Zapraszam do obejrzenia zdjęć wykonanych podczas inwersji końcem grudnia na odcinku Wołosate - Tarnica. Zapraszam na www.mojekarpaty.pl
Wersja do druku
Zapraszam do obejrzenia zdjęć wykonanych podczas inwersji końcem grudnia na odcinku Wołosate - Tarnica. Zapraszam na www.mojekarpaty.pl
dzięki... link do portalu, a galerie "znajdź se sam"
No przecież chodzi o reklamę ;) Co nie zmienia faktu, że zdjęcia bardzo ładne.
I trochę nie trafione opisy do zdjęć. Choćby te z Rawkami lub Krzemieniem. Ale zdjęcia ładne. Brakuje mi też opisu zdjęć po stronie ukraińskiej.
Dzięki za opinie. Co do linka do portalu a nie bezpośrednio do galerii to nie chciałem nikogo wprowadzać w błąd. Na stronie głównej link jest wyraźnie widoczny, ale jeśli komuś się spieszy :) to oto link bezpośrednio do galerii
http://mojekarpaty.pl/galeria/Nowe%20zdjecia/index.html
Pozdrawiam
coś mi to na iwersję nie wygląda.... a na pewno nie jej apogeum... dalsze partie sa mocno zamglone.... i brak najważniejszego... tatry! widok naczernychorę? gdziez one? toż głównie po to polujemy na inwersję! połoniny i smerek to wystarczy słoneczny dzień.. inwersję cechuje klarownośc powietrza... i ta niesamowita widoczność... dokąd oko sięgnie... mi się udało! w 1 dzień swiąt byłem na tarnicy. podczas podejścia zaczęło sie klarować. no i na szczycie dostałem co chciałem... tatry jak na dłoni... plus widok na ukraińskie bieszczady... choć juz ciemnawo się robiło... ale za to śliczny zachód słońca na dokładkę... zupełnie gratis...
pozdrawiam...
To my też chcemy to zobaczyć i gratisik też.
Kilka zdjęć ,.. ale to namiastka, rzeczywistości nie da się przełożyć na zdjęcia,za dobrze by było .....:-D
Piękne. kiedy były zrobione?
Pozazdrościć widoków. Świetne zdjęcia.
Jeszcze kilka z inwersji i tak dla przypomnienia zimy:-)
Orsini, kilka fotek dla Ciebie z zimowych inwersji w Bieszczadach z 2006 roku. Zimno było, diabelsko zimno, ale pięknie.
wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
cudoooooooooooooooo
zazdroszczę!!!!
a kiedy one cyknięte dokładnie?bo w tym roku to na Sylwestra tak mieli, ale chyba w dzień a tu zachód?
fantastyczne widoki!!!!!!
Tatry są na 2, 3, 5, 7 i 8. A widoczek z Wetlińskiej.
Bodajże 29 stycznia AD 2006. Tatry cały dzień były widoczne, ale tego, co się działo wieczorem na zdjęciach nie da się ukazać. Niebo i chmury zakrywające doliny przybierały najróżniejsze kolory.
Końcem 2007 roku pogoda też była cudna, ale na samego Sylwestra pogoda się trochę pogorszyła - 30 był wspaniały. Łaziłem akurat po Tyskowej, Radziejowej i okolicach. Polecam wodospadzik zimą...
No widzę, że byliśmy w tym samym dniu:smile: Ja na Rawce. Niesamowity spektakl, nie do opowiedzenia
o jaaaaaa
słuchajcie, a jak Wy wiedzieliście, że akurat inwersja będzie???
czy ona cały dzień była czy jak?
Hej Orsini ,ale ten Świat mały ;-)
Odpowiem za Marcina ,dobrze Ci się wydaje , to Tatry , na pierwszym planie masyw Łomnicy i Gierlacha też widać.Najlepiej z Bieszczadów Tatry widać przy zachodzącym słońcu , oczywiście w inwersji.
A skad robione ?, chyba z Wetlińskiej , czy tak Marcin?
ps.o Marcin juz odpowiedział , nie doczytałem
Romas hej;-))
No to joorg weź jeszcze za Marcina odpowiedz jak przewidzieć TAKI zachód słonka...
chyba bym nie wiem co zrobiła jakbym takie coś zobaczyła!!!
Orsini, to może lepiej byś jednak nie zobaczyła takie coś.... ;)
Basia pyta :
Dla mnie to jest to widok na południe gdzie widać Wihorlat (na pierwszy planie Rawki i Dział)Cytat:
A i to odległe pasmo na zdjęciu nr 1 ?
Czyżby to była Czarnohora ?
Tak to Wyhorlat, który jest dość dobrze widoczny przede wszystkim z Wetlińskiej.
Witaj Machoney na Bieszczadach:) haaha:grin:
Cały dzień była, jeno koło południa widok chwilowo się pogorszył, a później przez chwilę były chmury, ale opadły w doliny i można było podziwiać to wszystko.
PS Na jednym ze zdjęć widać Wyhorlat.
:shock:?
Zaś ja to :smile:.... Machoney'u przywitałem Cię,
"stażem" jestem na tym forum znacznie dłużej niż na "bez na.." Jestem na dwóch i to wystarczy, jedno i drugie ma swoje plusy i minusy , ale ogólnie jest OK.
Mam nadzieję ,że bedziesz i tu czasami obecny.:grin:
Mam pytanie - a skąd wiadomo kiedy będzie inwersja? Czy po prostu trzeba polować zimą na ładny dzień/dni i liczyć na szczęście czy może coś innego trzeba brać pod uwagę?
PS: zdjęcia z inwersji przepiękne! Sama chciałbym coś takiego zobaczyć :)
Z prognozy pogody :-)
Takiej sytuacji sprzyja długotrwały wyż przy mroźnej pogodzie.
Taka pogoda najczęściej zdarza się w listopadzie, grudniu lub styczniu.
Miałam sporo razy w górach taką pogodę, ale nigdy w Bieszczadach. Za to kiedyś z Jury Krakowsko-Częstochowskiej przy wyjątkowej inwersji widziałam Tatry. A z doliny Wisły nad morze mgieł wystawały tylko czubki kominów.
B.
W lutym też się zdarza...