-
Straż graniczna, przepisy
Piszę ten post z ciekawości jaką wzbudziła we mnie zasłyszana informacja... Otóż mój dobry znajomy powiedział mi że do schroniska na Ornaku (co prawda Tatry,ale info ciekawe) czasami wchodzi SG i wypisuje mandaty za niedopełnienie obowiązku zameldowania...nawet jeśli jest sie zameldowanym w schronisku!!!!! Nie chce mi się w takie dyrdymały wierzyć, ale jako, że w naszym kraju różne dziwne rzeczy dzieją sie, to nigdy nic nie wiadomo... Może ktoś z forumowiczów słyszał o podobnych "akcjach".... jestem po prostu ciekaw czy tak jest na prawdę czy to jakaś baja...
Pozdrawiam!
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez damian
Piszę ten post z ciekawości jaką wzbudziła we mnie zasłyszana informacja... Otóż mój dobry znajomy powiedział mi że do schroniska na Ornaku (co prawda Tatry,ale info ciekawe) czasami wchodzi SG i wypisuje mandaty za niedopełnienie obowiązku zameldowania...nawet jeśli jest sie zameldowanym w schronisku!!!!! Nie chce mi się w takie dyrdymały wierzyć, ale jako, że w naszym kraju różne dziwne rzeczy dzieją sie, to nigdy nic nie wiadomo... Może ktoś z forumowiczów słyszał o podobnych "akcjach".... jestem po prostu ciekaw czy tak jest na prawdę czy to jakaś baja...
Pozdrawiam!
Zgodnie z obowiązującym prawem w każdym zakładzie hotelarskim więc i w schronisku trzeba się zameldować przed upływem 24 godzin. Zameldowania dokonuje kierownik tej placówki lub upowazniona przez niego osoba. Tak więc jeśli przebywamy w schronisku krócej niż 24 godziny, to przed upływem tego terminu nie popełniamy wykroczenia. Tu akurat przepisy sie nie zmieniły. Ale niestety minister Dorn był łaskaw zmienić rozporządzenia w sprawie uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej. Stare przepisy nakazywały zgłosić do straży granicznej jedynie większe imprezy , nie dotryczyło to osób fizycznych. Nowe przepisy które weszły w życie od dnia 20 czerwca 2006 r. są tak głupie , że strach się bać. Mianowicie nakazuja zgłaszać zamiar uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej na 24 godziny przed terminem rozpoczęcia tej czynności. Więc praktycznie gdy jedziemy do Lutowisk na piwo to nikogo to nie obchodzi. Ale jeśli jedziemy do tych samych Lutowisk by uprawiać turystykę w postaci zwiedzania cmentarza żydowskiego, to musimy to zgłosić to straży granicznej w Lutowiskach 24 godziny wcześniej. Swoja droga zastanawiam się jak SG będzie rozróżniać kiedy coś jest uprawianiem turystyki i wymaga zgłoszenia, a kiedy nie jest to uprawianie turystyki. Dodam że rozporządzenie to dotyczy wszystkich granic, także tych wewnątrzunijnych czyli np. w Tatrach czy Sudetach.Niestety przepisy prawa piszą u nas dyletanci, nie chcę nazywać tych co sie pod tym podpisują.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Witam
ta "perełka" wygląda tak:
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI1)
z dnia 16 maja 2006 r.
w sprawie warunków uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej
(Dz. U. z dnia 5 czerwca 2006 r.)
Na podstawie art. 13 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej (Dz. U. z 2005 r. Nr 226, poz. 1944) zarządza się, co następuje:
§ 1. Rozporządzenie określa warunki uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej.
§ 2. 1. Uprawianie turystyki, sportu i połowu ryb w strefie nadgranicznej na wodach granicznych może odbywać się do granicy państwowej tylko w porze dziennej, zaczynającej się pół godziny po wschodzie słońca, a kończącej się pół godziny przed zachodem słońca, o ile umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej.
2. O zamiarze wykonywania czynności, o których mowa w ust. 1, osoba fizyczna, a w przypadku imprez zorganizowanych - jej organizator, powiadamia właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej nie później niż na 24 godziny przed rozpoczęciem planowanych czynności lub imprezy.
3. Obowiązek powiadamiania, o którym mowa w ust. 2, nie dotyczy osób wykonujących zawód przewoźnika zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Flisaków Pienińskich.
§ 3. 1. Zamiar wykonywania polowania w strefie nadgranicznej podlega zgłoszeniu do właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej.
2. Zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, dokonuje dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego organizujący polowanie lub myśliwy, który zamierza polować indywidualnie, nie później niż na 24 godziny przed rozpoczęciem polowania.
§ 4. Traci moc rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 7 października 1991 r. w sprawie określenia zasad korzystania z wód granicznych oraz uprawiania turystyki w strefie nadgranicznej (Dz. U. Nr 93, poz. 416 oraz z 1992 r. Nr 58, poz. 294).
§ 5. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia
Podoba mi się to bardzo - spróbujcie się spóznić! Nieznajomość czasu wschodu i zachodu słońca będzie karana. No!
Pozdrówka
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez Michał
Uprawianie turystyki, sportu i połowu ryb w strefie nadgranicznej na wodach granicznych
Ja rozumiem, że chodzi tu tylko o wody graniczne.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Moglibyśmy się zrzucić na jakiś gustowny kaftan dla naszego genialnego ministra...
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Witam
Cytat:
Zamieszczone przez andrzej627
Ja rozumiem, że chodzi tu tylko o wody graniczne.
Ja także. Podałem toto z innego powodu, o którym napisałem pod rozporządzeniem. Tego typu dziwolągi powodują tylko zamęt (nie dziwi mnie, że akurat od momentu wydania tego rozporządzenia aktywność SG wzrosła).
Kontrole zameldowania (zresztą zgodne z ustawą z 1947 roku), tłumaczenia się co godzinę na szlaku - po co, gdzie, skąd itp.
Turystyka w strefie nadgranicznej staje się coraz mniej przyjemna. Przynajmniej osobiście czuję się wtedy jak potencjalny przestępca.
A może biega tu o zrównoważony rozwój? Niedorozwój?
Pozdrawiam
-
Odp: straż graniczna, przepisy
o k......!!! czyli jednak coś jest na rzeczy...dzięki,ale nie wiem czy z tą wiedzą jest mi lepiej...Czy ktoś już miał nieprzyjemności z powodu ww "aktów" prawnych??
-
Odp: straż graniczna, przepisy
To i tak postęp. Wg uchylonych przepisów na przebywanie w strefie nadgranicznej wymagane było zezwolenie uzyskane w miejscu zamieszkania !
I okresowo bywał przypominany nieszczęśnikom na szlaku. Mnie to spotkało na granicznym gdzieś w rejonie Płaszy. Ale WOPista się naciął, bo było to w stanie wojennym, który zawiesił wykonywanie niektórych ustaw. Skończyło się na wspólnym wypaleniu moich papierosów. Po całym, jak staare chłopy.
Długi
-
Odp: straż graniczna, przepisy
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Podziękowania dla Michała za przytoczenie tego rozporządzenia ministra,
Czas wrócić do partyzantki . Znów - jak za starych dobrych czasów- bedziemy się chować po krzakach na widok mundurowych.
Nigdy nie wiadomo pod jaki paragraf podpadliśmy, a chłopaki w mundurach chcąc załapać kolejne punkty z radością nas wykorzystają do tego.
Durnych przepisów nie zmienię ale może napiszę poradnik : Jak chodzić po Bieszczadach aby nie natknąc się na mundurowych ?
-
Odp: straż graniczna, przepisy
A w "moro" jeszcze można chodzić ? ;-) To podstawowy element mojego ubioru.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
o ile pamiętam to był przepis zabraniający... ale chyba chodziło o pełny mundur...nie zdziwię się jeśli nie można w moro :)
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez długi
To i tak postęp. Wg uchylonych przepisów na przebywanie w strefie nadgranicznej wymagane było zezwolenie uzyskane w miejscu zamieszkania !
I okresowo bywał przypominany nieszczęśnikom na szlaku. Mnie to spotkało na granicznym gdzieś w rejonie Płaszy. Ale WOPista się naciął, bo było to w stanie wojennym, który zawiesił wykonywanie niektórych ustaw. Skończyło się na wspólnym wypaleniu moich papierosów. Po całym, jak staare chłopy.
Długi
Nie wydaje mi sie by obecne przepisy były czyms co nazywasz postepem. Od początku lat 90-tych co do zasady nie ma potrzeby uzyskiwania zgody na pobyt w strefie nadgranicznej. Więcej - ograniczenia moga obejmować jedynie niektóre fragmenty pasa drogi granicznej, takie ograniczenia ni mogą byc stosowane w miejscach gdzie znajduja sie szlaki turystyczne. A ostatnie rozpoprządzenie ministra Dorna nakłada dodatkowe oboaiązki na osoby fizyczne, czego nie przewidywało uchylone rozporządzenie z 1991 r. Prawdopodobnie autor ostatniego rozpoprządzenia mial na mysli wody graniczne, ale napisał je tak że tak naprawdę nie wiadomo czego ono dotyczy. A jak dodamy do tego tzw. twórcze rozwinięcie w terenie, to rzeczywiście może być wesoło.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Nie wiem w czym jest problem, według przytoczonej ustawy dotyczy to wód granicznych a nie uprawiania turystyki w strefie przygranicznej, ja zrozumiałem to w tak, jeżeli są organizowane imprezy na wodach stanowiacych granicę państwa, lub osoba cywilna chce dokonywać połowu na tych wodach to potrzeba jest informacja do SG, lub sa organizowane spływy , czy ktos chce uprawiać turystykę wodną na rzekach granicznych, dla pewności zwrócę się jutro z zapytaniem do KG SG zobaczymy co oni odpowiedzą.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Nie popadajcie w histerię, przepis według mnie dotyczy rzek granicznych, a zaden nie próbuje spławiać się Sanem od Negrylowa, więc poruszanie się w strefie przygranicznej nie wymaga tego zgloszenia.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez zbyszekj
Nie popadajcie w histerię, przepis według mnie dotyczy rzek granicznych, a zaden nie próbuje spławiać się Sanem od Negrylowa, więc poruszanie się w strefie przygranicznej nie wymaga tego zgloszenia.
Ja też podejrzewam iż autorowi chodziło o wody graniczne. Ale zwróć uwagę na tytuł rozporządzenia i jego zakres przedmiotowy określony w par. 1"
§ 1. Rozporządzenie określa warunki uprawiania turystyki, sportu, polowań i połowu ryb w strefie nadgranicznej.
Mowa tu taj o czterech różnych zachowaniach. A ustawa wspomina o wodach " w szczególności", więc nie wyklucza innych terenów strefy nadgranicznej.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez Henek
Czas wrócić do partyzantki . Znów - jak za starych dobrych czasów- bedziemy się chować po krzakach na widok mundurowych.
[...] Durnych przepisów nie zmienię ale może napiszę poradnik : Jak chodzić po Bieszczadach aby nie natknąc się na mundurowych ?
Hoho!!! To ja mogę być współautorem, mam bogate doświadczenia z czasów stanu wojennego, nabyte w cięzkim tatrzańskim terenie :-P Znam też speców od survivalu, robiłem podchody jako dziecię, ukradłem totem harcerzom... Przydam się napewno :razz:
Ponoć około jesieni 2007 roku nasz śliczny kraj przystąpi do Schengen :evil: Wtedy może znikną prześladowania turystów przez pograniczników na granicach Polski z innymi członkami UE - sygnatariuszami układu. Ale na granicy PL-UA nie będzie różowo, ani nawet pomarańczowo :-P
PS: Dornowate przepisy...
-
Odp: straż graniczna, przepisy
zbyszku.... chyba każdy z nas wie (domyśla się przynajmniej?) że owe rozporządzenie dotyczy wód granicznych... ale nie o to chodzi, chodzi o to, że jest to napisane co najmniej 'niezgrabnie' i daje możliwość wielorakiej interpretacji...I tu można spodziewać się kłopotów:?
jeżeli idzie o początek tego wątku, to sprawdziłem na linkach wklejonych przez browara, i wynika z nich że SG karze tych,którzy nie są zameldowani, a n.p. zostawili dokumenty w recepcji schroniska, którego właściciel z różnych względów nie wpisał gości do księgi... to nagminna praktyka, zwłaszcza w przypadku 'glebowiczów'. Skandalem jednak jest dla mnie to w jaki sposób SG wkracza do schroniska (w tym przypadku szło o Ornak), robiąc nalot na zdezorientowanych turystów jakbyśmy żyli w państwie policyjnym!!! A może zyjemy?? A co jak ktoś, poza sezonem, rozbija się n.p. w Duszatynie, gdzie nawet po należność nieczęsto ktoś przychodzi (mam rację Długi??) Albo późno zejdzie na takie pole namiotowe... to popełnia wykroczenie bo się kurka nie zameldował w urzędzie?? Toż ci strażnicy graniczni mogliby sobie stać pod takim 'polem namiotowym' pod wieczór i kasować po dwie stówki...Dziura budżetowa załatana po sezonie...może i drogi by się poprawiły... mam nadzieję że w biesach nigdy tak SG nie będzie szaleć...Moje dotychczasowe kontakty z 'zielonymi ludkami' w bieszczadzie były bardzo przyzwoite...(odpukać:razz: ) A nawet słyszałem o fakcie nocowania w słowackej wiacie pod Rabią Skałą i wpólnej 'herbatce' z SG...;-)
Tak więć miejmy nadzieję, że Tatrzańsko-Podhalańskie zwyczaje nie dotrą do Biesów...
pozdrawiam wszystkich, a zwłaszcza szczęśliwców, którzy właśnie mogą:-P
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Niezłą atrakcję na wakacje sprezentował mam Ludwiczek :)
Dla uniknięcia kłopotu wydaje się sensownym wysłanie powiadomienia emailem "O zamiarze wykonywania czynności, o których mowa w ust. 1, ............. właściwego miejscowo komendanta placówki Straży Granicznej nie później niż na 24 godziny przed rozpoczęciem planowanych czynności lub imprezy" a kopię emaila jako dowód wrzucić do plecaka :)))) Komendanci placówek SG, jak dostaną tony takiego "spamu" to sami zaczną zabiegać o zmianę durnego przepisu. Pozdrawiam.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez Ver
Komendanci placówek SG, jak dostaną tony takiego "spamu" to sami zaczną zabiegać o zmianę durnego przepisu. Pozdrawiam.
Jestem za...:evil: Ahhh......będę teraz pisał takie pisemka co 2 tygodnie lub częściej, w zależności od częstości wyjazdów w strefę nadgraniczną :D Jak cudnie poczuć, że wreszcie ktoś gdzieś tam, za podatnicze pieniążki nie próżnuje :razz:
Poproszę o spis maili do placówek SG. Czy ktoś z Was zna taki?
A jadąc grupą oczywiście każdy uczestnik wyśle oddzielnie swoje pisemko. A może od razu kopię do wiadomości jaśnie wielmożnego ministerstwa?:shock:
Trza ideę zaszczepić na Preclu...
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Hej,
Jeszcze słówko. Zapytałem prawnika o interpretację pisemka. Niestety. Pisemko nie dotyczy tylko wód granicznych, a w ogóle całego obszaru przygranicznego. Bowiem tytuł rozporządzenia jest jaki jest i narzuca interpretację co do miejsca w najszerszym rozumieniu strefy nadgranicznej. Musiano by dołożyć 'strefa nadgraniczna na obszarze wód'. Więc nie ma co się łudzić, do pisania Panie i Panowie! :evil:
-
Odp: straż graniczna, przepisy
ŻAŁOSNE.... Szkoda słów...
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Poproszę o spis maili do placówek SG. Czy ktoś z Was zna taki?
A jadąc grupą oczywiście każdy uczestnik wyśle oddzielnie swoje pisemko. A może od razu kopię do wiadomości jaśnie wielmożnego ministerstwa?:shock:
Trza ideę zaszczepić na Preclu...[/QUOTE]
Podaję adresy ze stron SG:
http://www.bieszczadzki.strazgranicz...php?l=40&wm=40
Niestety Karpacki oddział SG nie jest tak dobrze zorganizowany jak bieszczadzki i z emailami krucho :? ale przynajmniej "góra ma" więc zapytam rzecznika prasowego :)
http://www.karpacki.strazgraniczna.pl/
Pozdrawiam
-
Odp: straż graniczna, przepisy
USTAWA z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej. Rozdział 2, Pogranicze:
Art. 12. 1. Strefa nadgraniczna obejmuje cały obszar gmin przyległych do granicy państwowej, a na odcinku morskim - do brzegu morskiego. Jeżeli określona w ten sposób szerokość strefy nadgranicznej nie osiąga 15 km, włącza się do strefy nadgranicznej również obszar gmin bezpośrednio sąsiadujących z gminami przyległymi do granicy państwowej lub brzegu morskiego.
Tyle cytatu. Dla przypomnienia mapka przedstawiająca zasięg gmin na Podkarpaciu jest tutaj. Jeżeli jest na forum jakiś prawnik albo inny "wiedzący" to proszę o sprostowanie, może jest jakaś nowelizacja tej ustawy. Jest jeszcze co prawda Art. 12.3 tej samej ustawy:
3. Zasięg strefy nadgranicznej oznacza się tablicami z napisem "Strefa nadgraniczna".
ale ustawieniem słupków chyba nie można zmienić zasięgu tej strefy a wyłącznie przypomnieć turystom, że nie napisali dzień wcześniej maila do SG :-)
EDIT: Mapka z linku do poprawy - ta w odnośniku przedstawia powiaty a nie gminy. Muszę poszykać takiej z gminami.
EDIT2: Następujące gminy są prznajmniej w części odległe od granicy państwa o mniej niż 15km: cały powiat bieszczadzki, z leskiego gminy: Cisna, Solina, Baligród, Olszanica, z sanockiego Komańcza i Zagórz. Dalej już mi się nie chce sprawdzać, jak macie zdrowie to mapa z http://tiny.pl/t2fc pokazuje odległości pomiędzy wskazanymi punktami, przy odpowiednim powiększeniu pokazuje też granice gmin. Zakręconej metody budowy pism prawniczych chyba nigdy do końca nie zrozumiem, mnie wychodzi że ten tłum nad Soliną także powinien się do SG zgłaszać...
Pozdrawiam
Bartek
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Wyjeżdżając na dwa tygodnie w Bieszczady proponuję wysłać 14 oddzielnych pism (1 na każdy dzień).
Czekam na dalsze genialne pomysły ministerstwa (może zawiadamiać SG nie 24 h przed, ale co najmniej 2 tygodnie i jeszcze żeby musieli na każde pismo odpisać)
J.P
-
Odp: straż graniczna, przepisy
szkoda ze nasza SG nie jest taka przekupna jak rumunska ;) jak tamtych spotkalismy w marmaroskich zabraniali sie zblizyc do granicy na mniej niz 500m, po poczestunku papierosami zeszlo do 200m , potem napilismy sie razem palinki ;) wprawdzie mielismy 3 godziny w tyl i troche slabsza kondycje ;) ale zeszlo do 50m... na odchodnym nam krzykneli " a tak wogole to mysmy was tu nie widzieli".. coz..a prawo maja ostre ;);)
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Do strefy nadgranicznej zaliczone są gminy" Ustrzyki Dolne,Olszanica, Czarna, Lutowiska, Cisna , Solina,Baligród, Komańcza,Zagórz, Bukowsko, Rymanów,Dukla, Iwonicz, Krempna, Nowy Żmigród. Ustawa o ochronie granicy panstwowej była w ubiegłym roku nowelizowana z powodu miasta Radymno. Rzecz w tym iż w poprzednim stanie prawnym gmina wiejska Radymno siegająca pod Jarosław była w strefie nadgranicznej a leżące w środku tej gminy Radymno nie było w strefie, po nowelizacji Radymno też jest w strefie. Więc "casus Dorn" to nic nadzwyczajnego.
-
Odp: straż graniczna, przepisy
ok wszystko fajnie. ale jakie to wnosi implikacje:)? chodząc po wyznaczonych szkalach/drogach chyba nie robimy nic zlego? w koncu nikt z nas sie nie przekrada nigdzie:/
co do ustaw - problem naszego państwa to wlasnie szeroki zakres interpretacji przepisow, w zalezności kto czyta:)
kilka moich wypraw w Biesy przebieglo bez problemów... /no raz straz parku sprawdzila czy mamy bilety/, wiec nie jest to wszystko nieco przesadzone? bo po przeczytaniu tego topicu to wyglada jakbysmy nie mogli sie swobodnie poruszec po gorach:(
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez swenta
[B][...]wiec nie jest to wszystko nieco przesadzone? bo po przeczytaniu tego topicu to wyglada jakbysmy nie mogli sie swobodnie poruszec po gorach:(
Hej :)
Pewnie nieco jest, ale znając polskie realia można przyjąć, ze ten i ów synior kommandante odcinka granicznego okaże sie nadgorliwy, boć to lepiej dmuchać na zimne. I kłopot gotowy. Poleziesz człeku z parkingu w Jaśliskach pooglądać Madonnę w kościele, a wracając wydasz 200 'na rozwój obiektów sportowych' czy inne licho...
Ja tam dobrze pamiętam, jakem został wezwany na posterunek w Białowieży w czasie wojennym i niemal wylądowałem w areszcie, bo nie dopełniłem obowiązku meldunkowego w Zonie. Kłopot był tym większy, że DO zostawiłem przez roztargnienie w stolycy :D Jeśli tak ma być i teraz, to lepiej od razu protestować, tupać i wrzeszczeć... Ponoć to wolny kraj ;>
PS: a z tym Radymnem to już w ogóle niezły numer... dornowate przepisy :/
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez bmiller
USTAWA z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej. Rozdział 2, Pogranicze:
Art. 12. 1. Strefa nadgraniczna obejmuje cały obszar gmin przyległych do granicy państwowej, a na odcinku morskim - do brzegu morskiego. Jeżeli określona w ten sposób szerokość strefy nadgranicznej nie osiąga 15 km, włącza się do strefy nadgranicznej również obszar gmin bezpośrednio sąsiadujących z gminami przyległymi do granicy państwowej lub brzegu morskiego.
Ludzie!!!! Co wy sie górami przejmujecie!!! Ja mieszkam w Gdańsku, ostatnio zajrzalam na plaże i aż mnie cofnęlo, ludzie opalali sie na stojąco, bo brakowalo im miejsca na rozlożenie ręcznika. Haaa, i założę się, że co najmniej kilka tysięcy równocześnie lamało w najlepsze przepisy. Hmmm, może zacznę codziennie dzwonic do straży granicznej i skladać doniesienie? :twisted:
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Ja chcę się pokusić o spacerek pasmem granicznym i istnieje duże prawdopodobieństwo, że spotkam wopowców więc z uwagą czekam na dalsze od Was instrukcje :).
pozdrawiam
-
Odp: straż graniczna, przepisy
A może by tak napisać do Rzecznika SG 50 pism z prośbą o interpretację przepisów? Każde poleconym za zwrotką, ze wszystkimi szykanami. Chyba ustawowo ma 2 tygodnie na odpowiedź...
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Właśnie rozmawiałem z rzecznikiem Karpackiego Oddziału Straży Granicznej - pokrętnie tłumaczył, iż rozporządzenie dotyczy osób wędkujących i polujących, zorganizowanych grup turystycznych, nie zaś osób fizycznych przebywających w strefie nadgranicznej, i żeby się nie wygłupiać i nic nie zgłaszać.
Telefon do pani rzecznik oddziału Bieszczadzkiego mówi co innego - zgłaszać wycieczki w kierunku granicy Państwa, i tylko te. Innych w strefie nadgranicznej nie trzeba zgłaszać.
Hmmmmm Już nie chce mi się dzwonić w Sudety :D
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez Lech Rybienik
Właśnie rozmawiałem z rzecznikiem Karpackiego Oddziału Straży Granicznej - pokrętnie tłumaczył, iż rozporządzenie dotyczy osób wędkujących i polujących, zorganizowanych grup turystycznych, nie zaś osób fizycznych przebywających w strefie nadgranicznej, i żeby się nie wygłupiać i nic nie zgłaszać.
Niech to da na piśmie :-) Nie będzie mowy o wygłupach i namawianiu do łamania prawa - da odpowiedź taką jak ustawa i minister sobie wymyślili. A wtedy to nawet i do jakiejś gazety można będzie tę odpowiedź wysłać, oni tam lubią takie wianki. Szkoda tylko, że zainteresowanie mediów w pierwszej chwili może się skupić na bogu ducha winnej SG, ale jak mają tam rozsądnych ludzi to odbiją piłeczkę wyżej.
Ja też myślałem o piśmie do rzecznika, na razie odkładam to na później bo za chwilę znikam w rejony przygraniczne Republiki Czeskiej. Tam władza ministra Dorna jeszcze nie sięga ;-) Jak wrócę zabiorę się do pisania. Jak myślicie, lepiej wysłać kilka podobnych (identycznych?) pism, czy jedno pod którym podpisze się kilka(-naście?) osób?
Pozdrawiam
Bartek
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Witam, ja również jestem po korespondencji elektronicznej z rzecznikiem prasowym Karpackiego Oddziału SG. Rozjaśnił mnie parę spraw ale nie na tyle żeby o tym pisać. Umówiliśmy się na rozmowę telefoniczną. Jak pogadam to napiszę co ustaliłem ale wygląda na to że pasowałoby o0 wykładnię rozporządenia zapytać rzecznika SG w Warszawie i majac takie stanowisko postępować wg wytycznych.
A na razie uważam, że wysłanie emaila z informacją o "zamiarze ..." na min 24h przed jego realizacją i wzięcie kopii w teren powinno sprawę doraźnie załatwić.
Pozdrawiam 8-)
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Tak ogólnie patrząc na ten przepis:
1)Rozporzadzenie wydało MSWiA
2) Interpretować przepis na puiśmie powinno również ono, a owa interpretacja powinna byc dla SG wiążąca.
3) Jeśli chcemy pytać - zalejmy beczką spamu MSWia, to chyba jest własciwy organus.
4) Ja tam nie zgłaszam każdej bytnosci na terenie nadgranicznym do SG - każdy mój wyjazd do Przemyśla, Ustrzyk, Cisnej musiałbym zgłaszać.
Toż kurde, mimo że zameldowany obecnie w wawie, to ja tam jedną nogą żyję.
Morda nie szklanka a wyrok się odsiedzi. I niech ktoś mi udowodni że obsługa bazy, odwiedzanie rodziców i znajomych to turystyka???
Aha - obozy zorganizowane które prowadze jednak będe zgłaszał, koszernie ma być, a co.
Życząć miłego weekendu, jadę tym razem na Jaworki przetestować przepisa w praniu :D
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Bardzo śmieszne... A ten kto nie zgłosi? Zostanie wyproszony?
-
Odp: straż graniczna, przepisy
Właśnie wróciłem z Bieszczad. Z moich dość częstych kontaktów ze Strażą Graniczną wynika, że przepis w stosunku do turystów indywidualnych jest "martwy". Pogranicznicy raczej z uśmiechem reaguja na zapytania w powyższym temacie, a niektórzy nawet nie słyszeli o czymś takim :razz:
-
Odp: straż graniczna, przepisy
-
Odp: straż graniczna, przepisy
A ja 30 lipca wysłałem pytanie do Straży Granicznej i do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (mail identycznej treści) i dalej czekam na odpowiedź.:???: