Niedzwiedzica z dwoma młodymi
Cytat:
Zamieszczone przez Lupino
Witaj!
Miałem trzy takie przygody. Za pierwszym razem to jeleń za drugim razem dzik a trzeci raz to było w okolicy Kuźni Raciborskiej i był to tubylec wysypujący po ciemku śmieci z furmanki do lasu :)
W okolicy o której mówisz dawno nikt nie widział niedźwiedzia. Ale może to była niedźwiedzica z Otrytu idąc przez Łopienkę na spotkanie do Jabłonek, którą na przeszpiegi wysłał Stały Bywalec ? ? ?
pozdrawiam
J. Lupino
Kto się wybiera na otryt niech uważa na samicę która chodzi z dwoma młodymi jakiś niecały miesiąc temu moja koleżanka przy krzyżówce górne zatwarnica widziała idącą samicę z młodymi :shock: Ludziska uważajcie :)
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
Wątek stary i trochę wyśmiany, ale od piątku 7.10. i ja mam podobny dylemacik.
Na zejściu z Rawki w stronę Krzemieńca, jakieś 200m za pierwszym słupkiem granicznym... ok. 20m przed nami...
Najpierw usłyszeliśmy ryk, potem odwrót jakiegoś zwierza... Widoczność była słaba, mgła i sporo krzaków. Ze strachu i z okoliczności przyrody zobaczyłem jedynie zarys ciemnej plamy wielkości dużego dzika oddalającej się od nas... Uchwyciłem się myśli, że to dzik (choć wspomniany ryk nie pasował...). Myśl ta, pozwoliła nam w miarę spokojnie dojść na Krzemieniec i wrócić...
Wieczorem o zdarzeniu opowiedzieliśmy Kasi - dawnej znajomej z Opola - u której mieszkaliśmy...
Posłuchała i stwierdziła, że to raczej nie dzik, bo dla niego tam i za wyskoko i jeść nie ma co.
Więc zadaję sobie pytanie: czy to był niedźwiedź?
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
Niedźwiedź, którego ja spotkałam (w innych górach, na Słowacji) był wielkości dużego psa, tylko bardziej krępy, a kiedy stanął na dwóch łapach był wzrostu wysokiego człowieka. Prawdopodobnie był to 3-latek, wiec jeszcze nie całkiem dorosły.
Mój syn już kilka razy spotkał niedźwiedzia w Beskidzie Żywieckim (szeroko pojęte okolice Wielkiej Raczy, Wielkiej Rycerzowej).
Niedźwiedź za żadnym razem nie ryczał.
Za mną po prostu szedł, trzymając się odległości kilkunastu metrów, przed synem za każdym razem uciekł (byli w większej grupie).
Pozdrowienia
Basia
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
Czyli samotne wędrówki sprzyjają integracji z niedźwiedziem:-)
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
Cytat:
Zamieszczone przez
krz.prorok
Czyli samotne wędrówki sprzyjają integracji z niedźwiedziem:-)
Nie byłam sama, byłyśmy we dwie z koleżanką
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Nie byłam sama, byłyśmy we dwie z koleżanką
My też wędrowaliśmy we dwoje, na szlaku było ogólnie niewiele osób, ale jednak trochę ludzi wędrowało. Tym bardziej zdziwiła mnie obecność 'osobnika' tak blisko.
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
z misiami miałem parokrotnie spotkania :mrgreen:......raz było to pod .....samiuśkim Giewontem !!!!! tu się przewalały tłumy stonki ceprowskiej, a z 50-80 m dalej przyglądała się temu niedżwiedzia rodzinka :wink:
/ tomas pablo - chwilowo korzystający z kompa bw /
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
Cytat:
Zamieszczone przez
krz.prorok
Czyli samotne wędrówki sprzyjają integracji z niedźwiedziem:-)
Jak najbardziej sprzyjają :)
Ostatnio za Kiczerą Sokolicką sparło mnie troszkę,podczas próby skorzystania z młodnika miś zgłosił pretensję no i dzielnie dałem nogę :twisted:
Ale nie ryczał tylko burczał-mruczał,coś tak jak ten włochaty z Gwiezdnych Wojen.Ważne jest to,że człek od razu wie że to wyraźna pretensja,a ryczeć miś zaczyna jak się tą pretensję zignoruje - kiedyś tak zrobiłem,to i wiem ;)
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
No uklony dla wszystkich. A w tym roku mogl przebywac ktorys z osobnikow przy drodze z Orlowicza do Zatwarnicy?
Wracalismy juz pozno w sierpniu po cmoku i to juz bylo jakies pol godziny drogi do Zatwarnicy i po prawej stronie na stoku cosik zaszuralo zaryczalo i zatrzaskalo. Mialam "migac" komorka jakby co:-) ale zamigaly mi tylko komory:-)
Pokonalismy chyba wtedy predkosc siwatla...ale do dzisiaj sie zastanawiamy czy to byl un czy moze tylko jakis nieprzymierzajac jelen.Miejscowi byli w ocenach podzieleni:-)
pozdrawiam
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
No oczywiscie po lewej stronie na stoku w kierunku Zatwarnicy, bo po prawej ino ruczaj. Czyli do dzisiaj mi na sama mysl zaciemnia umysl
Odp: Czy to byl niedzwiedz?
W zeszłym roku, owszem, był.