Bieszczady końcem października
Słuchajcie:)
Nie zapuszczałem się dotąd w Bieszczady i Beskid Niski później niż do połowy października.
W tym roku mam do wyboru, albo weekend 10-11 października albo 24-25.
Zastanawiam sie jednak jak wyglądają Bieszczady i Beskid Niski końcem października, w sensie czy jest jeszcze kolorowo i nie opadają wszystkie liście?
Czy może to trochę za późno na jesienne wycieczki ?
Pozdrawiam
Odp: Bieszczady końcem października
Cytat:
Zamieszczone przez
michaił
Słuchajcie:)
Nie zapuszczałem się dotąd w Bieszczady i Beskid Niski później niż do połowy października.
W tym roku mam do wyboru, albo weekend 10-11 października albo 24-25.
Zastanawiam sie jednak jak wyglądają Bieszczady i Beskid Niski końcem października, w sensie czy jest jeszcze kolorowo i nie opadają wszystkie liście?
Czy może to trochę za późno na jesienne wycieczki ?
Kolory pewnie będą w rozkwicie, ale to i tak zależy od pogody. W ostatnią niedzielę (4 października), jeszcze nawet nie było rudo- dopiero zaczynało. Więc moze masz szansę. A pięknie tam jest o każdej porze roku i wielka możliwość, że pusto będzie już dość.
Zazdroszczę... Pomimo spędzenia w Bieszczadach półtora tygodnia - chciałoby się jeszcze.
Odp: Bieszczady końcem października
Rok temu byłem w Bieszczadach na weekendzie w połowie października pogoda była piękna, ale ludzi więcej niż w weekend wakacyjny, noclegów szukałem od Mucznego, a znalazłem dopiero w Cisnej i to też ledwo.
Odp: Bieszczady końcem października
no to własnie się wybieram na jesienne łazikowanie...
Wyjazd 16.10 trasa Toruń-Bydgoszcz-Poznań - Kraków - Bieszczady - koniec świata? :)
1 ew. 2 miejsca. powrót następny weekend...
a oglądac będzie co....
pozdrawiam
Odp: Bieszczady końcem października
http://forum.bieszczady.info.pl/show...t=3073&page=20
To jest link to pytania o kolory - i chyba nie ma potrzeby zakładania kolejnego WĄTKU.
Pozdrawiam.
Odp: Bieszczady końcem października
Przepraszam bardzo.
Wiem jakie się kolory, ale nie wiem jakie końcem października.
Dzięki za link.
Odp: Bieszczady końcem października
Dokładnie rok temu podziwiałam widoki z Dwernika Kamienia...
Tego roku planowałam wyjazd mniej więcej w tym samym czasie...
Już po kolorkach, ale mimo to pojadę:-D - w przyszłym tygodniu powinna wrócić jesień;).
Odp: Bieszczady końcem października
Szczęściara, ja po wrześniowym pobycie , do dzisiaj nie mogę się odnaleźć ...
Odp: Bieszczady końcem października
No pytałem pytałem i z wyjazdu nici:/
Nie dostanę wolnego w robocie w październiku, zostaje mi PIEPRZONY listopad...
Więc trzeba rok poczekać na jesień październikową:)
Odp: Bieszczady końcem października
Cytat:
Zamieszczone przez
michaił
PIEPRZONY listopad...
Taaa... listopad to istotnie wyjątkowo paskudna pora roku.
http://bieszczady.bmiller.pl/2007-11...118_124830.jpg
Odp: Bieszczady końcem października
Nawet jeśliby kolory nie dopisały i utrzymała się zimowa aura (eeetam!) to Bieszczady w śniegu też są piękne :)
Odp: Bieszczady końcem października
W śniegu też miały być:) Jedna pora roku mi uciekła:)
Odp: Bieszczady końcem października
a propo pogody w październiku
fotę zrobiłem 19.10. :lol:
http://photos.nasza-klasa.pl/2124613...188e056da.jpeg
Odp: Bieszczady końcem października
http://www.picasaweb.google.com/domi...22221295505602
Tak było w niedzielę rano. Wieczorem śniegu było znacząco mniej (odwilż). Moim zdaniem zjedzie całkiem i nastanie znowu jesień. Z porządnymi kolorkami, mam nadzieję :)
Odp: Bieszczady końcem października
Wow dzięki za piekną zimkę - u mnie ta trasa w goglowym albumie typowo jesiennie - ale slicznie jest w Biesach zimą - tez planuję wypadzik w śniegu wlasnie na Wetlińską - a te zdjęcia kusza niesamowicie