-
Konie w Bieszczadach
<HTML>Czesc!
Jak to milo trafic na strone, gdzie mozna sobie wspolnie potesknic za Bieszczadami...
Ja zakochalam sie w jezdzeniu konno po Bieszczadach. Czy moze ktos jeszcze podziela ta pasje?
Ach, te galopy po poloninach... przeprawy przez strumienie... mozolne wspinanie sie noga za noga... Siedzac w siodle czuje sie jak pierwszy odkrywca Bieszczadow.
Znani mi koniarze lansuja w Bieszczadach styl kowbojski. Ale to nie Dziki Zachod, do cholery! Bieszczady maja swoj klimat, swoja historie.
I dlatego ja jezdze w wojskowym mundurze. Z kabura i bagnetem u pasa. A moj chlopak przy szabli... :)
Z tesknoty szukamy Bieszczadow w muzyce.. i suchamy lemkowskiej i ukrainskiej muzyki ludowej.
Czy dla was Bieszczady to rowniez nie tylko podroz w przestrzeni, ale rowniez czasie? Przezycie mistyczne...
Mam nadzieje, ze mnie zrozumiecie.
pozdrawiam,
Szaszka</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Polecam skorzystanie z tras rajdowych na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Organizuję rajdy już od maja.
Krzysztof</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>czesc od dawna marze o bieszczadach a konie to moja od dawna przechowywana
w srodku pasja.Mam maly problem nie umie jezdzic.
Nie wiecie gdzie w bieszczadach organizuja kursy jezdzieckie polaczone z rajdami?
colin.</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Krzysiek, a mozesz powiedziec cos blizej na ten temat?
Gdzie organizujesz, skad wyruszasz? Jakie masz konie, ile to kosztuje itp.
dzieki,
Szaszka</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Colin, jezeli nigdy nie jezdziles, to w rajd nikt cie nie zabierze. Rozejrzyj sie u siebie w okolicy, poszukaj jakiejs szkolki i przynajmniej z pol roku wczesniej zacznij ostro trenowac. Jazda konna to naprawde cholernie trudna sprawa, ale chciec to moc.
Nie wiem, czy w Bieszczadach znajdziesz dostatecznie cierpliwego i fachowego instruktora dla poczatkujacych. Koniarze, ktorych tam znam, wola wskoczyc na siodlo i hajda na poloniny... Z tego tez maja pieniadze, a praca o wiele przyjemniejsza.
Jedyne miejsce, jakie moge ci zaproponowac to stadnina hucolow BNP w Wolosatem. O ile pamietam, to mozna wykupic tam sobie i manez i lonze, jest kilku instruktorow. Za bardzo sie jednak nie przykladaja.I tak w tydzien czy dwa niczego sie nie nauczysz. Mozesz to potraktowac jako maly trening kondycyjny.
Stwierdzisz ze zdziwieniem, ze masz w nogach miesnie, ktorych nigdy dotad nie uzywales. :)
pozdrawiam,
Szaszka</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Jazda konna ma różne stopnie wtajemniczenia. Aby osiągnąć stopień umożliwiający podróżowanie na końskim grzbiecie - bez krzywdy dla siebie i konia - nie potrzeba wiele. Koniecznie spróbuj! Próbują dzieci i starsi (bardzo starsi), gieroje i normalni ludzie, zdrowi i niepełnosprawni (hipoterapia - jazda konna leczy). To naprawdę jest łatwe!
Proponuję Ci bieszczadzki kontakt - zajrzyj:
http://artcisna.bieszczady.info.pl/k...ski/konie.html
Zapraszam też na moje, skromne strony:
http://ait.com.pl/konie
Pozdrawiam
T.B.</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Mój wpis jest - oczywiście - adresowany do Colina.</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Witam wielbicieli jazdy konnej i Bieszczad,
bardzo chce sie wybrac w to cudowna miejsce. Powody sa dwa: odpoczac i pojezdzic konno. Jezdze juz przyzwoicie, od 3 lat. Czy ktos bedzie uprzejmy polecic mi jakies "fajne" miejsce do którego jest w miare przyzwoity dojazd komunikacją miejską? Wybieram sję tam w drugiej połowie marca bądź pierwszej połowie kwietnia. Z góry piękne dzięki za wskazówki i dobre rady. Pozdrawiam serdecznie.</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Polecam stadninę w Wołosatym, kryta ujeżdżalnia umożliwia jazdy niezależnie od pogody, wyjazdy w teren pod opieką instruktora. Ponadto organizuję od maja rajdy 6-dniowe po Bieszczadach na koniach huculskich.
W Wołosatym bar, sklep, kwatery prywatne. Dojazd autobusem PKS z Ustrzyk Dolnych.
Na życzenie mogę przysłać przykładowy program rajdu.
Krzysztof</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Niestety nigdy nie jezdzilam konno po Biszczadach chociaz marze o tym od bardzo dawna mam nadzieje ze kiedys w końcu to zrobie.Kocham konie i góry a najbardziej w połączeniu.Jezdziłam tylko sporo po Beskidzie Niskim na hucułkach z Gładyszowa i byly to napewno najpiekniejsze chwile jakie spedzilam na konskim grzbiecie.Na rajdach pokonywalismy wiele kilometrów dziennie na ogół na oklep bylo naprawde cudownie.Pozdrawiam</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
<HTML>Zapraszamy do siebie - szczegóły na naszych stronach http://dom-turysty.com</HTML>
-
Re: konie w Bieszczadach
Zapraszam do gospodarstwa agroturystycznego Anny i Andrzeja Pawlaków "WILCZA JAMA" Muczne (10 km od Stuposian). W stajni 5 koni, a poza stajnią kryta ujeżdżalnia i te bezdroża wprost wymarzone do jazdy wierzchem...Poza tym wycieczki w góry, jazda jeepem (oj, skacze adrenalina, skacze...), podglądanie dzikiej zwierzyny. Po aktywnie spędzonym dniu posiłek po myśliwsku. Szczegóły: www.muczne.pl
-
Odp: konie w Bieszczadach
Nie polecam stadniny koni w Terce, bo... jej tam nie ma!
bardzo się nacięłam wybierając gospodarstwo agroturystyczne z ofertą jazdy konnej w Terce, gdzie moje dziecko miało ćwiczyć jazdę i w ogóle obcować z końmi..
rezerwacja kwatery odbyła się bezproblemowo a po przyjeździe okazało się że konie, owszem są, ale 10km stąd! Wszyscy współlokatorzy naszej kwatery zostali w ten sam sposób oszukani - przez drobne niedomówienie...
-
Odp: konie w Bieszczadach
Znów te drobne niedomówienia...
Co to za gospodarstwo? Mają jakąś stronę internetową?
Oferowano Ci jazdę konną, czy też kwatery na terenie stadniny?
Zadałaś pytanie w jakiej odległości od kwater jest stadnina? Bo wiesz...właściciele o plusach ujemnych, to raczej sami nie wspominają, to ogólnoświatowa norma;)
Az taki problem był dojechać do tych koni?
Czy planowaliście spędzić wczasy obcując z końmi 24 godziny na dobę?
Pozdrawiam:)
-
Odp: konie w Bieszczadach
vm2301
Cytat:
Znów te drobne niedomówienia...
Co to za gospodarstwo? Mają jakąś stronę internetową?
Oferowano Ci jazdę konną, czy też kwatery na terenie stadniny?
Zadałaś pytanie w jakiej odległości od kwater jest stadnina? Bo wiesz...właściciele o plusach ujemnych, to raczej sami nie wspominają, to ogólnoświatowa norma;)
Az taki problem był dojechać do tych koni?
Czy planowaliście spędzić wczasy obcując z końmi 24 godziny na dobę?
vm2301, zgadzam się z Tobą prawie ze wszystkim co piszesz ale nie mogę pojąć czemu zawsze usiłujesz być adwokatem różnych agroturystycznych, nie do końca ucziwych, ofert. Jeżeli np. jakiś hotel oferuje mi basen, wypożyczalnie samochodów i jazdę konną, ja tam przyjeżdżam a na miejscu okazuje się że basen jest ale w drugim miasteczku, samochód to mogę sobie wpożyczyć jak dojadę do wypożyczalni 15 km a konie są ale tylko na biegunach - to mam prawo być delikatnie wkur....ony. I gdy wtedy ktoś się mnie zapyta czy się o to wszystko dopytałem i czy na prawdę nie mogłem sobie pojeździć na koniu na biegunach - to jestem wkur...ony jeszcze bardziej. Bo oferty są po to aby przedstawiać stan faktyczny a nie pierdzielić o atrakcjach z kosmosu i jeszcze później okazuje się że to wina klienta bo się nie dopytał. Jak komuś coś sprzedaję np. na allegro to opisuję stan faktyczny i albo ktoś kupi albo nie, natomiast nie piszę że wszystko jest cacy a potem obwiniam klienta że się nie dopytał. Nie widzę jakiegokolwiek powodu żeby z ofertą agroturystyczną miałoby być inaczej.
-
Odp: konie w Bieszczadach
Nie staram się być żadnym adwokatem, a najczęściej wręcz przeciwnie, rola oskarżyciela jest dużo łatwiejsza;)
Nie mam pojęcia skąd takie wrażenie?
Zadaję pytania, by zrozumieć w czym problem i by wyrobić sobie jakieś zdanie, a nie żeby bronić takiej czy innej oferty.
Jestem orędownikiem obiektywizmu, a nie każdej oferty agroturystyki, z której zresztą nigdy w Bieszczadach nie korzystam.
Jestem absolutnie zdania, że "zgodność towaru z umową" to jeden z punktów handlowego, czy usługowego dekalogu.
Jednak nie biorę za dobra monetę automatycznie wszystkiego, co ludzie piszą. Nie urągając absolutnie Asi, zasada ograniczonego zaufania do zamieszczanych wypowiedzi jest dobrą zasadą. Dlatego pytam, dlatego chcę zobaczyć ofertę i usłyszeć od zainteresowanej "jak to było" ze szczegółami...wtedy jakiś pogląd można mieć.
Jeśli oferta brzmi:
Oferujemy zakwaterowanie i jazdę konną, to absolutnie nie jest to jednoznaczne z tym, że moje okno będzie sąsiadować ze stajnią, zresztą nawet bym tego nie oczekiwał.
Jeśli natomiast oferta brzmiała: "zakwaterowanie na terenie stadniny" albo "na terenie gospodarstwa są konie", to rozumiem zdenerwowanie letnika, że jest to w odległości 10 km, nawet jeśli samo gospodarstwo jest tak wielkie i wtedy nie ma mowy o kłamstwie.
Zadając pytanie o to, czy problemem dla nich był dojazd do koni i to, czy zamierzała spędzac całe dnie w ich towarzystwie zadałem, bo odpowiedź twierdząca by mnie zdziwiła, a nie by bronić oferty...której notabene nie znamy, miałbym w ciemno być adwokatem nie-wiadomo-kogo?
Propaguję zadawanie pytań, bo wtedy unikniemy wielu rozczarowań.
Wyobraź sobie ofertę: "dobry hotel + stadnina"
Czy nie przyszłoby Ci do głowy dowiedzieć się, co maja na myśli mówiąc "dobry"? A ile tych koni i jakie, a czy to w cenie, czy dodatkowo płacę, a skoro płace, to ile itd itp.
Natomiast fakt dotyczący "przemilczania niewygodnych faktów" przez oferentów wspominam ku przestrodze, jako rzecz nagminną, ale absolutnie nie usprawiedliwiającą.
Pozdrawiam:)
-
Odp: konie w Bieszczadach
Dobra, z tym adwokatem trochę przesadziłem. W sumie masz rację. Ale jeżeli w ofercie jest coś opisane jednoznacznie to nie ma wg mnie powodu aby się o to dopytywać chociaż nigdy nie zaszkodzi. W sumie nie wiemy co to była za oferta więc możemy sobie tylko snuć teoretyczne domysły. Co nie zmienia faktu, że takich róznych cwanych naciągaczy mijających się z prawdą jest sporo i trzeba być na to zawsze przygotowanym. A Twoją ostrożność w ferowaniu wyroków też mogę zrozumieć. Każdy chyba spotkał w swoim życiu ludzi którym nikt ani nic nie dogodzi i zawsze znajdą powód do narzekań.
-
Odp: konie w Bieszczadach
Polecam mój post http://forum.bieszczady.info.pl/show...2768#post82768
Korzystam z oferty agroturystów. Mogę wiele polecić ale i mogę kilka odradzić. Lepiej zawsze sprawdzić, niekoniecznie osobiście. Nie każdy ma taką możliwość.
Odradzic i skrytykować na forum łatwo. Asia01 właśnie to zrobiła w swoim pierwszym poście na tym forum. A pierwszy post mógł być pytaniem o tę kwaterę przed wyjazdem....
Pozdrawiam
-
Odp: konie w Bieszczadach
Żeby nie być gołosłownym:
http://www.bieszczady-bieszczady.pl/...u_Slazaka.html
ze szczególnym zwróceniem uwagi na:
"Okolica:
- Przystanek autobusowy - 300m,
- Bar - 300m,
- Ośrodek jazdy konnej - u gospodarza,
- Boisko do siatkówki, koszykówki - 300m
- Szlak "zielony" - 5m
- Możliwość wędkowania - 500m"
Wszystkie informacje były dość rzetelne za jednym małym wyjątkiem, może dla kogoś kto dysponuje własnym autem, nie stanowiłoby to żadnego problemu, ale jeśli ma się dzieciaka zakręconego na punkcie koni i perspektywę pokonywania kilku kilosów z buta dość ruchliwą wąską drogą to można się troszkę zdenerwować, oczywiście najpierw na własną naiwność!
Nie chodziło mi o krytykę tylko przestrogę - nie płaćcie za nic z góry i zadawajcie szczegółowe pytania. Ja nie spytałam :oops:
-
Odp: konie w Bieszczadach
NO, ośrodek jazdy konnej u gospodarza.
Moim zdaniem ewidentnie to informuje, że jest "na miejscu", skoro odległość do innych obiektów określa tak dokładnie. Odległość od obiektu "Pokoje u Ślązaka"
No chyba, że mają na myśli "jakiegoś gospodarza w okolicy właśnie";)
W tekście stoi:
Cytat:
Atrakcją naszego gospodarstwa jest hodowla koni huculskich
Jakby nie było, to moim zdaniem jest to wprowadzanie klienta w błąd
No cóż człowiek się uczy na błędach...szkoda, że własnych, co?;)
Tak z ciekawości, co gospodarze na to? W jaki sposób się tłumaczyli z nierzetelnej informacji na stronie internetowej?
Próbowałaś renegocjować umowę z tego powodu?
Pozdrawiam:)
-
Odp: konie w Bieszczadach
Gospodarze poinformowali, że niedawno przenieśli konie do innej wsi i nie zdążyli zaktualizować oferty..
Po 3 dniach mieliśmy dość i chcieliśmy zmienić kwaterę, ale... usłyszeliśmy, że nie zostanie nam zwrócona ani jedna złotówka za niewykorzystany pokój (rezerwacja zrobiona w przeddzień przyjazdu, więc blokowanie miejsc nie wchodziło w rachubę).
Na szczęście konie były w porządku i dzieciak zadowolony:)
Szkoda, że nie trafiłam wcześniej na to forum.
Pozdrawiam!
-
Odp: konie w Bieszczadach
goraco polecam stajnie w Tarnawie Niżnej, bardzo sympatyczna instruktorka i oczywiście fantastyczne konie huculskie
-
Odp: konie w Bieszczadach
Wie ktoś może gdzie można jeździć w stylu west ?
-
Odp: konie w Bieszczadach
U Marty i Krzyśka Francuza?
Marta mnie z pół roku temu przekonywała, że kulbaka westernowa jest najwygodniejszym siodłem na świecie...Uwierzyłam jej na słowo :razz:
-
Odp: konie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
rafal
Wie ktoś może gdzie można jeździć w stylu west ?
U Prezesa w Chmielu
-
Odp: konie w Bieszczadach
Orientujecie sie czy ktoś organizuje wczasy w siodle dla początkujących??
-
Odp: konie w Bieszczadach
Lubię, kiedy nowy użytkownik forum potrafi się przywitać. Niektórzy potrafią nawet odnaleźć stosowny do tego wątek.
-
Odp: konie w Bieszczadach
-
Odp: konie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
rafal
Wie ktoś może gdzie można jeździć w stylu west ?
Rafale w stylu west na pewno pojeździsz sobie w zaprzyjaźnionej z nami stajni CARPATICA w Krzywym.
Gdybyś dysponował czasem i chęciami :-) zapraszam Cię serdecznie na rajd konny organizowany w weekend majowy. Rajd na trasie Krzywe - Dołżyca k/ Komańczy. Rezerwuje dla Ciebie siodło westowe :-)
Gdybyś chciał zaczerpnąć więcej informacji na temat oferty zapraszam na strony www.beskidian.pl i www.carpatica.pl
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Niestety, coraz więcej osób kupuje hucułka do swojego gospodarstwa liczac na wiekszą ilośc gości , potem odkrywają nagle ,że huculek choć maleńki też koń i opieka nad nim ich przerasta. Moja rada dla tych którzy pragną spróbować jazdy konnej : szukajcie stajni raczej z wieloletnim doświadczeniem , takich gdzie koniarstwo to styl życia a nie sposób na zarobienie paru złotych. Zwłaszcza początkujący i dzieci powinni mieć pierwszy kontakt z dobrze przygotowanymi do tego końmi , tylko fachowcy są w stanie ułożyć tak konie żeby nie stanowiły zagrożenia. Tam gdzie włąsciciel boi się swoich koni nawet nie wchodżcie, nie korzystajcie z ich usług nawet jesli będą połowe tańsi od reszty, Wasze zdrowie jest najceniejsze a pierwszy kontakt z konmi powinien być zachętą ,jak połkniecie końskiego bakcyla to z uśmiechem na ustach zaczniecie ćwiczyć kłus anglezowany :) A potem .... galopy po połoninach staną się realne ;)
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Cytat:
09:52 śr. 21-04-2010 — jap
Za ile kupisz hucuła w Bieszczadach
Jesteś miłośnikiem pięknych, niedużych, ale bardzo silnych i wytrzymałych koni huculskich? Dowiedz się za ile i gdzie możesz je nabyć w Bieszczadach.
Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Wołosetem, która jest własnością Bieszczadzkiego Parku Narodowego rozwinęła się do tego stopnia, że teraz park zaczyna sprzedawać te nadzwyczajnej urody, nieduże koniki. A chętnych nie brakuje.
- Półtorarocznego ogierka można już kupić za cenę od półtora tysiąca złotych w górę. Klaczki są zawsze droższe przynajmniej o tysiąc złotych, bo z małego ogiera nigdy nie wiadomo na pewno, co wyrośnie. Reproduktor czy wałach – informuje Agnieszka Bordzoł, kierownik Zachowawczej Hodowli Konia Huculskiego w Wołosatem.
Dla przykładu - ogiera hodowlanego Orkan można nabyć za 8 tys. zł.
Ogierki dwuletnie kosztują, co najmniej 2 tysiące złotych. Cena ogierków trzyletnich zaczyna się od 2,5 tysiąca złotych.
Klacz - matka Alaska kosztuje 8 tysięcy złotych.
Klaczki trzyletnie kosztują od 6 tysięcy złotych. Zaś klaczki dwuletnie można nabyć za 5 tys. zł.
- Koniki można kupować, u nas w Wołosatem. Wystawiamy je także na aukcji podczas tradycyjnych Powojennych Targów Końskich w Lutowiskach, które odbywają się zawsze w pierwszą sobotę lipca – dodaje pani Agnieszka
Stanisław Siwak
s.siwak@nowiny24.pl
17 867-22-58
http://www.strefabiznesu.nowiny24.pl...ach-34183.html
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Kupić nie problem, ale utrzymać potem, zwłaszcza jak się nie ma własnej stajni...:cry:
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Kupić nie problem, ale utrzymać potem, zwłaszcza jak się nie ma własnej stajni...:cry:
Hucuł stajni nie potrzebuje...cały rok postoi , jak Star 660
-
Odp: Konie w Bieszczadach
W jakim wieku musi być koń aby udźwignął człowieka o wadze 100kg.
-
Odp: Konie w Bieszczadach
3 lata minimum, ale też i o rasę pytasz chyba?niby hucułek wytrzymały i wiele może, ale koniki ważą 350-450kg, 100kilowy człowiek z siodłem to jak już widac jest to bardzo duży procent wagi konia. Więc malunie koniki nie, ale duże konie jak najbardziej nawet i dla cięższej osoby
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek1121
W jakim wieku musi być koń aby udźwignął człowieka o wadze 100kg.
Proponuję dla Ciebie konia rasy shire. Na pewno cię udźwignie... i Twóje plecak też i ... co zechcesz na dokładkę. Tylko drabinkę do wsiadania musisz obstalować. To ma ok 2 m w kłębie
http://images.google.com/imgres?imgu...26tbs%3Disch:1
Pozdrawiam
Długi
-
Odp: Konie w Bieszczadach
..przypomniał mi się taki fragment z Vincenza o koniach Bystrzeckich - "Der Bystrezhuzul" :
Cytat:
Zahartowane przez surową przyrodę konie te broniły się od wilków umiejętniej i skuteczniej niż którykolwiek zwierz puszczowy, nie zwad nauczyły się od ludzi lecz solidarności w tej walce. Ratowały ludzi, pomagały im wdzierać się w puszczę.
Ponad wszystkie zwady jedno pobratymstwo pewne. Ponad wszystkie chwalby ta chwalba najstarsza, zagadka Wierchowiny puszczowej.
Szymbałe, Szymbałe, cóż to za zagadka?
"Jasne pręciki sięgają nieba
Liść dęba staje, łapie szoch-połoch
Czujki motyla ostrzejsze od zębów
Gruby piec rozwala liściaste festunki
Czterej rębace mali zgryzą szkło
Iskra w czarnym płaszczu brnie-wybrnie z dymu
Bez ognia łusznice dwie w wichrze drżą, nie zadrżą
Dwaj pobratymi na sześciu nogach
Nad nimi skrzydła niańczą."
Zagadka jasna do cotu:
To oczy końskie sięgają nieba
To uszy końskie łowią szept i lęk
Węch nozdrzy miękkich rozgryzie wilka
Końska pierś roztrąca gąszcze, gęstwiny
Kopyta końskie rąbią śliski lód
Koń nocą brnie, wybrnie z najgłębszej mgły
Dwie głowy, końska i ludzka, obie bez lęku
Dwaj pobratymi człowiek i koń
Nad nimi anioł chroniciel
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Rozmarzyłam się, śliczny kawałek o konikach
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
3 lata minimum, ale też i o rasę pytasz chyba?niby hucułek wytrzymały i wiele może, ale koniki ważą 350-450kg, 100kilowy człowiek z siodłem to jak już widac jest to bardzo duży procent wagi konia. Więc malunie koniki nie, ale duże konie jak najbardziej nawet i dla cięższej osoby
Nie znam się na koniach, ale czytałam że na Huculszczyźnie w okresie międzywojennym te koniki używane były jako główny środek transportu.
Transportowano nimi między innymi całe wyposażenie obserwatorium na Popie Iwanie, na pewno wiele elementów cięższych niż 100 kg.
Zawsze się zastanawiałam jak wytransportowano tam żeliwne odlewy o wadze chyba kilku ton (elementy pieców w kotłowni). Co ciekawe leżały tam dzisięciolecia a znikły po roku 2005.
B.
-
Odp: Konie w Bieszczadach
Dać rade to dadzą i pewnie z 200kilo udźwignąć, ale czy o to chodzi?
Generalnie idziemy w dobrym kierunku ze zwierzakami i ich dobrostanem, to co kiedyś było normą, dziś jest powodem do odebrania zwierząt właścicielowi, a przynajmniej być powinno.