Gdzie są jeszcze normalne bieszczady?
MInęły całe wieki (około 10lat), gdy cyklicznie co pół roku jechałem nabrac chęci do życia w Bieszczady. Myslę, że nadszedł czas, aby znów naładować akumulatory optymizmu.
Niestety, chyba słusznie zakładam, że miejsca, ktore odwiedzałem z wielką przyjemnością (Wetlina, Cisna, Ustrzyki) stały się obecnie podobne do Marszałkowskiej, Piotrkowskiej itp. Puby, pijana chamska młodzież i zero dawnego klimatu. Wole pozostać z taką wizją tych miejsc jaka jeszcze się we mnie kolebie.
Ale do rzeczy:
jeżeli mam ochote poszwedac sie po bezludziach z plecakiem, przenocowac pod namiotem, albo w pensjonatach, gdzie nie ma natłoku turystów, omijac szerokim łukiem piekny i roniący łzy wspomnień teren, na którym obecnie Park Narodowy, to ...
co kochani bieszczadnicy polecacie? Moze warto pomyslec o trójkącie Komańcza-Łupków-Cisna? Jest tam dalej takie odludzie jak kiedys?
Pozdrawiam i licze na szczere sugestie.
Re: Gdzie są jeszcze normalne bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez dmosek
Moze warto pomyslec o trójkącie Komańcza-Łupków-Cisna? Jest tam dalej takie odludzie jak kiedys?
Szczerze polecam. W sezonie w dolinie Osławy na odcinku Prełuki - Smolnik trochę ludzi jest, ale i tak jest spokój. Okolice Łupkowa podobnie. Niebieski szlak na odcinku Łupków - Roztoki też pustawy, podobnie jak dościa od szosy z Maniowa do Balnicy (kiedyś tam nie bylo szlaku - teraz jest z Woli Michowej przez Maniów). , oraz Żubraczy do Solinki. Ta druga robi obecnie za ściezkę rowerową "Zielony rower" więc trochę rowerzystów tam jest, ale to kropelka w porównianiu z rejonem Wetliny. Ponadto Jawornik, Turzańsk, Kalnica. Jak ktoś lubi względny spokój to tereny to idealny wybór.
Re: Gdzie są jeszcze normalne bieszczady?
.
Niestety, chyba słusznie zakładam, że miejsca, ktore odwiedzałem z wielką przyjemnością (Wetlina, Cisna, Ustrzyki) stały się obecnie podobne do Marszałkowskiej, Piotrkowskiej itp. Puby, pijana chamska młodzież i zero dawnego klimatu.
Niestety słusznie zakładasz, bo jest tak w rzeczywiście. W miejscach wymienionych przez Ciebie kołacze się jeszcze trochę tego klimatu i czaru, ale już po lub przed tzw sezonem.
pozdroowka