Pytanie o nocleg, co polecacie itp. itp.
Tak sobie czytam ostatnio forum i mnie przerażenie ogarnia, wiem jest info z wykrzyknikiem ze nie udzielamy takich i takich informacji o noclegach ale żeby od razu na ludzi z ryjem wyskakiwać, nabijać się z nich... Może delikatniej zasugerować że jest wyszukiwarka na forum, są linki do serwisów a nie od razu zrażać ludzi do forum, Bieszczadów, - bo tu sami wyjadacze a żółtodzioby precz i ucha ha temat do nabijania się z kogoś. Albo ignorujmy albo dajmy wskazówki bo każdy z nas kiedyś tam pierwszy raz w te Bieszczady jechał, miał dreszczyk emocji, wiele pytań a nie miał netu ;) A teraz jest ekipa exportów i jak ktoś nie wie gdzie co i jak i zada głupie pytanie to dostaje kopa.
Nie bądźmy samolubni lepiej tu dać poradę i ktoś pojedzie będzie szczęśliwy niż dostanie po uszach, wyśmieją go i tak pojedzie, a złość zostawi butelkę po pepsi na szlaku.
Bieszczady są dla wszystkich, ci co głupawe pytania zadają też może je pokochają jak my wszyscy .
Re: Pytanie o nocleg, co polecacie itp. itp.
Cytat:
Zamieszczone przez irek
Tak sobie czytam ostatnio forum i mnie przerażenie ogarnia.
Podzielam w tym wypadku Twoje zdanie, a przynajmniej w wiekszości. Niektóre wątki nie są zbyt sympatyczne. Obawiam się, że "wyjadacze" o których piszesz dawno sie z tego forum wyniesli, albo nie chcą zabierać juz głosu - mam na myśli "starą gwardie", sam też odzywam sie już sporadycznie.
Ale trzeba tez oddzielić pytania z sensem osób które sa naprawdę w potrzebie od wpadniecia na forum jak bomba i bla,bla dawać mi tu byle szybko. To forum nie jest pod tym względem specyficzne - tak jest na każdym prawie forum i grupach news - pytania, które co chwile sie powtarzaja nie sa mile widziane. Jezeli pada wątek "5 dni w Bieszczadach" do niego jakies odpowiedzi, a za chwile nowy temat "6 dni Bieszczadach", itp - no to jednoznacznie świadczy o tym, że gosc wpada, nie czyta ani jednego posta, nie odpala Google, tylko pisze co slina i potem ma pretensje, że sie go zbyło,albo że nie dostał odpowiedzi. Generalnie kultura wypowiedzi na forum, dbanie o dobra atmosferę na forum, nie powinno być jednoczesnie przyzwoleniem na całkowite zwolnienie z myslenia i zaangazowania osoby zadającej pytanie. Troche samodzielności i posługiwania się mózgownicą nikomu nie zaszkodzi. Sam zreszta dobrze wiesz, że na zdecydowaną wiekszosć pytań odpowiedzi sa albo na forum,albo na Google, a zwłaszcza pytan o noclegi - gdzie dane znajdują się np. na Twojej oraz Darka stronie (bo są to najbardziej rozbudowane bazy z informacjami o noclegach), tylko trzeba sobie znaleźć, wklepac te 3 słowa do Google i przejrzec pare stron. Generalnie nie jest dziwne, że nikomu nie chce sie odpowiadać n-ty raz na to samo pytanie, tylko dlatego, że pytającemu nie chce sie przeczytac kilku postów niżej. Do tego dochodzi jeszcze precyzja zadawania pytań - co sugerował Michał. Jeśli ktoś chce żeby mu dac liste pól z prysznicami w całych Bieszczadach - to odpowiedzi padły, takie jakie padły.
Natomiast całkiem osobną sprawą, jest udzielanie odpowiedzi w dziale "Opinie turystów" typu "hahaa", "hihihi". Było juz o tym kilka razy - więc nie ma co gadać po raz kolejny. Tego typu posty będą trafialy od razu do kosza. Sam możesz równiez się w to włączyc - w miarę mozliwości oczywiście. Będzie wieksza przejrzystość, więcej postów na temat i łatwiejsze wyszukiwanie.
gdzie nocleg, co polecacie
Ireczku szanuję Twoje zdanie. W większości zgadzam się z nim. Własnie przesiedziałam przy komputerze 5 godz. odpowiadając na meile. Jestem wsciekła. Ludzie proszą o pomoc. Udzielam informacji, rad, odpowiadam na rózne pytania dotyczące regionu. Tylko zastanawiam się czy to ma sens. Czasami odnoszę wrażenie, że niektóre osoby nawet nie czytaja tego co napisałam. Drugi problem dotyczy cen. Część osób piszących nie zdaje sobie sprawy z tego, ze w biesach też trzeba płacic. Płaci sie za noclegi, wyżywienie, za wstępy itd. Czasami mam wrażenie, że ludzie chcą od nas obsługi typu biura turystycznego. Mój post nie oznacza, że nie chcę tego robić. Wprost przeciwnie. Lubię to. Wkurza mnie tylko ludzkie wygodnictwo i traktowanie Bieszczadów jako regionu, gdzie nie obowiązuja prawa ekonomi.