Co jest potrzebne na wakacjach? Po kiego grzyba Internet w Bieszczadach?
Zachęcam do dyskusji i wzięcia udziału w ankiecie.
Wersja do druku
Co jest potrzebne na wakacjach? Po kiego grzyba Internet w Bieszczadach?
Zachęcam do dyskusji i wzięcia udziału w ankiecie.
Co na wakacje,POGODA jak dla mnie,bez tego nie
ma szans na dobry wypoczynek.Z internetem to jest różnie,pracuje w pensjonacie,wielu przyjeżdzających turystów pyta o dostęp,tłumacząc się pracą bądz rodziną.Dla mnie osobiście w górach może nieistnieć,komórka to wystarczająca smycz dla człowieka,dobrze ze są miejsca bez zasięgu w Biesach.Pozdrawiam wszystkich na forum!
[QUOTE=andrzej627]Co jest potrzebne na wakacjach? QUOTE]
Oczywiście zagłosowałem , jak? to nie piszę,żeby mimo woli nie sugerować innym -- ale to jest tak,.jak pytać czy tel. mobilny jest przydatnym wynalazkiem.Internet czy tel. kom. chcesz to używasz , a jak nie chcesz to nie-- ale masz.. i możesz to użyć - tylko od nas powinno zależeć kiedy i gdzie.
osobiście uważam, że internet, podobnie jak reszta podobnych wynalazków, jest czymś od czego warto odpoczywać, ale całkowity brak dostępu nie powinien być porządany. Jak wiadomo wielu ludzi przyjeżdzaących w Bieszczady to osoby praujące z miast jak Kraków, czy Rzeszów. powinny być miejscaz gdzie możnaby było sprawdzić sobię pocztę jak komuś trzeba. nie przeszkadza to mu ani innym w bieszczadowaniu. taki przykład: siedziałęm sobie u kolegi w it w Lutowiskach gdzie jest taka mała kawiarenka. padał deszcz. nagle przyszedł jakiśfacet cały w błocie. ściągnął buty (:-)) i wszedł. siedział godzinę, po czym wrócił do lasu jak powiedział. a poza tym zawsze jak ktoś zobaczy na przykład niedźwiedzią rodzinkę koło bnamiotu dzięki internetowi bedzie mógł na gorąco zrelacjonować to wydarzenie na forum ... jeśli uda mu się przeżyc ;-)
Jeżeli ktos korzysta z internetu by brać udział w dyskusjach na forum , tzw. rozmowach na GG i tp wynalazki , sam z siebie powinien w czasie pobytu w Bieszczadach dać sobie wolne. Ale problem w tym iz wielu z nas internetu używa np. do płacenia rachunków, więc czasem dostep byłby wskazany. Przyda się też wtedy gdy ktoś nie ma "góralskich zdolności" i nie potrafi sam przewidziec pogody. Ale nie należy przesadzać, podobnie jak z innymi wynalazkami i uzywkami.
dokładnie tak! parę lat temu jak komóry stawały się dostępne dla każdego Polaka, co niektórzy podnieśli dyskusję, że prawdziwi górale komórek nie mają. dzisiaj telefon jest nieodzwony w razie "w" i jest jak najbardziej wskazane żeby go mieć ze sobą. internet moze jest mniej praktyczny pod tym względem, ale chodzi o to samo - zakres cywilizacji. rzecz polega na tym, że jak ktoś potrzebuje to niech będzie, ale jak ktoś nie potrzebuje nie musi iść do cafe. przecież na Połoninie nikt budki nie postawi ;-)
Ankieta, jej wyniki mówią same za siebie.... A ja gratuluję autorowi ankiety nowego avatara...
Dzięki, Barnaba, że zauważyłeś. A przy okazji, zagadka, gdzie to zdjęcie zostało zrobione?Cytat:
Zamieszczone przez Barnaba
Hotel Górski w Ustrzykach Górnych ??
Zgadza się.Cytat:
Zamieszczone przez manio
(Od)dałam głos.Myślę,że mogą się przydać kafencje.A raczej sam fakt,że są.To stwarza poczucie bezpieczeństwa.Ja sama nigdy z nich nie korzystałam.Może miałam szczęście,że nie musiałam.Co mi potrzebne na wakacjach?Piwo i święty spokój.I moze jeszcze miłe mordy do pooglądania:)
Oczywiście, że o to chodzi. Mam nadzieję, że się kiedyś w takich okolicznościach spotkamy.Cytat:
Zamieszczone przez natasha
Zazwyczaj w Bieszczad jadę tzw "dolną drogą" czyli przez Lipnicę Murowaną,Ciężkowice,Gorlice,Duklę,Komańczę to już w okolicach Tylawy wyłączam telefon.Odcinam się w ten sposób od matrixa naszej miejskiej rzeczywistości.Tym bardziej nie wpadł bym na to że w górach potrzebny jest do czegokolwiek internet-wszak po to jadę w góry żeby się odciąć i wyluzować czyli jak to ładnie określiła Natasha-piwko,św.spokój, no i te mordy;).Dodałbym jeszcze do tej trójcy chaszcze.Dlatego preferuję opcję piątą.
Witam! No może nie na szlaku.Ale w Lesku,już by się przydała.W czerwcu,zawinąłem tam na chwilę i pomyślałem,że to okazja by zgrać zdjęcia i koniecznie podzielić się nimi z nieszczęśnikami co zostali w domach.Kawiarenki brak ale uprzejmy pan z informacji turystycznej udostępnił mi firmowego laptopa.Co do zgrania zdjęć, skorzystałem z zakładu usługowego.A temu panu bardzo dziękuję.
Browar...Ja też zawsze jeżdzę "dołem"(ładnie jest też w rejonie N.Sącza).Mój ulubiony odcinek to ten od Dukli po Komańczę.W Moszczańcu zawsze podziwiam "PGR" ( nie myśl że mam ciągotki do komuny !!!).Uwielbiam gdy zasięg mojej komórki zanika.A jak nie zanika to sam ją wyłanczam.Na codzień dużo czasu spędzam przed monitorem komputera a w moich ukochanych górach ani minuty.Zresztą po to m.in. tam jeżdzę.
Moszczaniec to jeden z najważniejszych(dla mnie)węzłów.Tam w Boże Ciało zazwyczaj zostawiamy samochody i dajemy rowerowo albo na południe do Jasiela i powrót starą drogą,albo na północ,przełomem Wisłoka do Puław i powrót przez Horbki Sabaryniackie,Polany Surowiczne albo Bukowicę,Darów.Czysty miód...
ja ostatnio często jestem w Bieszczadach i od pewnego czasu korzystam z internetu czy to w Cisnej czy w Ustrzykach Górnych.
już na ten temat sie wypowiadałem jeżeli jest możliwość to dlaczego nie skorzystać.
Ostatnio w sierpniu byłem przez dwa tygodnie w Bieszczadach i zdarzyło mi się wielokrotnie korzystać z internetu nie tylko po to by przeglądać forum,ale i wysyłać służbową pocztę.
i miałem czas łazić po krzakach jak i czasami coś skrobnąć na forum.
Pozdrawiam
Pozdielam zdanie Browara.... Tak zagłosowałem. Sam korzystałem z netu ale przez komórkę nie moją. /To taki brak konsekwencji/
pozdrawiam
tak jak komórki można wyłączyć tak i z internetu moża nie kożystać ale awarto, zeby był. zawsze można szefa okitować jak to zasięgu i swiatłowodu w bieszczadach brak :-)
Andrzej627, ja też mam nadzieję spotkać Cię w takich okoicznościach :)
Deszcz1, zdjęcia zgrać i dobić nimi innych można już po powrocie do domu,dołączasz więc do naszej grupy niepotrzebujących kabla w górach.Bez odbioru :D
Mnie pokarało w sierpniu-nie wyłączyłam mobil fona,jak to wcześniej planowałam,i...sam mi zdechł.I o dziwo-zmartwychwstał zaraz po powrocie do Krakowa-zupełnie jakby przestraszył się serwisów.Do dziś nie wiem,czy nie było to jedno z jego najlepszych posunięć...może ma wbudowaną opcję "pomóż odpocząć właścicielowi,kiedy sam nie potrafi" :)
Bertand236, obłędny avatarek :)
Wybrałem opcję 4. Jak ktoś lubi albo musi, proszę bardzo, ja nie mam ochoty. Po to jeżdżę w góry, żeby zostawić za sobą hałas, dzwoniące telefony, bajty, piksele i tym podobne zarazy ;)
:oops: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez natasha
Pozdrawiam
Dla miejscowych jest niezbędny, bo nie każdy ma go w domu. Natomiast dla turystów...czy ja wiem...kwestia indywidualnego podejścia...pytanie tylko po co??? Przecież większość deklaruje że przyjeżdża tu po spokój i dlatego, że tu zasięgu nie ma.
Kiedy będziesz w Bieszczadach? Ja będę w Cisnej od 7 do 14 września.Cytat:
Zamieszczone przez natasha
:-( a ja będę najwcześniej 15 a raczej chyba nawet po 21 na 5 dni.I o Cisną zahaczę z pewnością.Może akurat się zasiedzisz...:lol:Cytat:
Zamieszczone przez andrzej627
W górach raczej nie dzwonię, nie sms-uję i nie używam internetu, ale nie mogę przewidzieć co może spotkać mnie w życiu. Dlatego wybrałam opcję 2. Natasha (moja imienniczko) Twój avatar też jest super. Też bardzo chętnie napiłabym się z Tobą ... niekoniecznie piwa (jakoś mi nie podchodzi)... Do zobaczenia na szlaku......:-P ;-)
Internet jest niezbędny. Mam nadzieję, że autor myślał tylko i wyłącznie o Gościach. Nie wyobrażam sobie pracy bez dostępu do internetu. Wiele razy korzystam z dostępu do internetu na szczytach górskich. Nie noszę wprawdzie laptopa ze sobą ale mam nowy komunikator łączący funkcje telefonu i komputer. Poprzedni pcpacet wyprałam w pralce więc go zastąpiłam taką małą zabaweczką. Nie budzę sensacji tak jak pewnego razu kolega Admin zaprzyjażnionego serwisu który pisał meile na skale.
Ja nie jestem przyklejony do monitora,ani podłączony do kabla.Myślę,że zwyczajnie niektórzy mają dość "cudów techniki" na codzień.I ja to szanuję. Sam, nie tylko w Bieszczadach, staram się korzystać z telefonu w sposób możliwie dyskretny.Cieszmy się tym co dał nam Stwórca(góry) i tego co dali nam ludzie.Nie dajmy się zwariować.
P.S.
Chciałbym żyć w swiecie bez telefonów i internetu ale do tego potrzebna jest bardziej zaawansowana technologia - wehikuł czasu.
Tylko z tym stwierdzeniem mogę się zgodzić.Cytat:
Zamieszczone przez deszcz1
Brak dostępu do internetu może być tak samo przykry, jak jego nadmiar, czyli kafejka w każdej chałupie. Jeśli ktoś nie może żyć bez sprawdzania poczty co 15 minut, to chyba nie powienien odpoczywać w dziczy, ale jeśli ktoś faktycznie czeka na ważny list, to jakąś możliwość jego odebrania w zasięgu ręki/samochodu mieć powinien.
Ze 20 lat temu możnaby wywołać podobną dyskusję na temat: "Czy NAPRAWDĘ poczta jest potrzebna w każdej wsi?" :lol:
Nie twórzcie problemów i sztucznych podziałów na "ekstremalnie dzikich" i "przesadnie cywilizowanych" :-)
Podzielam także. Zwłaszcza ten brak konsekwencji.Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
Ale dlatego że w cywilizacji jestem forumoholikiem, dlatego w Bieszczadach zagłosuję: powinny być zabronione.
Osobiście jednak podzieliłbym problem na dwie strefy: zabroniłbym na obszarze BdPN (i tak wyodrębniony z cywilizacji BdPN jeszcze bym rozszerzył). Tam powinna rządzić przyroda, a człowiek do niej się dostosowywać.
W pozostałej części - uwzględniłbym oczekiwania stechnizowanych turystów, no i mieszkańców którzy mają prawo zarabiać na takich turystach oraz korzystać z dobrodziejstw cywilizacji.
ps: no i widzę że wylądowałem w 10% mniejszości
W czasie moich wędrówek, czy zasiedzeń się tu i tam, oraz na zdjęciach.... widziałem niejednokrotnie jak ludzie korzystają z wszelkiego rodzaju dobrodziejstw cywilizacji. Komórki, laptopy, ale też i nie tylko elektroniczne dobrodziejstwa. W necie wiele osób to krytykuje, a w praktyka swoje.
Ciekawe, ze nikt się nie buntuje kiedy to ludzie po górach chodzą w obuwiu z materiałów o których przecietny szewc nie ma już pojęcia, co z kocherami, gdzie podziali się turyści ze swetrami? Polar już nie razi tak w oczy! Gdzie podziały się koce? Śpiwór- dlaczego nikomu to nie wadzi?
Laptop w chatce? Czemu nie, ładnie muzyka gra kiedy nikt nie ma gitary... Internet na szczycie? Ależ proszę bardzo, dziesiątki, a może nawet setki ludzi czeka w pracy na maila ze zdjeciami z ich ukochanego miejsca- nie mogą tam być. Pamiętam jak dziś, kiedy to ludzie z niedoczekaniem niecieprliwili się na relacje "jak Jabol po wodzie chodził". I co? Wtedy było dobrze!
Osobiście uważam, że niewiele człowiek potrzebuje "niezbędnie", natomiast jeśli ktoś neta potrzebuje albo co.... no to po to to jest! Przypuszczam, ze jeśli ktoś wdrapałby się na Tarnicę (albo gdzieś) i zrobił na żywo wideokonferencje, to biłby rekordy oglądalności!!! Wszyscy byliby zachwyceni.
Czy taki laptop źle wygląda? Na pewno nie gorzej niż śmieci! Jeśli chodzi o net "pod dachem" to co kogo to obchodzi co kto w domu ma? Czy przez to że mieszkańcy np Smereka (czy innej miejscowości) mają net .... no właśnie co z nimi? Czy są gorsi, lub lepsi od innych co nie mają netu? Net to net, i nie jest zarezerwowany tylko dla dużych miast, ale i mniejszych oraz krzaczorów!
Nie ma też nic złego że na agroturystykach pojawia się łącze. Kiedyś pojawiały się kible, łazienki, radio, telewizja, a dzisiaj łącze.... ot konkurencja
Rozbawiły mnie strasznie wypowiedzi- że w Bieszczadach można odpocząć od cywilizacji. Człowiek rozumny (podobno), a zapomniał że można np wyłączyć telefon, wykręcić "korki" i siedzieć przy świeczce w domu, grać na gitarze....
Odczuwam, że owe głosy krytyki internetu w Bieszczadach są podniesione przez ludzi uzależnionych od netu. Jadą ci ludzie daleko, niby na odwyk, odpoczynek (od komórek, od netu), i kiedy widzą kogoś obok surfującego ..... no właśnie....Jeśli ktoś czuje się urażony tym akapitem- serdecznie przepraszam.
Dla skrajnie obrzydzonych cywilizacją proponuję dołączyć do Julka spod Dębu, albo innych Oryginałów.
Gratuluję autorowi kontrowersyjnego wątku...
Julek spod Dębu też ma laptopa, komórke ..ma nawet własne wizytówki (sama widziałam)...taki z niego pustelnik ;)
Ależ owszem. I oczywiście że jadę na odwyk. I chciałbym znaleźć dobre miejsce na odwyk.Cytat:
Zamieszczone przez Barnaba
Urażony....ja? Eeeee tam..... A niby czemu?
Eeee,nie żartuj żeś nie paniał aluzji,tubylcy niech sobie mają nawet 100-megowe łącza,czego im życzę serdecznie;-)Cytat:
Zamieszczone przez Barnaba
Ja jade w Bieszczady odpocząć co nie przeszkadza mnie korzystać z netu.Cytat:
Zamieszczone przez malo
Czasami muszę wysłać i odebrac poczte a czasami dla przyjemności żeby poczytać badż napisać coś na forum.
Przecież nie tak dawno sam pisałeś swoje posty właśnie na stacji benzynowej w Cisnej korzystając z WiFi jak również laptopu Pozdrawiam
nie ma sensu całkowiecie pozbawiać ludzi internetu. po to są turystyczne miejscowości, żeby w nich można było się kimnąc, zjesć, skożystać ze sklepu, z poczty, z przychodni oraz innych rzeczy włącznie z internetem. jak ktoś uważa że czatować z tarnicy to jest bajer nie zasługuje na miano bieszczadnika i nim nigdy nie będzie bo nie czuje blues'a i już. ale bieszczadnicy też czasem muszą kożystać z neta i dla tego w takiej Cisnej powinno być takie miejsce gdzie by mogli. jak ktoś ma problem z uzależnieniem to należy mu tylko współczuć.
Bajer nie bajer.... Kiedyś frajda była jak się dostało pocztówkę (dziś też), Dziś uśmiecham się jak dostanę sms "pozdrowienia z".... ba, nie tak dawno rozmawiałem z koleżanką co była na połoninie.... Za jakiś czas będzie inaczej.... za naszą zgodą czy też nie....
wiele zależy od nas samych. ja mimo smsów czy maili zawsze wysyłam przynajmniej jedną pocztówkę. jest to mimo wszystko coś wspaniałego.
Ejże Barnabo! W góry jak jest chłodniej zakładam koszulę flanelową i "bieszczadzki sweter" czyżbyś zapomniał? Podzielam też po raz drugi w tym watku zdanie Browara, którego pozdrawiam.Cytat:
Zamieszczone przez Barnaba
Ten czarny Avatar , to czarnowidztwo jakieś?
Dzięki, Barnaba, za gratulację, chociaż nie uważam wątku za kontrowersyjny. Uważam po prostu, że temat jest ciekawy i dlatego chciałem go poruszyć, aby usłyszeć opinie szerszego grona dyskutantów. Cieszę się, ze mi się to udało.Cytat:
Zamieszczone przez Barnaba
Zgadzam się stuprocentowo z Twoją wypowiedzią, która, jak widzę, pobudziła dalszą dyskusję.