Czy ktoś z Was może coś napisać na ten temat: http://www.allegro.pl/item276976616_...e_nowosc_.html
Ciekaw jestem Waszych opinii.
Pozdrawiam
Wersja do druku
Czy ktoś z Was może coś napisać na ten temat: http://www.allegro.pl/item276976616_...e_nowosc_.html
Ciekaw jestem Waszych opinii.
Pozdrawiam
1. zdjęcie z okładki jest tak popularne jak Afganka z National Geographic.
2. drogie to to
Interesuje mnie zawartość
Jeżeli nie ma żadnych nazwisk autorów ( a nie ma ich nawet na stronie wydawnictw) to może to być taki fotoalbum z odrywanymi pocztówkami.
Nawet autorów zdjęć nie podano.
Najlepiej wstąp do jakiegos Empiku lub salonu innej dużej firmy i sam pooglądaj. To wydawnictwo jest też w księgarniach internetowych i jest tansze niż na tej aukcji. Jest to zdaje się kolejna pozycja o górach tego wydawnictwa, wcześniej były Tatry, Sudety, Himalaje itp. Myśle że raczej dla tych co tam nie byli, bo cóż mogą nowego pokazać Tobie ?
Sądząc po kolorycie autorem zdjęć jest Janusz Grzech. Jest ich sporo w różnych galeriach na portalach bieszczadzkich i galerii reklamy Dom pod Berdem
Długi
Na zawartość składają się kartki ;)
A powaznie:
Autorami są Piotr Krzywda (SKPB Kraków - m.in. członek komisji egz. dla przewodników na Małopolskę [Basia może znać], fotograf, autor wielu przewodników, ale z tego co widzę to o Bieszczadach chyba pierwszy [nie licząc przewodnika również ExpressMap z tego samego roku, bo zakładam że treść się musi pokrywać] oraz Stanisław Kryciński (szerzej chyba przedstawiać nie trzeba).
Przy czym tekst o Bieszczadach i GS-T jest tego pierwszego a BN - S. Krycińskiego. Może dlatego w książce użyta została forma "Bieszczad" w dopełniaczu, co jest irytujące (np. dla mnie); informacje są ona ogół powielone za innymi przewodnikami czy netem co w efekcie daje: nihil novi.
Przewodnik (nie wiem czy można to tak nazwać, bo zamysł był inny) jest bardzo ładnie wydany; dobry papier, twarde okładki. Sporo zdjęć (małe w tekście + całostronicowe) oraz mapy (pocięte fragmenty map 1:65k ExpressMapu) - mapy całostronicowe co kilka kartek; odzwierciedlają opisywany w tekście obszar. W sumie mi się podoba - plusy za pomysł i wydanie.
Bieszczady; najwyraźniej zaakacentowane na okładce; zajmują ok 30% (na oko), reszta to GS-T oraz Beskid Niski (aż po Nowy Sącz i Piwniczną) + fragmentarycznie Bukowskie Vrchy. Z tego tytułu mimo 350 stron informacje są - co zrozumiałe - szczątkowe - opisy miejscowości i ciekawych miejsc kilkuzdaniowe, atrakcje (interesujące miejsca, pozostałości, etc.) w danym miejscu wymienione subiektywnie (tzn. nie wszystkie, tylko te, które autorzy uważają za ciekawe).
Nie sądzę abyś dowiedział się z tej pozycji czegoś nowego (jeśli chodzi o Bieszczady). Na pewno dobra książka dla jadących pierwszy czy drugi raz, mająca na celu jedynie zasygnalizowac co warto zobaczyć, bez zagłębiania się w historię i opisywania jak dojsć/trafić (część oczywiście jest zaznaczona na mapach - sama mapa ExpressMap nie jest zła, ale do Ruthenusa czy Compassa chyba jeszcze jej co nieco brakuje). Waży z 1,5kg ;) Dla liczących każde 100g w plecaku to może być istotne.
Dziękuję
Oglądałam to wydawnictwo. Moim zdaniem trochę przerost formy nad treścią - owszem, ładne zdjęcia, trochę opisów, ale nic odkrywczego. Bardzo ogólne wiadomości. Ale dość ładne - do obejrzenia i odstawienia. Takie jak wydawnictwa z Tatr - dla początkujących.
Nihil novi, nie tylko dla Ciebie Piotr ten "dopełniacz" jest irytujący,...co możemy zrobić ??? jeżeli nawet "piewca Bieszczadów"??? używa tego "dopełniacza" w swojej twórczości - ale mówią ,że poetom wolno wszystko???.
ps. wiem że nie na temat , ale będę tępił ten "dopełniacz" zawsze i wszędzie i przy każdej okazji, bez względu na to kto go używa.
A mnie się ta forma(ten Bieszczad) podoba i jej chętnie używam
Z moich obserwacji - coraz więcej jest tego typu wydawnictw, bo po prostu takie jest "społeczne zapotrzebowanie".
Sama uczestniczyłam i uczestniczę w przygotowywaniu czegoś podobnego (np. album o atrakcjach dla dzieci - pisałam o całej południowej Polsce).
Niewiele prostego tekstu, dużo kolorowych ilustracji.
Ważne aby w pisanym tekście nie robić merytorycznych błędów.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Kto to jest Piotr Krzywda i Urszula Janicka Krzywda oczywiście wiem, ale osobiście nie znam a tylko telefonicznie.
Myślę że nazwiska Krzywdy i Krycińskiego są gwarancją rzetelności tekstu i tego, że nie przeczyta się tam głupot.
Jak już chcemy być dokładni, to atlas/przewodnik jest podzielony na 90 arkuszy.
54 arkusze: Bieszczady i GS-T
36 arkuszy: Beskid Niski
Z 54 arkuszy B i GS-T (oznaczonych kolorem czerwonym) do Bieszczadów można zaliczyć - mocno naciągając: 34. Reszta to GS-T i Pogórze Przemyskie (którego nie wyodrębniono). Czyli 37,7%
Po dodaniu 6 stron informacji ogólnych o B, możemy iść na kompromis ;) i przyjąć że Bieszczady to 40%.
Piotr,masz rację,rzeczywiście Bieszczady i GS-T wsadzilem do jednego worka.Czlowiek jest bombardowany wieloma informacjami,ze Bieszczady sa wszędzie,łącznie z Ustrzykami Dolnymi i Leskiem,ze przestaje na to zwracac uwagę sugerujac się tylko kolorem arkuszy.Mój bląd,dzięki.
ja tam wole Pascala. Express Map to polecam tylko zalaminowane mapy
TEN BIESZCZAD brzmi dumnie!Pozdrawiam!