Chata Socjologa okradziona
podaje za GW:
"Ktoś ukradł narzędzia, które służyły do odbudowy chaty na Otrycie. Teraz roboty stanęły pod znakiem zapytania.
- To dla nas prawdziwy cios. Nie wiemy jak teraz będzie szła odbudowa naszej chaty. To trzy czwarte narzędzi, które służyły do robót, zniknęły - mówi Michał Aleksandrowicz, członek Stowarzyszenia Klub Otrycki.
Z chaty ktoś wyniósł dwie wiertarki, dwie piły spalinowe, polarkę elektryczną, a nawet wełnę mineralną. Straty oceniane są na blisko sześć tysięcy złotych. - Przypuszczmy, że do kradzieży doszło w poniedziałek. Zorientowaliśmy się o 14. po południu i od razu zawiadomiliśmy policję. Bardzo chcielibyśmy odzyskać te narzędzia, bo bez nich nie wyobrażamy sobie dalszych robót - martwi się Aleksandrowicz.
Słynną Chatę Socjologa trzeba odbudowywać, bo spłonęła w ubiegłym roku. Przez całe lata służyła młodzieży, która odpoczywała w Bieszczadach. Odbudowują ją ludzie z Klubu Otryckiego, którzy zbierali na to pieniądze od sponsorów, ze składek swoich członków, a 20 tys. złotych uzyskali z programu unijnego. Teraz trwają prace przy dachu."
Re: Chata Socjologa okradziona
Cytat:
Zamieszczone przez ochropus
Zorientowali się w poniedziałek o 14:00 - czyżby dopiero o 14:00 ocknęli się po niedzielnej balandze...?
Aż boję się myśleć na co idą te pieniądze... bo jeśli na to co widziałem to może lepiej żeby chaty nie odbudowywano... bo wygląda na to że studenci sobie melinę w Bieszczadach budują... :(
Tak ochropus, własnymi siłami kilkadziesiąt ton betonu przerzuciła w zeszlym roku banda ochlejusów siedzących pod blaszakiem. I wymurowala fundamenty tak, ze nie trzeba bylo podwaliny juz poziomować. A w tym roku ta banda pijaków postawiła bez pomocy "fachowców" drewnianą konstrukcję. I wszystko tylko po to by mieć gdzie chlać. Bo przecież w parku się upadlać nie da. Trzeba jechać w Bieszczady i charować jak wół przez wszystkie urlopy przez dwa lata. Jest to pewnie taka forma odkupienia za grzechy, by móc z czystym sumieniem usiąść w Kominkowej i uchlać się do nieprzytomności.
Yeah!!!!
Gratuluje spostrzegawczosci i trafnych wniosków.
Re: Chata Socjologa okradziona
Cytat:
Zamieszczone przez ochropus
A uprzedzając ewentualne komentarze osób szczerze zaangażowanych w odbudowę chaty, napiszę tak: jeśli nie chcecie aby opinie turystów były podobne do mojej to nieco "oczyśćcie" swoje grono...
A czystka ma dotyczyć tylko z tych co chlają? A może jednak też dresiarzy, i tych co jeźdźą dobrymi brykami, i tych co chodzą w innych butach, i tych ....
A kto będzie w komisji selekcyjnej, żeby mieć pewność, że już jest wystarczająco "czysto"?
:twisted: :oops: :shock: :roll:
Już dzisiaj po raz drugi nerwy mnie poniosły!!
Re: Chata Socjologa okradziona
Cytat:
Zamieszczone przez ochropus
I po co ten tekst?? Gdzie ja napisałem cokolwiek o dresiarzach czy innych??
A jeśli uważasz że chlanie jest wporządku to mi przykro...
Intencja Goski bylo to ze dresiarze takze albo moze nawet bardziej zasluguja na izolacje co pijaki. Widze ze ta subtelność ironii jest zbyt subtelna dla ciebie. Ale spiesze wyjasnic. Dodac tez chce ze istnieje różnica miedzy wypiciem kieliszka a libacją. Proponuje zajrzeć do słownika języka polskiego (moze bedzie tam defnicja słowa libacja?)
Jednego z wieczorów na obozie budowlanym na 20 chłopa poszło pół flaszki żołądkowej. Bo wszyscy byli zmordowani robotą. Kurcze, po prostu nie wiem jak to może być? Po robocie? Pół flaszki na 20 chłopa? Tym Otrytczykom w głowach się pomieszało od tego alkoholu!!!
Re: Chata Socjologa okradziona
Cytat:
Zamieszczone przez ochropus
A ja widzę że zniżasz się do poziomu obrażania się nawzajem... szkoda że na priva sprawiałeś wrażenie znacznie bardziej kulturalnego...
W związku z powyższym nie będę kontynuował dyskusji z Tobą...
Viki... podobna uwaga do Ciebie - nie zniżaj się do obrażania (chociaż to też "kwestia wyboru")... z jednym się za to zgodzę - żeby chlać nie trzeba jechać w Bieszczady, można zostać w domu, do czego serdecznie namawiam... mam wystrarczająco dość pijaków pod domem i dlatego uciekam w Bieszczady gdy tylko mogę... a do Chaty trafiłem z nadzieją na odpoczynek i czym prędzej stamtąd poszedłem i nie zamierzam wracać bo "nie odpowiada mi towarzystwo"...
I jeszcze raz dodam że nie ujmuję trudu i wysiłku ludziom którzy odbudowują chatę...
Miły Kolego.
A posądzanie ludzi o przepijanie pieniędzy sponsorów, to jak nazwiesz? To już nie jest według Ciebie obraźliwe?
No i nawet nie mam nadziei, że mi odpowiesz. Bo skoro poziom Ajgora i Vikiego dla Ciebie za niski, to jakże mógłbym liczyć na potraktowanie mnie w inny sposób.
Strzel sobie może kielicha i zastanów się, kto tu kogo obrażał.
Albo nie - zastanów sie przy mocno schłodzonej wodzie, a gorzałę zachowaj na Biesy. Tam naprawdę lepiej smakuje. :wink:
Pozdrawiam
Re: Chata Socjologa okradziona
[quote="ochropus"]
No to nieźle sobie musieli pochlać... przykre to... :(
Zorientowali się w poniedziałek o 14:00 - czyżby dopiero o 14:00 ocknęli się po niedzielnej balandze...?[quote="ochropus"]
Nie nie ocknelismy sie po balandze o tej porze bo wszyscy juz byli w Warszawie (w pracy jakbys sie pytaL) po tym jak wyjechalismy w niedziele do domow. Tak mamy, ze tam jezdzimy kiedy mozemy (inwestujac czas, pieniadze) i pracujemy ile mozemy. A do tego bawimy sie ile mozemy i jak mozemy... Takie z nas "degeneraty
Cytat:
Zamieszczone przez Jaro podaje za GW:
Odbudowują ją ludzie z Klubu Otryckiego, którzy zbierali na to pieniądze od sponsorów, ze składek swoich członków, a 20 tys. złotych uzyskali z programu unijnego. Teraz trwają prace przy dachu.
Aż boję się myśleć na co idą te pieniądze... bo jeśli na to co widziałem to może lepiej żeby chaty nie odbudowywano... bo wygląda na to że studenci sobie melinę w Bieszczadach budują... :( [quote="Jaro podaje za GW."]
Za takie pomowienia mozna miec sprawe w sadzie wiec zanim cos powiesz to pomysl najpierw...
[quote="ochropus"] A uprzedzając ewentualne komentarze osób szczerze zaangażowanych w odbudowę chaty, napiszę tak: jeśli nie chcecie aby opinie turystów były podobne do mojej to nieco "oczyśćcie" swoje grono...[quote="ochropus"]
Bez komentarza.....
[quote="ochropus"]Z głębokim żalem pozdrawiam...
Re: Chata Socjologa okradziona
Cytat:
Zamieszczone przez ochropus
No to nieźle sobie musieli pochlać... przykre to... :(
Zorientowali się w poniedziałek o 14:00 - czyżby dopiero o 14:00 ocknęli się po niedzielnej balandze...?
dziwnym trafem i ja tam w ten wekend bylem i jakos zdaje mi sie, ze zostal tylko tzw. gospodarz z dziewczyna (albo i bez niej). zatem drogi kolego, co do tego sie mylisz.
Cytat:
Zamieszczone przez ochropus
Aż boję się myśleć na co idą te pieniądze... bo jeśli na to co widziałem to może lepiej żeby chaty nie odbudowywano... bo wygląda na to że studenci sobie melinę w Bieszczadach budują... :(
ja znam tych ludzi bardzo dobrze, znam takze swietnie miejsce, chate i atmosfere. nie darze sympatia niektorych osobnikow z otrytu/klubu, ale wiem, ba jestem tego pewien, ze kasa na odbudowe idzie TYLKO na odbudowe. pije sie, chleje za wlasne srodki. zatem drogi kolego, odp...ol sie z takimi oskarzeniami od ludzi, ktorzy posiwecaja swoj czas i pieniadze. a to czy buduja sobie meline czy nie to takze nie twoja sprawa. jesli chata stanie i nie bedzie ci sie w niej podobalo, nikt nie bedzie cie zmuszal do bywania w niej.
a pic sie tam pilo zawsze i pic sie tam bedzie takze po wsze czasy.
z wieloma rzeczmi sie nie zgadzam, ktore robi sie na otrycie, ale takich oskarzen o malwersacje srodkow zostawic bez komentarza nie moglem.
hghw