Co sądzicie o takim zestawie sypialnym?
namiot śpiwór
Wersja do druku
Tez swego czasu patrzyłam na te namioty 2 second... ale na patrzeniu się skończyło, bo różne opinie są, że ponoć w góry się nie nadaje. Choć jak dla mnie to jest to zajebisty wynalazek (patrz -> rozkładanie - składanie), no ale to już wynika z mojego wrodzonego lenistwa. Miał ktoś z Was może to "cudo"? Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii. Bo cena tego jest strasznie niska (u mnie to ok. 20 euro) i w sumie trochę to odstrasza, choć z drugiej strony, czy zawsze drogie znaczy dobre?
http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=3699
Zestaw mata-śpiwór zdecydowanie powinien być rozdzielony.Mata
często ulega przebiciu lub przepaleniu przy ognisku,trzeba
naprawić czy też móc użyć samej np do wylegiwania się na
słońcu.A śpiwór trzeba czasem przewietrzyć,wysuszyć czy też
wziąć inny w zależności od pory roku.
Taki namiot 2-3 sekundowy używaliśmy w wielu
konfiguracjach.Nadaje się do samochodowej turystyki,trudno to
przenosić na plecach,najwyżej do kilometra od auta.Poza tym
jest świetny,szybki i doskonały na krótkie wyjazdy.Na dłuższe
też,pod warunkiem braku opadów ciągłych,do takich nie jest
przystosowany(brak odpowiedniego przedsionka),ale nie
przemaka.Różne są też rodzaje tych namiotów:
mniejsze,większe,na cieplejszą porę-lepiej wentylowane,na
zimno itd,do wyboru do koloru.Wg mnie zdecydowanie wart
grzechu.A ponieważ i tak się go wozi,warto kupić jak największy.
Coś o cenie czyli dlaczego tak tanio.
Decathlon posiada ogromne zaplecze projektowe we Francji,a oni
naprawdę są dobrzy w turystyczne klocki.Projektują Francuzi we
Francji a produkują w Chinach, no i sprzedają w sieci swoich
"supermarketów" turystycznych na dużą skalę.Stąd ta nieduża
cena.No i pamiętajcie że każda rzecz z Decathlona ma dwa lata
gwarancji-puści jeden szew,urwie się pasek-do wymiany bez
żadnego gadania,sprawdziłem wielokrotnie.Warto kupując w tym sklepie wyrobić sobie specjalną kartę,na niej wgrany jest każdy zakup i już nie trzeba trzymać paragonów.
...
Ja do samochodu myślę o czymś takim
http://www.e-horyzont.pl/site/index....s&kat=1&prod=6
bo do chodzenia mam leciutką jedynkę
Ja jestem w tym względzie tradycjonalistką i uważam ze "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" więc raczej kupowałabym śpiwór i materac każde osobno. Tym bardziej że nie wyobrażam sobie spania w takim śpiworze z wbudowanym materacem, pewnie po godzinie spałabym na ziemi nakryta materacem.
Ogólnie Quechua jest firmą nie najgorszą, raczej nie z wysokiej półki ale wystarczającą, przynajmniej jeśli chodzi o rzeczy tekstylne. Mam ich kilka podkoszulków a syn spodnie, nie narzekamy.
Wybrałabym jednak raczej śpiwór typu mumia z komfortem 0-7 stopni (temperatura komfortowa to taka przy jakiej da się spać) i osobno materac.
Jeśli chodzi o namiot - tez nie jestem zwolenniczką takich "rozkładanych w 2 sekundy". Kiedyś w Górach Rodniańskich jedni z uczestników wyjazdu mieli taki namiot typu "parasolka" i był bardzo mało odporny na wiatr - złożył się jako jeden z pierwszych pod naporem wiatru, a maszty połamały (trzeba przyznać ze wiało wtedy nieźle)
Tak więc wolę raczej tradycyjne namioty typu "kopuła" lub "tunel". Te ostatnie są bardziej odporne na wiatr.
Pozdrowienia
Basia
Dzięki Browar, w takim razie się jednak skusze na ten namiot. Do samochodu będzie jak znalazł :)
ło matko nie żartujcie sobie :mrgreen:
ja tego bym nawet u siebie w ogródku nie rozstawiła, bo bym się bała, że wiater przewróci
A ja jestem masochistką i wole przetestować na sobie. Jak będzie do dupy to wywalę do rowu i wkręcę się komuś do namiotu ;)Także Orsini weź lepiej większy namiot :-)
sorry ja śpię w aucie :mrgreen:
Ja mam duży mocny namiot8-)
Taki zestaw (materac+śpiwór) jest chyba lepszy:
Therm-A-Rest Prolite 4 Regular
Lafuma Warm´n light 800
W tym chyba nie zmarznę pod Pikujem. Trzeba jeszcze pomyśleć o namiocie.
Śpiwór ok.
Ale mata gruba a wąska,spadniesz z niej.Lepiej weź jakąś o szerokości 60cm i długości co najmniej 190cm (lepiej 2m).Grubość jest mało istotna, 3,5cm wystarczy,tylko pamiętaj - trzeba dopompować (dodmuchać).
Viva Las Chinas 8)
Trochę drogo Ci wyjdzie ta jedna noc na polu...
Choć kto wie-może Ci się spodoba i całą Rumunię tak przebiwakujesz :grin:
Podoba mi się taki namiot:
Hogan Ultralight I.
Waży 1490 g
thermarestu używam zwykłą mate. nie jest jakaś szeroka, ale dzięki temu nie haczy sie przy plecaku. Jest malutka, strasznie odporna na brud- i w odróżnieniu od samopompujących- lekka bardzo. Przy -5 w połączeniu z syntetykiem daje rade. Odpowiednio ułożone 2 osoby, ugoszczą się też.
Z tym namiotem to nie wiem... Waga powala, parametry tropiku bez szału, ale w tej masie całkiem już przyzwoite. Sam używam islandii fjorda, waży 3 z hakiem, mały, ciepły i w ogóle fajny- ale za mały na deszczową pogodę... i też szukam czegoś nowego... W kwestii namiotów czuję się zagubiony. Może ktoś ma jakieś propozycje sprzętowe?
SB doceń to
przez Ciebie Andrzej za jedną noc wyda tyle co za tygodniowy pobyt all inclusive w Egipcie w kilku gwiazdkach, pal licho gwiazdki, ale przede wszystkim w cieple :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Orsini, mam nadzieję też mieć ciepło pod Pikujem.
Dzisiaj zamiast rowerem pojechałem taksówką. Nie do lasu, ale na gwałt do roboty. Zarobiłem na dobry sprzęt.
Mój zestaw sypialny sprawdził się w Bieszczadach. Nie pod Pikujem, ale na polu namiotowym Zagrody Chryszczata. W najzimniejszą noc temperatura w namiocie wynosiła 2-4 stopnie. Poza tym, biorąc pod uwagę cenę noclegów, sprzęt zaczął się amortyzować.
Czy będzie film długometrażowy jak rozbijałeś obozowisko?
Wystarczy to:
Śpimy na polu namiotowym
Chyba będę musiał zmontować film jak rozbijałeś namiot . Mam pytanie do kolegów ile czasu zajęło koledze Andrzejowi rozbicie namiotu można się pomylić o 20 minut . Z konkursu wyłączony jest SB któremu na bieżąco relacjonowałem przebieg tej operacji.
Do zmroku?
A co myślicie o spaniu pod czymś takim?
Namiot MSR Twing
hy,hy - za drogi !
Wuka jak typowa kobieta nie o kwestii spania pod pałatką, jeno o cenie;)...choć ona jak na proste zadaszenie powala.
Pewnie równie dobrze / źle sprawi się byle kawałek brezentu, czy innej nieprzemakalnej tkaniny.
Ja osobiście spałem pod czymś podobnym ze 2 razy, chyba zdarzyło mi się częściej pod gołym niebem...dawno to było;)
Pewnie od deszczu ochroni, może nie zacinającego, no i wiatr dokuczyć może.
Wuka jak najbardziej o kwestii spania,taki komfort za taką cenę????Wolę wiatę!
Jeśli podepniemy to pod "zestaw" to chyba w komplecie z wiatrem...!
ten jest tańszy:mrgreen:
http://www.fjordnansen.com.pl/site/?...kat=1&prod=534
Ale nie zawiera masztów!!!!
Ja w tym roku zainwestowałem w mój "zestaw sypialny". Sprawdził się on już w Bieszczadach i w Alpach, ale nie był jeszcze przeze mnie noszony na plecach. Czas przejść na następny poziom i spróbować nosić go na plecach. W związku z tym mam pytanie do "plecakowiczów".
Ile waży Was plecak z całym sprzętem do biwakowania?
Wczoraj kupiłem wagę i ważę nią cały sprzęt...
Andrzeju!Zamiast ważyć,spakuj wszystko,weź na plecy i pochodź trochę...po schodach.Przecież każdy ma jakąś własną "normę grzbietową"...!
To już zrobiłem. Plecak ważył ok. 12kg, a nie włożyłem jeszcze do niego wszystkiego. Wydał mi się jednak za ciężki, abym mógł przejść z takim ciężarem dłuższą trasę. Zastanawiam się teraz, jakie rzeczy są na prawdę niezbędne, co można wziąć lżejszego i szukam swojej "normy grzbietowej" .