Hej!
Na rozgrzewkę zapodaję zagadkę, pewnikiem przez niedopatrzenie nie rozwiązaną przez Was w poprzedniej formule:
Wersja do druku
Hej!
Na rozgrzewkę zapodaję zagadkę, pewnikiem przez niedopatrzenie nie rozwiązaną przez Was w poprzedniej formule:
Terebowiec tuż koło Ustrzyk Górnych?
Niestety, pudło. Na razie jako podpowiedź inne ujęcie:
Sine Wiry!
Olszanka to czasem nie jest?
Ano Olszanica w Uhercach - gratulacje!
A teraz coś z infrastruktury:
Przypomina mi to albo Tarnawkę (na pł. Łańcuta) albo Bóbrkę (na pł.od Krosna)
Niedaleczko wznosi swe potężne konary ku niebu pomnikowy okaz drzewa, wyrosłego wg mitologii greckiej z krwi wykastrowanego Uranosa, pod korzeniami którego boją się przebywać węże a jego liście palone przez żonę ponoć mają moc sprowadzenia męża hultaja na tzw. dobrą drogę ( więc u niektórych mężów może mieć przewalone :) )
Ten pomnikowy okaz to jesion, a rośnie przy dużej obwodnicy obok zabudowań....
Czarna?
Wetlina?
Też mi się z Wetliną kojarzy (budynek nadleśnictwa jest w sidingu i rośnie przy nim jesion).
Brawo Marcin i Jaro! Kilkadziesiąt metrów za budynkami, idąc boczną drogą w kierunku północnym, stoi ta stacja paliw. Swoją drogą żeby ładny drewniany budynek NADLEŚNICTWA (sic!) obkładać sidingiem - to trzeba mieć nie lada fantazję i nieprzeciętne poczucie piękna. Chyba że im drewna zabrakło :razz: .
Teraz produkują takie betonowe płoty, które z pewnością uzupełniłyby i podrasowały wygląd siedziby nadleśnictwa.
A teraz skok w bok:
Lesko - przy źródełkach?
Lesko - pomnik ku czi Piłsudskiego, na źródełkach mineralnych
Moi drodzy - oczywiście, że rację macie, jutro zapodam coś trudniejszego gdyż teraz zbyt jestem umenczon potyczką we Wiedniu...branoc!
Leski Kamień
Podkamionka ( koło Zwierzynia) -> zdaje się, że tak to się nazywa na Ruthenusie.
Na razie nie mogę znaleźć asa w rękawie więc zapodam taką ani że hej, ani ojej, ale kapkę wody poleję:
Jak Wy tak, to ja.... zaserwuję jeszcze dwa inne ujęcia tej wspaniałej wanny z hydromasażem:
Jak widzę, można się tam bezpiecznie kąpać w adamowym stroju - i tak nikt nie zobaczy. Niech więc tak zostanie, a ja tymczasem kontynuuję lanie wody, lecz tym razem cienkim siurem:
To poidełko dla parzystokopytnych znajduje się na wyciągnięcie ręki od znakowanego szlaku turystycznego.
Dił?
Gdzie one sterczą :
hmm...czysty strzał - skałki na Berdzie nad J.Myczkowieckim??
Naprowadzajka dla lubiących czytać mapy: na dwóch różnych, wydanych w 2007 roku mapach z nazewnictwem W. Krukara wierch ze skałkami nosi inne (różne) nazwy.
Charakterystyczna jest ta na drugim planie. Oto jej zbliżenie:
A nazywa się Kamień Orelecki.
No to teraz dam coś mniej znanego. Kiedyś Browar zapodał słupek z elipsowatym kółkiem, odczytanym jako zero, taki szary był ten słupek, a ja dzisiaj dam dla Was słupek z trójkącikiem i w zajarzystym kolorze - nie sposób przegapić po drodze :)
widzi mi się, że to Łopiennik
A po co teraz takimi oczojebnymi farbami malują?:shock: