-
Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Znalazłem przypadkowo w necie taki artykuł z Gazety Wyborczej w Krakowie (nr 165,17.07.1997) http://galaxy.uci.agh.edu.pl/Lists/l...gwk.1997-07+14
Cytat:
Szlakiem bieszczadzkiej nedzy
TARNAWA GORNA - MCHAWA. Opustoszale PGR-y
Wyznaczanie dokladnego przebiegu zachodniej i polnocnej granicy
Bieszczadow bywa cokolwiek klopotliwe. Niektorzy geografowie
widza ja na linii Sanu w gornym jego biegu, inni ja przesuwaja
dalej, po Solinke. Utarlo sie jednak mniemanie - po ostatniej
wojnie, kiedy w Polsce pozostal strzep jedynie tych gor - ze
obszar Bieszczadow wytyczaja szyny kolejowe. Od zachodu - linii
Lupkow - Zagorz, od polnocy - Zagorz - Kroscienko.
Wedlug wiec tej ostatniej regulacji proponowana dzis wedrowke
nazwac mozna "szlakiem bieszczadzkiej nedzy". Prowadzi z Tarnawy
Dolnej przez Lukowe, Serednie Wielkie, Kalnice i Kielczawe do
Mchawy.
"Szlak nedzy" biegnie dolina rzeczki Kalniczki, w gornym biegu
laczacej sie z Tarnawka. Ludne przed wojna okolice opustoszaly
wskutek akcji "Wisla". Ludzie pojawili sie w nich na nowo w
latach 50., kiedy rzad przyjal pierwszy program aktywizacji
gospodarczej Bieszczadow. A ze nikt nie mial lepszego pomyslu
na wykorzystanie odlogujacych pol i pastwisk - w dolinie Kalniczki
powstawac zaczely wielkie fermy uspolecznione. W Lukowem - Rolnicza
Spoldzielnia Produkcyjna, w Seredniem Wielkiem i Kalnicy - Panstwowe
Gospodarstwa Rolne.
Pewne posady, dobre zarobki (wzbogacane "dodatkiem bieszczadzkim",
wyplacanym bez zwiazku z jakoscia pracy, za sam tylko fakt zamieszkiwania
w jednej z gmin, uznanych za bieszczadzkie) sciagaly ludzi z
Polski. Robili swoje, dostawali mieszkania w osiedlowych blokach
- - az nadszedl krach: likwidacja wielkiej wlasnosci ziemskiej
panstwa. Sposobu zagospodarowania tego majatku nie mial w III
RP nikt. Z obor zniknely zwierzeta, ruchomy majatek albo wyprzedali
likwidatorzy, albo rozkradli zapobiegliwi rodacy, pola i laki
zarosly chwastami. Zostali ludzie - ci najmniej zaradni, bo
sprytniejsi wyczuli w czas zmiane koniunktury i rozpierzchli
sie w poszukiwaniu lepszego miejsca do zycia.
Paskudna jest wedrowka bezrobotna dolina - przypomina odkrywanie
ziem nagle porzuconych w wyniku jakiegos kataklizmu. W trawie,
tu i owdzie, natknac sie mozna na porzucone zelastwo - sluzace
kiedys uprawie ziemi; na budynkach, w ktorych gonia sie wiatry,
pozostaly tablice, przestrzegajace przed niebezpieczenstwem
i przypominajace koniecznosc przestrzegania zasad BHP. Osiedla,
jeszcze w niezlym stanie, maja coraz wiecej znamion tymczasowosci:
a to rynna oberwana, a to wybite okno, a to odlazacy tynk. W
barakach mieszkalnych, miedzy pozbawionymi ram i szyb otworami
okiennymi tkwia pojedyncze relikty tlustych czasow - anteny
satelitarne. Gdzie indziej stoja ciagniki zrywkowe: bezrobotne,
bo do zimy - czasu scinki - daleko.
Czas dokonany wczoraj naklada sie na czas dokonany przed laty.
Slady wczorajszego zycia - PRL-owskiej hossy - przeplataja sie
ze sladami dzialalnosci pokolen wysiedlonych. W Lukowem stoi
murowany kosciol - dawna cerkiew - z 1828, w Seredniem Wielkiem
resztki cerkwi z 1810, w Kalnicy - skromne pozostalosci folwarku
Ksawerego hr. Krasickiego, w ktorym gospodarzyl kiedys Wincenty
Pol (napisal tam "Kalnickie wieczory", pracowal nad "Mohortem"),
wszedzie zas - bezimienne kapliczki i przydrozne krzyze.
Za Kalnica droga rozwidla sie. Skret w lewo doprowadzi na przelecz
572 m, miedzy Gabrow Wierchem a Gawganiem (efektowna panorama),
skad przez Kielczawe (malenka osade lesna) dotrzec mozna do
Mchawy. A tam jest juz - jak na Bieszczady - naprawde wielki
swiat: ruch, turysci, zycie...
WAL
Artykuł z ubiegłego wieku ;) ale czy coś się zmieniło?
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
niedawno tam jechałem i rzeczywiście świat jakby stanął w miejscu.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
No nie... Prawie do Kalnicy jest nowy asfalt. Niewiele się dzieje ale się dzieje. W sierpniu w nielicznych nowych domach były pelargonie na balkonach. Na pierwszy rzut okiem miejscowości te wyglądają ciut lepiej jak 5 lat temu.
Pozdrawiam
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
No nie... Prawie do Kalnicy jest nowy asfalt. Niewiele się dzieje ale się dzieje. W sierpniu w nielicznych nowych domach były pelargonie na balkonach. Na pierwszy rzut okiem miejscowości te wyglądają ciut lepiej jak 5 lat temu.
Pozdrawiam
No tak asfalt jest perargonie pewnie też ale atmosfera ta sama i PGR-y straszą
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Napisałem tylko o pozytywnych zmianach, a nie o negatywnej stagnacji.
Pozdrawiam Cię Krzysztofie
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
mam nadzieje ze nie zmienilo sie od ubieglego wieku! bardzo lubie atmosfere zapomnianych popegieerowskich wsi! a jak milo sie siedzi pod klimatycznym sklepem w kalnicy! choc z miejsc o takich klimatach najmilej wspominam jednak te na pogorzu przemyskim: kwaszenine, brelikow.... czy ktos wie jak tam jest teraz??? a jak sie fajnie spi w opuszczonych PGRach- zwlaszcza jak przyjdzie deszczowe lato, pusto , cicho, sucho a ze scian spogladaja przepisy BHP sprzed lat! :D czasem nawet gdzieniegdzie jakis piec sie zachowal...
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
...ajjj Buba masz racje... ostatnio nawet w jednym obudziłem się mimo planów z dnia poprzedniego i otaczał mnie tłumek drwali z zaciekawieniem spoglądających to na mnie, to na butelki dookoła... poezja... do tego dolina Kalniczki to moje rodzinne strony i może to nie ładnie ale cieszę się że zmiany tak wolno pędzą...
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
:twisted:Brelików, Kwaszenina bez zmian. Nie, przepraszam skłamałam. W Kwaszeninie pięknie w ub. roku wybujał barszcz. W tym roku w czasie upału może być naprawdę "sielsko-anielsko'
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
To są jedyne dla mnie drogi w Polsce, gdzie nie przeszkadza mi, przeciwnie,
wprawia w świetny nastrój zwyczaj ustawiania znaków drogowych:
"Uwaga! Dziury w nawierzchni na długości 5km."
Pozdrawiam "budzeniowców butelkowych" i "behapowców sprzedletnich".
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
ludwik
To są jedyne dla mnie drogi w Polsce, gdzie nie przeszkadza mi, przeciwnie,
wprawia w świetny nastrój zwyczaj ustawiania znaków drogowych:
"Uwaga! Dziury w nawierzchni na długości 5km."
Pozdrawiam "budzeniowców butelkowych" i "behapowców sprzedletnich".
taa, to mamy tak samo, jednak nie jest tak, iż nic w opisywanym rejonie nie dzieje się. Lubmy WSZELKIE dziurawe i nieprzejezdne, na pozór ,drogi...
ps. Buba, może zamieszkaj w "popegierowskiej" (czy jak to napisałaś) wsi?
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
jak na razie udalo mi sie wywalczyc powiatowe miasteczko zamiast wielkiego i nowoczesnego wroclawia ;) PGRow tu nie ma-mamy tu tylko ruiny poradzieckich koszarow i niezidentyfikowane ruiny w lesie :D i nawet juz obczailam trase do wroclawia ktora jest nieremontowana i stary autosan telepie sie po dziurach godzine, a na ulice wchodza krowy i kaczki :D moze kiedys padnie na jaka popegieerowska wies- kto wie???
a tak wogole to super ze kwaszenina jak dawniej... pewnie tylko do kniazpola nie da sie juz tak latwo i prosto myknac jak dawniej tylko trzeba naokolo
trzykropki....- ale to musiala byc impreza!! taka jak to tylko na wschodzie !!! :D
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Okresowe zamknięcie drog
11.06.2008.
W związku z realizacją zadania pn.: „Likwidacja osuwiska w ciągu drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica”, Powiat Sanocki na prośbę Wykonawcy robót uprzejmie informuje, że od dnia 17.07.2008 roku do dnia 30.09.2008 roku będzie wprowadzone wyłączenie dla ruchu kołowego i pieszego, odcinka tej drogi od km 11+300 do km 12+000 (pomiędzy miejscowościami Średnie Wielkie i Kalnica) na czas wykonania niezbędnych prac budowlanych.
Okresowe zamknięcie drogi jest konieczne ze względów technologicznych. Na czas zamknięcia odcinka drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa - Kalnica, wyznacza się objazd do miejscowości Kalnica drogą powiatową nr 2256R Tarnawa - Huzele, drogą wojewódzką nr 893 Lesko - Cisna oraz drogą powiatową nr 2259R Rzepedź – Mchawa.
W związku z realizacją zadania pn.: „Likwidacja osuwiska w ciągu drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica”, Powiat Sanocki na prośbę Wykonawcy robót uprzejmie informuje, że od dnia 17.07.2008 roku do dnia 30.09.2008 roku będzie wprowadzone wyłączenie dla ruchu kołowego i pieszego, odcinka tej drogi od km 11+300 do km 12+000 (pomiędzy miejscowościami Średnie Wielkie i Kalnica) na czas wykonania niezbędnych prac budowlanych. Okresowe zamknięcie drogi jest konieczne ze względów technologicznych. Na czas zamknięcia odcinka drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica, wyznacza się objazd do miejscowości Kalnica drogą powiatową nr 2256R Tarnawa – Huzele, drogą wojewódzką nr 893 Lesko – Cisna oraz drogą powiatową nr 2259R Rzepedź – Mchawa. Szczegółowych informacji na temat zamknięcia przedmiotowej drogi udziela: Pan Wiesław Czapor – Kierownik Budowy – tel. 0 134 321 589; 0 609 830 080;
http://www.isanok.pl/index.php?optio...1224&Itemid=65
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Ale ta "droga powiatowa Rzepedź-Mchawa" to chyba lekkie przegięcie. Wątpię czy na jej odcinku Turzańsk-Kalnica jest cokolwiek prócz polnej ścieżki. Chyba lepsza "droga" była tam przed wojną.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
Ale ta "droga powiatowa Rzepedź-Mchawa" to chyba lekkie przegięcie. Wątpię czy na jej odcinku Turzańsk-Kalnica jest cokolwiek prócz polnej ścieżki. Chyba lepsza "droga" była tam przed wojną.
To samo miałem pisać. No ale skoro tak twierdzą... Chyba ze co inne mieli na myśli.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
jak już to kamionki- turzańsk osobowką . tylko dla szalonych:D i tylko w jednym kierunku...
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
jak już to kamionki- turzańsk osobowką . tylko dla szalonych:D i tylko w jednym kierunku...
Wcześniej należy zamówić jakiś traktor, żeby wyciągnął z kolein na dole przy potoku :mrgreen:, chyba że ktoś osobówką latać potrafi, to mógłby na pasie startowym z Kamionek wzbić się i osiąść na przełęczy, ale to już inny gatunek filma...
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Teoretycznie to ta cała droga Mchawa-Rzepedź biegnie z Kalnicy na Turzańsk i nie obejmuje tej do Kamionek...
No i teraz przez Mchawę będę musiał śmigać do Kalnicy. Tyle pięknych porannych widoczków z Gruszki mnie ominie...
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
taka mała dygresja ale wciąż w temacie. Może zainspiruje jakiegoś lokalnego przedsiębiorczego właściciela monstra biesczadzkiego: "prom lądowy - kalnica turzańsk" :mrgreen:
look: http://englishrussia.com/?p=1668
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Nie chcę zakładać nowego wątku (bo też omawiany teren) więc skoro mówimy o przejezdności dróg to zapytam: czy ktoś wie jak wygląda sprawa przejechania osobówką drogi prowadzącej przez górę Pogary do Średniego Wielkiego oraz nowo utworzonej drogi z Rzepedzi do Prełuk ?
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
nowo utworzonej drogi z Rzepedzi do Prełuk?
Znaczy taka nowa to ona nie jest, chyba że coś więćej tam jeszcze zrobili. Jechałem ostatnio chyba początkiem września i akurat kładli tłuczeń i walcowali, ale zdaje się miejscami. Lepiej się jechało niż np. z Komańczy do Prełuk, czy do Duszatyna - a jeśli jeszcze coś więcej zrobili to na pewno jest dobra. Tylko początkowy odcinek od Rzepedzi, kolo stacji kolejki to straszne dziury i potem kawałek betonówką. Dwa brody - wówczas były bez płyt, nie wiem czy zrobili. Juz wtedy nie było żadnych problemów z przejechaniem osobówką.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
[QUOTE=Seba;61809]... czy ktoś wie jak wygląda sprawa przejechania osobówką drogi prowadzącej przez górę Pogary do Średniego Wielkiego .../QUOTE]
Jechałem moim karawanem we wrześniu z Kulasznego drogą początkowo wzdłuż niebieskiego szlaku, któty później odbił w prawo, aż do Średniego Wielkiego. Dało się przejechać.. Jest tam najładniej w polsce położone wysypisko smieci.
pozdrawiam
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Jest tam najładniej w polsce położone wysypisko smieci.
pozdrawiam
Owszem,ładny stamtąd widok,ale nie zapominaj o świetnym położeniu wysypiska k.Radoszyc.Tam też jest znakomite view ;)
-
8 załącznik(ów)
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
cyt.
"W związku z realizacją zadania pn.: „Likwidacja osuwiska w ciągu drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica”, Powiat Sanocki na prośbę Wykonawcy robót uprzejmie informuje, że od dnia 17.07.2008 roku do dnia 30.09.2008 roku będzie wprowadzone wyłączenie dla ruchu kołowego i pieszego, odcinka tej drogi od km 11+300 do km 12+000 (pomiędzy miejscowościami Średnie Wielkie i Kalnica)... Na czas zamknięcia odcinka drogi powiatowej nr 2257R Tarnawa – Kalnica, wyznacza się objazd... drogą powiatową nr 2259R Rzepedź – Mchawa...."
Choć nie wiem czy objazd tą drogą jest nadal obowiązujący i aktualny, lecz wracam do tematu, gdyż w niedzielę spotkałem pod cerkwią w Turzańsku zmotoryzowanych turystów, którzy przymierzali się do jej pokonania zwykłym samochodem osobowym. Wrzucę więc tutaj garść spostrzeżeń i kilka uwag dotyczących warunków jakich ewentualni desperaci powinni się spodziewać jadąc nią do czasu nim zawezwą DeTa bądź ciągnik do pomocy.
To, że organ zachęca do skorzystania z tego objazdu nie dziwi, gdyż tak dziko cudnej drogi powiatowej ze świecą szukać! Stan nawierzchni bardzo dobry – raz tylko jedną nogą zesunąłem się w mazistą breję (generalnie da się bokiem przesmyknąć). Automobiliści winni więc na bardziej podmokłych odcinkach zachować większą czujność ( foto A, foto B ). Gdzieniegdzie pojawiają się nawet mosty ( foto C ). Oczywiście nie na całej długości drogi rośnie wodna roślinność ( foto D ), nawet często bywają odcinki całkiem suche ( foto E ). Na pewno warto ze sobą zabrać piłę motorową ( foto F ). A jak ktoś już się rozpędzi i będzie chciał wyprzedzać innych uczestników ruchu to są stworzone ku temu specjalne, poszerzane odcinki ( foto G ). Niestety poważnym mankamentem wydaje się brak oznakowań na licznych skrzyżowaniach ( foto H ) – należy więc pamiętać o zasadzie prawej ręki. Ogólnie spoko!
Szerokiej drogi życząc, życzę również nam i przyszłym turystom by droga ta pozostała na zawsze taką jaka jest.
Swoją drogą nieźli jajcarze pracują w Powiecie Sanockim.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Brawo Sir. Najlepsza relacja jaką ostatnio czytałam. Kusi mnie ta dróżka.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
sir Bazyl – świetny opis trasy! Nieźle się uśmiałem. Ciekawe, czy znaleźli się desperaci, którzy próbowali pokonać objazd wyznaczony przez „życzliwych” pracowników Powiatu ?
Znalazłeś ślady „akcji ratunkowych” ? :grin:
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
cyt. Stan nawierzchni bardzo dobry – raz tylko jedną nogą zesunąłem się w mazistą breję (generalnie da się bokiem przesmyknąć). Automobiliści winni więc na bardziej podmokłych odcinkach zachować większą czujność ( foto A, foto B ). Gdzieniegdzie pojawiają się nawet mosty ( foto C ). Oczywiście nie na całej długości drogi rośnie wodna roślinność ( foto D ), nawet często bywają odcinki całkiem suche ( foto E ). Na pewno warto ze sobą zabrać piłę motorową ( foto F ). A jak ktoś już się rozpędzi i będzie chciał wyprzedzać innych uczestników ruchu to są stworzone ku temu specjalne, poszerzane odcinki ( foto G ). Niestety poważnym mankamentem wydaje się brak oznakowań na licznych skrzyżowaniach ( foto H ) – należy więc pamiętać o zasadzie prawej ręki. Ogólnie spoko!
Szerokiej drogi życząc, życzę również nam i przyszłym turystom by droga ta pozostała na zawsze taką jaka jest.
Swoją drogą nieźli jajcarze pracują w Powiecie Sanockim.
Te mosty są chyba najlepsze :-D, ale piła motorowa też !!
Ale przecież nie jest aż tak źle.. w końcu są też te poszerzane odcinki:-D
Mnie się tam podoba :wink:
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Polej
sir Bazyl – świetny opis trasy! Nieźle się uśmiałem. Ciekawe, czy znaleźli się desperaci, którzy próbowali pokonać objazd wyznaczony przez „życzliwych” pracowników Powiatu ?
Znalazłeś ślady „akcji ratunkowych” ? :grin:
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Brawo Sir. Najlepsza relacja jaką ostatnio czytałam. Kusi mnie ta dróżka.
Relacja się dopiero kluje :wink:, a dróżka na pewno grzechu warta! Śladów akcji ratunkowych brak, gdyż od strony Kalnicy, na łąkach tuż za bobrowym osiedlem od razu widać, że najwyraźniejsza to ona jest na mapie, a od strony jednej ze wspanialszych bieszczadzkich bram, czyli przełęczy pod Suliłą, po kilkuset głęboko wykolejonych metrach zamienia się w ścieżkę jeno fragmentami przypominającą czasy jej drożności. Po odbitych w nawierzchni śladach widać, iż pokonują ją konni, piesi i rowerowi. A jakie piękne widoki, a jakie cudne rośliny...ale to zamieszczę w relacji, jeśli się do cna nie zleniwię :)
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Brykam co dzień do pracy i przez osuwisko pomiędzy Średnim a Kalnica da się przejechać. Z rana przed rozpoczęciem robót i popołudniu raczej nie ma problemu.
Czas remontu sie pewnie przedłuży...
No a droga do Turzańska - rewelacja. Gazikiem dojedzie bezdrożami przez Kamionki.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Osobówką można próbować jechać z Turzańska przez polany, dalej przez Kalniczkę i koło cmentarza w Kamionkach o wiele bardziej widokowa droga i nieco trudniej ją zgubić. Kamionki to jedna z piękniejszych dolin, aż dziwne że tam osiedla domków jednorodzinnych jeszcze nie ma. Jadąc od strony Sukowatego droga wyłożona na przeważającej części trasy betonowymi płytami.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Drogę przez Kamionkę pokonałem wiele razy, nawet w zimie pokusiłem się na jej pokonanie. Na samej górze Kamionce ładne widoki na okolicę. Jakby co mogę umieścić relacje na youtube.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
W przyszłym tygodniu będę jechał tą drogą razem z Stałym Bywalcem.
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek1121
W przyszłym tygodniu będę jechał tą drogą razem z Stałym Bywalcem.
Może gdzieś się miniemy...
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
jechałem , teraz tym szlakiem specjalnie wydukowałem sobie to z forum , polecam się przejechać i powspominać oraz być może współczuć
-
Odp: Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
Osuwisko miedzy Serednim a Kalnica już wyasfaltowane. Dopieszczają szczegóły.
W znacznym stopniu nowy asfalt położony jest również na drodze z Tarnawy do Huzel. Gdy ostatnio jechałem do po stronie sanockiej czernił sie już nowy asfalcik. Po stronie leskiej trwały przygotowania.