), szerzej opisany tu:Cytat:
Zamieszczone przez Teresa Bichta
http://www.bieszczady-s.fr.pl/rawki.html
Przy założeniu że grupa ma sie czym dostac na Przełęcz :)
jak bardzo pragnę pogłaskac tego wilczka ale niestety jeszcze nie teraz , dzięki za odpowiedz , czy do Przełęczy dojedziema np. busem z Zagórza, muszę wziąc mapę do ręki . Bardzo dzię kuję .
Dojedziecie busem, PKS tez tam jedzie. Na nogach z Berehow tez sie da jak sie musi ;) Mozna oczywiście także iść na Rawki przez Dział z Wetliny. No ale wtedy bacówka to juz nie po drodze.Cytat:
Zamieszczone przez Teresa Bichta
p.s - bacówka jest POD Małą Rawką.
Weszłam na podaną przez Pana stronę wszystko mam super opisane, ale naj. są zdjęcia no właśnie jak nie moge tam być więc inter tam mne przenosi, dzięki za.......
Bacówka Pod Małą Rawką - przesympatyczne miejsce !
Bazowałem tam 2 tygodnie temu i mogę wypowiadać się na temat tego miejsca w samych superlatywach .
Na pewno nie odmówie sobie przyjemności odwiedzin tego miejsca przy okazji kolejnej wizyty w Bieszczadach ,co mam nadzieję nastąpi już niebawem ...niech tylko biała zima powroci :D
Polecam ,pozdrawiam !
"Z Panami to myśmy już dawno skończyli" - z jakiego to było filmu? ;)Cytat:
Zamieszczone przez Teresa Bichta
IMHO na forum tez :) Pisarz jestem. Od niedawna :) No ale koniec bo mnie znowu na PW wygonia... :P :lol:
:)Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
Fakt, miejsce suepr. Ale najsmaczniejszy jest NALEŚNIK, właściwie MEGA NALEŚNIK. Koniecznie kazdy musi go spróbować :)
Pozdarwiam
PYTON
PS. Od tych naleśników to chyba sie troche gruby zrobiłem...no bo ja nie zjeść całęgo iżonie troche nie podjeść jak człowiek wraca ze szlaku i głodny jak ...wilk :wink:
pozdr
Ale coś sie chyba ostatnio zmieniło, ewentualnie źle sformułowali tekst, bo na stronie Chaty Wedrowca pisze ze nalesnik jest przeniesiony z bacówki. To ja sie pytam,w jakim sensie przeniesiony? Przeniesiony bo przeniesiony, czy przeniesiony w sensie pomysl/przepis/wykonanie i podaja i tu i tu?Cytat:
Zamieszczone przez pyton
Przeniesiony calkiem razem z maszyna do robienia ciasta niestety. (chyba ze cos sie zmieni)
A, no znaczy teraz na nalesniki do Wetliny. Ciekawe jak to wpłynie na czas oczekiwania w sezonie. Oby nie in minus.Cytat:
Zamieszczone przez irek
Ale bywalcy rawek sa bardzo zawiedzeni i zbulwersowani tym faktem (zalil sie nowy pracownik schroniska pod rawkami)
No kurde blat :? a jeszcze niecały rok temu zażerałem naleśnika aż mi sie uszy trzęsły....szkoda...wielka szkoda....a co było powodem tej decyzji?Pozdro z Lublina
PS. Mój żołądek już płacze bo sie przyzwyczaił do naleśnika po Rawkach.... :)
dobre nalesniki sa tez w Cichej Wodzie w Żubraczy
Próbowałem pare razy nalesniki w Żubraczem - rzeczywiscie niezłe.Cytat:
Zamieszczone przez Jaro
z tym że: "w górach nie ma przyjaciół"Cytat:
Ludzkie losy są kręte jak drogi
i ścieżki w Bieszczadach, zawsze
jednak los człowieka zależy od
drugiego człowieka
Stara ekipa Rawki się rozjechała, ale nowa podobno też dobrze rokuje... Może M... wymyśli jakiś substytut dla naleśników.
A teraz naleśnik gigant w Chacie Wędrowca kosztuje 20 zł,
a jeszcze w grudniu kosztował 15 :-(
Euuuropo witaj nam, trala la, trala la ;-)Cytat:
Zamieszczone przez anjah
cukier w gore poszedl :)Cytat:
Zamieszczone przez anjah
niestety rok temu nie dane mi bylo zaznac urokow schroniska lacznie z nalesnikami... kiedy dotarlismy tam, uslyszelismy ze jakis bardzo bogaty pan urzadzil sobie tam wesele i nie zyczy sobie obcych... wiec mamy 15 min na korzystanie z wnetrza a potem mozemy najwyzej zaszyc sie na polu za schroniskiem ale tak by nas nikt nie widzial... wiec pierwsze wrazenie mocno negatywne
Parę razy w ciągu kilkunastu lat byłem w tym schronisku i zawsze miałem nieodparte wrażenie, że stając w progu obsługa widzi we mnie tylko portfel.....
Bardzo to smutne.....Cytat:
Zamieszczone przez Ćhy
Ja byłem tam po raz ostatni w 93 albo 94 roku we wrześniu, spaliśmy w budynku "letnim". Pierwszą noc w czwórkę a potem co noc to było nas więcej... Atmosferka wspaniała, śpiewy, gitary, wspaniali ludzie a nawet znany bieszczadnik z UG, z denaturatem w kieszeni, papierosem w brodatym "pysku" i kosmatym kijem
Miałem nadzieję że tak tam pozostanie, ale cóż lata mijają, szkoda, bo to fajne miejsce było...