cze
mam pytanko czy w cisnej samej cisnej lub nie dalekich okolicach jest jakas kafejka internetowa lub jakis stale lacze w cisnej prywatne z ktorego mozna by skorzystac
za kazde wiarygodne info dzieki
po stokroc
Wersja do druku
cze
mam pytanko czy w cisnej samej cisnej lub nie dalekich okolicach jest jakas kafejka internetowa lub jakis stale lacze w cisnej prywatne z ktorego mozna by skorzystac
za kazde wiarygodne info dzieki
po stokroc
:cry:
Znów się, k...wa, zaczyna.
W Cisnej nie ma kawiarenki i nie ma jeszcze nikt stalego lacza. Najdalej wysunieta na pd w bieszczadach kawiarenka internetowa jest chyba w Lutowiskach ew PolanczykCytat:
Zamieszczone przez bartek134
Zastanów sie gościu, po co ty się w te Bieszczady wybierasz. Jeżeli czekasz na ważnego maila, albo inne pierdoły, to lepiej jedź do Zakopanego...
A gdyby nie było, to czy zrezygnowałbyś z przyjazdu w okolice Cisnej? :lol:Cytat:
Zamieszczone przez bartek134
Ejj ludzie wyluzujcie forum jest chyba dla wszystkich i mozna zadawac pytania o ile maja zwiazek z bieszczadami. Ktos chce uzyskac informacje a wy napadacie na niego jak by chcial trawe wypalac na poloninie. W przyszlosci napewno powstanie w Cisnej jakas kafejka internetowa i znajac zycie polecicie tam pierwsi by zajzec na forum ;).
Ja osobiscie nosze w plecaku laptopa i kabelek do GPRS i nie widze nic w tym zlego :)
Przeholowaliście Panowie i świętą rację ma Irek. Pozjadali wsje rozumy i we łbach się poprzewracało? Jeszcze sie taki nie urodził.
Owszem, zdarzają się pytania tak banalne, że "nóż" się w kieszeni otwiera i sam nie jestem bez winy, bo czasem lubię sobie zażartować - ale cholera jasna, nie róbcie z tego reguły, bo niedługo dojdę do wniosku że to już jest tylko forum dla grupki "my_to_dopiero_k..a_cool" z miejscem na gadki wyłacznie o d.. Maryni i wypocinami niespełnionych poetów.
Człowiek sie kulturalnie pyta. O co? O internet. W 2004 roku smial sie zapytac o internet. I jeszcze pewnie pierwszy raz w Bieszczady jedzie - a paszoł won. Może wstęp na forum zrobić dla tych ktorzy byli w B np. od 150 razy w góre, albo lepiej dla tych którzy w B nie jeżdżą samochodem i nie maja komorek? No jak to? Komóry macie a internet wam przeszkadza? To nie przystoi... Człowiek chce z Internetu korzystać,wolno mu? Wolno. A może w ryło każdemu kto je schabowego bo my akurat wcinamy ruskie? Nieładnie.
No i nie zdzierżyłem cholera , a ciągle sobie powtarzam żeby sie wreszcie zamknąć ;)
WitajCytat:
Zamieszczone przez bartek134
W Cisnej raczej nie ma - ale jeżeli jest to pilne to skorzystaj z internetu w schronisku w Jabłonkach - to tylko 4 km.
Myślę, że kierownik schroniska nie odmówi.
Pozdrawiam
Dziekowa dla ireka piotra i michała
reszta stresogena bardzo
nie mam zamiaru zabierac wam tego raju dla swej wygody
to bylo forma pytajaca tylko
czysta ciekwaosc
a komu ja sie wogule tlumacze
jeszcze raz dziekowa
reszcie (((sic))) zycze 1 w duzym lotku przez cale zycie
dla reszte respect (i)
zapraszam w beskidy
Wszystko racja, nawet święta. Z tym że ja bym akurat tego pytania do banalnych nie zaliczył. Bo niby dlaczego? Czy pytanie o pocztę w Cisnej, albo aptekę, albo przychodnię lekarską, albo bankomat, albo coś w tym rodzaju jest banalne? Jeśli nie, to czemu o Internet ma być banalne?Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
A może - z jakichkolwiek powodów - pytający nie może wyjechać tam, gdzie nie ma Internetu i jeśli nie ma go w Cisnej (w Bieszczadach), to on do Cisnej (w Bieszczady) nie przyjedzie - tak sam z siebie, bez głupkowatych "porad" :?:
Ludzie, przecież sami na necie godzinami przesiadujecie i nie przeszkadza wam to kochać Biesy.Czy pytanie o net aż tak was zbulwersowało??? Nie widzę w tym pytaniu nic złego. Miłego pobytu w Biesach z netem lub bez ( jak kto woli ). Pozdrawiam. Tarnina
Specjalnie cały post Twój cytuję, bo tylko tak mozna...Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
Od pewnego czasu, a po raz pierwszy zauważyłem to po wypowiedziach Twoich na temat Chaty Socjologa, mam poważne wątpliwości, czy tak własnie powinien zachowywać się moderator - w jakimś sensie gospodarz Forum...
Stajesz się czasami po prostu niesympatyczny, może nie wiesz, może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale zaczynasz juz nawet obrażać. Pewnie, że każdy może miec swoje zdanie. Tylko dlaczego zdanie jednych jest według Ciebie w porządku, zaś opinie, wypowiedzi, czy wypociny innych nie? Licencja na nieomylność? To powtórz sobie raz jeszcze, żeby wreszcie się zamknąć. Bo między Gospodarzem, a domorosłym sędzią jest naprawdę kolosalna różnica.
Przykro mi, że muszę tak pisać. Zwłaszcza, że jest to Piotrze odpowiedź na Twój post.
Pozdrawiam
TB, właśnie o to mi chodziło że to pytanie nie było banalne - mialem na mysli inne, pytanie o internet było jak najbardziej normalne -dlatego ez moze taka a nie inna moja reakcja.Cytat:
Zamieszczone przez T.B.
No własnie... A szkoda, Piotrze, szkoda wielka, że nie inna...
Pozdrawiam
Jeżeli mój post był obraźliwy, co przyznaję moglo sie zdarzyć, a nawet jak to twierdzisz chamski, to odpowiedz mi jaka byla Twoja odpowiedź na pytanie Bartka? Jak byś ją nazwał?Cytat:
Zamieszczone przez Kriss40
Przeczytaj jeszcze raz cały wątek o Chacie Socjologa - w pierwszym poście zapytalem po co daja tam jakąś płytę i wszystko. Potem już tylko musiałem sie bronić, gdyż z tego powodu na mnie wsiedli. Nie napisalem ANI JEDNEGO krytycznego zdania na temat odbudowy Chaty, a wręcz przeciwnie.
Bierzesz mnie za kogoś innego - nigdy nie byłem gospodarzem tego forum, nie jestem i nie chcę być. Jestem takim samym forumowiczem, jak każdy inny.
Pojawileś się tu niedawno, o ile dobrze pamiętam, a już rozstawiasz ludzi po kątach, merytorycznie natomiast z jakichś powodów nie chcesz pomagać pytającym - stąd m.in. moja nerwowa reakcja, za ktora przepraszam.
Na koniec odnośnie "wypocin niespełnionych poetów". Po prostu nie zrozumialeś co konkretnie mialem na myśli,bo tez i niejasno napisalem, dlatego z tego powodu nie czuję sie winny.
Odnonie internetu w Bieszczadach to z pewnoscia pytanie nie jest blache .
Tak sie sklada iz akurat w moim wypadku nie moge sobie pozwolic na tydzien bez dostepu do netu . W zeszlym roku wybierajac sie w Bieszczady zabralam laptopa , nowa komorke ( ktora specjalnie na ta okazje musialam sobie zakupic ) , uruchomilam w niej GRPS i juz pelna optymizmu liczylam na to ze spedze spokojnie urlop .
Niestety moj optymizm jak szybko sie pojawil tak szybko znikl . W Bukowcu nad Solinka moja komoreczka okazala sie bezwartosciowa - brak zasiegu (Idea) .
Chcial , nie chcial trza bylo co dwa dni zrywac sie z rana i o 9,00 i z laptopem pod pacha meldowac sie nad zalewem w Polanczyku celem wypelnienia powinnosci sluzbowych .
Na domiar zlego kompik sie zbuntowal - siadla mu bateria i tu juz byla czarna rozpacz .
Bedac w Bieszczadach we wrzesniu a konkretnie 30 wrzesnia przejechalam cala petle bieszczadzka i na calej jej trasie nie udalo mi sie zlapac zasiegu . Z pewnoscia brak zasiegu spowodowany byl nieustatnnym zachmurzeniem i opadami - tak wiec moj kontakt z netem w bieszczadach okazal sie nierealny . Pani pracujaca na poczcie w Wolkowyji utatowala mi w tym dniu tylek udostepniajace kabelka telefonicznego .
Reasumujac :
- na dzien dzisiejszy wiem gdzie moge w bieszczadch znalesc polaczenie z netem
- na GPRS nie licze bo z tym roznie bywa
- wybierajac kwatere szukam takiej gdzie mam dostep do telefonu
Chcial , nie chcial taka moja praca ze biesy czy nie biesy laptopa zabieram , choc wkurza mnie strasznie ............ no i te powracajace mysli :zostawic w aucie ? czy moze nie ? ukradna ? czy sie uda ze nie ?
A.... wiem , wiem , trzeba zmienic siec , ale bywam w tych biesach nieczesto a wszedzie indziej GPRS mi dziala , zreszta szef wybral operatora ................[/list]
Popieram Piotra.
Kriss, zadaniem moderatora jest m.in. ochrona uzytkownikow przed nieuzasadnioną agresją innych forumowiczów. Sam zmusiles go do takiej rekacji.
Proponuję, żebyś cześciej najpierw się zastanowil , a nie pisal co Ci slina na język przyniesie, dając przy okazji popis braku zasad dobrego zachowania, żeby nie nazwać tego dosadniej.
Tak jak już kiedyś pisałem Biesy to "czarna dziura": brak netu, GSM ciężko dochodzi, GPS ma za dużo drzew,baterie zdychają i nie ma ich gdzie naladować, wilcy wyją, jelenie ryczą...dzikie i niebezpieczne miejsce :D
a tak serio: zdarza się że w niektórych gopsodarstwach agroturystycznych mają neta przrz faxmodem - raczej nie odmówią a w najgorszym wypadku zapłaćić za impulsy. Kto chce to znajdzie to co mu trzeba:zasięg, neta, satelity i prąd :) Nie tyrzeba jednak wymagać żeby wszystko było od razu i w każdym miejscu...
Do Bartka 134: nie przejmuj sie linczem: mnie też zlinczowali jak sie pytałem o trasy do jazdy samochodem terenowym i nie przestałem ich lubić :D
pozdro dla wszystkich
PYTON
Drogi Piotrze, niby obaj poruszamy się w obszarze tego samego, polskiego , języka, a jakos dogadać się nie umiemy. I będzie to raczej trudne, jeżeli argumentując swoje racje , Ty i Twoja nadmorska klakierka, posuwać się zaczniecie do mówienia nieprawdy. Komu, gdzie i kiedy zarzucałem chamstwo?Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
A mój pierwszy post w tej dyskusji? No cóż, każdy może go ocenić, jak chce. Może to chamskie było, a może tylko mało eleganckie, ale nie takie rzeczy tu wypisywano, zaś samo słówko "k..wa" stało się dziś - niestety - wszechobecne i to nawet na tzw. salonach.
Myślę, Piotrze, że Ty też przesadziłeś, myślę, że jednak dobrze zrozumiałem Twoje wszystkie wypowiedzi. Wiesz, czego tylko nie zrozumiałem? Ostatniego Twojego zdania z cytowanego powyżej postu. Przeczytaj to sobie sam spokojnie i powoli. To się kupy nie trzyma.
Poza tym, co innego czuć się winnym, a co innego - umieć spojrzeć z dystansem na ....(tu powinienem napisać: wypociny niespełnionego moderatora) to, co się pisze. I jeżeli zdarzy się przesadzić, to jest takie jedno słowo, słowo - klucz. Tak łatwo wtedy wyjść z twarzą i nie ciągnąć smrodu po całym Forum.
Ja ze swej strony przepraszam Autora postu dotyczącego internetu w Cisnej
Nie rozumiem w jakim celu obrażasz Szaszkę.Cytat:
Zamieszczone przez Kriss40
Jedyny mój błąd jako moderatora, polegal na tym,że nie skasowalem tego postu - po pierwsze nic nie wnosi do tematu, po drugie jest ordynarny. Może słowo k..a jest normalne, nie wiem, ale wydaje mi sie że im mniej go tutaj tym lepiej.Cytat:
Zamieszczone przez Kriss40
Przesadziłem i przyznałem się do tego. Nie ma ludzi nieomylnych.Cytat:
Zamieszczone przez Kriss40
Ostaniego zdania nie zrozumiałeś dlatego że wyrazilem się nie jasno - co tez i przyznalem. Nie mogłes wiedziec co/kogo mam na mysli, domyślać sie oczywiście możesz, dlatego powtarzam raz jeszcze, za sformułowanie "wypociny niespełnionych poetów" nie bede przepraszał, bo nie mam kogo.
Mam wrażenie że go uzyłem - przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post.Cytat:
Zamieszczone przez Kriss40
Myslę, że na tym temat można zakończyć. Tutaj - ponieważ jeżeli chcesz, możemy sobie wyjąsnić pare spraw na priv, maila do mnie znajdziesz bez trudu. Widownia jest do tego niepotrzeba, a i nie jest to w temacie forum.
Nie ma to jak na forum bieszczadzkim kręcić brazylijską telenowele... Dajcie sobie po pysku jak w intro do "Zbuntowanego Anioła", no i buzi na zgode (oczywiście po słowiańsku: w policzki 3 razy).
Też mam wrażenie, że lepiej tę dyskusję zakończyć przy pomocy prywatnej korespondencji. Ale znów zostałem wywołany do tablicy i publicznie oskarżony o obrażanie Szaszki, więc muszę publicznie odpowiedzieć. Dalej uważam, że nie grasz fair. Kiedy przy okazji dyskusji dotyczącej Chaty zaczęli przybywać nowi Otrytczycy z odsieczą Julowi, to - chyba pamietasz - dotknęło Cię to bardzo... To ja Kogos obrażam? Nie, wcale nie. Dziwne - i świadczy tylko o Twojej stronniczości - jest to, że np. nie dostrzegłeś nic obraźliwego w sformułowaniu, że piszę to, co mi ślina na język przyniesie... I o to mam do Ciebie, Piotrze, największy żal, właśnie o tę nieumiejętność zachowania neutralnej postawy. Bo dalej chciałbym wierzyć, że to tylko nieumiejętność, a nie zła wola...
A mój adres mailowy jest Ci również znany.
Pozdrawiam
I zapewne uważasz to za niesluszne i krzywdzące posądzenie?Cytat:
Zamieszczone przez Kriss40
Ręce opadają. Ale w sumie niczego innego sie po Tobie nie spodziewalam.
PLONK*, Kriss.
Ide poszukac przepisu na fasolke dla trolli w sosie wlasnym.
Szaszka
* http://www.bieszczady.info.pl/0,4,0,0,faq.html
Cieszę się, że już wróciłaś cała i zdrowa :D
Zawsze to przyjemniej, jeżeli nie tylko ja mówię, co ślina na język przyniesie...
Pozdrawiam
PS - PLONK
Wracając jednak do pytania: W Lutowiskach jest kafejka internetowa. Godzina korzystania kosztuje 1 zł. Nie wiem jak szybkie jest to łącze...
Pzdr
No chyba ja rozpetalem ta burze ;)
Ale tez popieram Piotra, nie wiem co zawinila w tym biedna Szaszka he he ale jej sie oberwalo, teraz pewnie i mi sie oberwie ;)
Mysle ze jak sie nie ma ochoty pomoc to wystarczy sie nie odzywac. Sporo osob namawiam do korzystania z forum i czata ale czesto slysze ze tam klika siedzi i zlewaja innych (niestety ja tez tak czesto postepuje) ale napadac na nowych uuu :( .
He heCytat:
Zamieszczone przez Szaszka
Gadasz jakby Piotr rzeczywiście potrzebował pomocy. Ciekawe jak obroni przed agresją, kiedy nie będzie w poście chu.. mójów, kur.. lwów itp. Na tym polega to Twoim zdaniem?
Num num
Mam zdanie - starych jeb.. - młodym pomagać
Pozdra
Uwaga prawie nie na temat:
Michale, czy czytujesz "NIE"?
Długi
Cześć DługiCytat:
Zamieszczone przez długi
Jasne, że nie na temat - ani to Cisna, ani internet (no prawie).
Ale jeżeli ktoś myli moderowanie z cenzurą, to sorki. Na tym forum to już stała zasada - wątek tematyczny a w nim same bzdety. Popisy poddziadziusiowatych turystów bieszczadzkich.
Starych .... itd
Aha - czasami czytuję ten tygodnik,ale nie umywa się do tego forum.
Pozdrawiam
Mam zdanie - starych jeb.. - młodym pomagać
Pomagać pomagać pomagać
bo to przyszłość Narodu i też będą Starymi Prykami
Tylko ten język plugawy rodem z NIE i rynsztoka, to mnie razi
Długi Stary Ramol
Bo wszystkich razi. Ja raz, tylko raz w tym własnie wątku pozwoliłem sobie na uzycie rynsztokowej łaciny (zresztą tez nie w sposób dosłowny). Tylko chyba Michałowi nie o to chodziło? Bo popis fatalnych manier można dać, nie używając nieparlamentarnych słówek...
N I E P R Z E S A D Z A J C I E ! ! ! D O S Y Ć ! ! ! Zakończcie!!!
Michał, jak możesz??
Jestem zdumiony . Choć "młody na forum" to uważam ze nie pozarłem jeszcze wszystkich rozumów. Ludzie dajcie sobie siana. Do tej pory traktowałem niektórych stałych bywalców tego forum za ludzi z którymi można w kulturalny sposób pogadac o naszej chyba wspólnej a nie prywatnej pasji jaką są Bieszczady. Mam do Was zal ze z tak błachego powodu jak post bartka 134 daliscie sie sprowokować do publicznego prania brudów. Wyczuwam tu nutke walki o jakies blizej mi nie znane wpływy. Pomyślałby kto ze nasladujecie dosłownie, nie tylko w przenośni -Matkę Naturę. A bartek 134 czyta te wasze wypociny i mam nadzieje ze ma niezłą zabawe. Zapewniam Was ze My "kandydaci na bieszczadników" mamy jednak troche oleum w głowach i nie rzadko wiecej niezbednego doswiadczenia życiowego niż niejedni tutejsi goscie kilometrów w nogach. Apeluję więc aby dac pokoj publicznemu ośmieszaniu wszystkich którzy próbują w kulturalny sposób dowiedziec się czegos pożytecznego o w końcu naszych biesach. Cieszmy sie ze wybrali NASZE forum aby dotrzec do tych naprawdę podstawowych informacji, chocby miało to byc pytanie o dostep do netu. :oops:
Troche mi smutno zeby nie powiedziec.... :twisted:
Pozdrawiam
Dobrze gada - w gorę Dziada !!!
Spokojnie, nie jest tak znów tragicznie... Pewnie, ze Bartek może mieć ubaw, nie tylko On zresztą. CÓŚ PIĘKNEGO I NIEDROGO.
I nie traktujcie (traktujmy) wszystkiego tak bardzo poważnie... :D
Pozdrawiam (bez wyjątku Wszystkich)
Martyna! Tylko przez szacunek dla imienia, które nosisz (tak jak i córka moich bliskich z Jabłonek) odpowiem łagodnie:Cytat:
Zamieszczone przez Martyna
zdecyduj się w którymś tam momencie na kierowanie się logiką (wiem, że dla kobiet to dość trudne).
W jednym zdaniu piszesz "dosyć, zakończcie", a w następnym stawiasz pytanie i to nie bynajmniej retoryczne.
Litości dla siebie samej i tych, którzy na forum jeszcze chcą- chcą czegoś konkretnego.
Pozdrawiam
Spoko, spoko... On tylko na zdjęciu tak groźnie wygląda...
Ja już Bartka przeprosiłem, ale to chyba troche za mało - zwracał sie o pomoc i należy chyba Mu pomóc ( w końcu pytanie o internet w 2004 roku nie jest niczym nadzwyczjnym) Bartku - w samej Cisnej internet na pewno jest. Mają tam ludziska gadu-gadu, to i nternet muszą mieć. Może akurat np, u ludzi, u których rozbijesz namiot.... a wtedy pewnie pozwolą przez chwilę poklikać...
Pozdrawiam
Panowie, bądźcie panami.
A ja jednak obstane przy swoim wcale nikogo nie obrażając: jeżeli internet jest Ci naprawdę potrzebny, to i jakoś znajdziesz: Bieszczady to (a szkoda) nie koniec świata. Ale spróbuj o takich rzeczach po prostu zapomnieć. Jak z róznych, ważnych powodów nie możesz, to spoko. Ale spróbuj. Wtedy się niektóre rzeczy naprawdę docenia...Pozdrawiam.
Dzieci, proszę zebrać swoje zabawki i przenieść się do innej piaskownicy.
:)
Bić się !!! Będzie mięso !