-
Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Czołem :)
Tak mnie cosik dzisiaj taki temat dopadł, ale przy okazji okazało sie, że dopadła mnie także skleroza, cy cuś :)
Próbowałem sobie przypomnieć jakie filmy fabularne zostały nakręcone w Bieszczadach lub o Bieszczadach (co nie zawsze musi iść w parze).
I wyszło mi z tego wielkie nic - raptem trzy. Oj, musiało byc tego trochę więcej, a zatem kto pomoże uzupełnić listę? :
1. Ogniomistrz Kaleń - kiedyś często "puszczany" (film of course), dziś niepoprawny politycznie, umrze zapewne ze starości na półkach archiwum :(
2. Milion za Laurę - 90% akcji działo się w Bieszczadach, akcja kręciła się wokół piosenki turystycznej (?). Ładne widoki, brak treści (przynajmniej ja jej nie widziałem). Nakręcony dobrze ponad 20 lat temu, stąd miałem duże problemy ze skojarzeniem miejsc pokazywanych w filmie.
3. Brak tytułu - coś pod koniec wojny, lub tuz po (ten chyba juz poprawny, bo niedawno leciał), skarb w jakiejś studni, zły - ktory chciał go dla siebie i dobry który oddał państwu :) Przypomnicie tytuł?
I to wszystko. Kiedyś jak byłem w MBL w Sanoku, to kręcili akurat jakiś serial, nawet nie wiem czy był potem w telewizji.
Pomożecie? ;)
Pozdrawiam
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Ranczo texas
Chudy i inni
Rancho w dolinie
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Witam!
Jest jeszcze film pt " Wolna sobota" z cudowną rolą W.Siemiona .
I jeżeli pamięć mnie nie myli, to był jeszcze film pt "Siekierazada"
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
A mozna w dwóch słowach o treści lub miejscu akcji?
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
"Wolnej soboty" nie jarzę, niestey :(
Siekerezadę pamiętam. Film był całkiem, całkiem. Nie byłem tylko pewny czy to w Bieszczadach.
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
"Baza ludzi umarłych" (na podstawie opowiadania Marka Hłaski),
"Wilcze echa" (w rolach głównych Bruno O'Ya i Irena Karel)
i jeszcze taki o facecie, co jeździł z kinem objazdowym.
Ma się tę pamięć, co? :-/
Jest tylko jeden problem: chyba nigdzie nie powiedziano jawnie, "akcja filmu toczy się w Bieszczadach". To tylko dla mnie jest to samo przez się zrozumiałe :)
(Bo gdzieżby?)
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
W listopadzie w Lesku będzie miał miejsce pokaz filmu "Wilcze echa". Może sam fakt, że projekcja się odbędzie nie jest jakiś szczególny, ale za to forma, w jakiej zostanie on zaprezentowany - jak najbardziej :)))
Myślę, że na dniach będę miał na ten temat więcej informacji, ale na dzień dzisiejszy mogę zdradzić, że będzie to miało coś wspólnego z ludżmi tworzącymi zespół Tołhaje ;D
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
W listopadzie w Lesku będzie miał miejsce pokaz filmu "Wilcze echa". Może sam fakt, że projekcja się odbędzie nie jest jakiś szczególny, ale za to forma, w jakiej zostanie on zaprezentowany - jak najbardziej :)))
Myślę, że na dniach będę miał na ten temat więcej informacji, ale na dzień dzisiejszy mogę zdradzić, że będzie to miało coś wspólnego z ludżmi tworzącymi zespół Tołhaje ;D
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Wilcze echa to chyba ten który wymieniłem jako 3, albo mi się wydaje :)
Może pokręciłem coś w "opisie", ale imho o jakis skarb min. tam chodziło (oprócz ogólnej strzelaniny:))
W sumie rzeczywiście nie pada nazwa Bieszczady w wielu filmach,ale na pewno w Ogniomistrzu Kaleniu - bo tam wymieniane są miejscowości (afair min. Baligród, Komańcza) W "Milion za Laurę" (Laura to imie...gitary) także wymieniane są Bieszczady.
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Piotrze, zanotuj:
"Hasło" (reż. H. Bielski),
"Wesołych świąt" (reż. J. Szwiertnia),
"Wolna sobota" (reż. L. Staroń),
"Kino objazdowe" (reż. S. Jędryka),
"Wyrok śmierci na konia Faraona".
Ww. filmy telewizyjne zostały zrealizowane na podstawie scenariuszy p. Jerzego Janickiego. Znajdziesz je w książce, o której napisałem w ostatnich fragmentach mojego sprawozdania z pobytu (post 09-26-02 15:07), podałem tam też "namiar" na wydawnictwo.
Pozdrawiam
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Zagooglowałem trochę, draząc dalej temat i natrafiłem na info, że w dniach
28-30 lipca 2000 odbyła się w Lutowiskach pierwsza Bieszczadzka Biesiada Filmowa. Czy ta impreza jest cykliczna, to było tylko raz? Bo póxniej nic o tym nie słyszałem.
Wtedy w Lutowiskach zaprezentowano 6 filmów których akcja rozgrywa się w Bieszczadach:
"Ogniomistrz Kaleń" Ewy i Czesława Petelskich
"Baza ludzi umarłych" Czesława Petelskiego
"Wilcze echa" Aleksandra Ścibora-Rylskiego
"Zerwany most" Jerzego Passendorfera
"Hasło" Henryka Bielskiego
"Wolna sobota" Leszka Staronia
Dwa ostatnio wymienione filmy powstały według scenariusza Jerzego Janickiego - od dawna miłośnika Bieszczad i mieszkańca Lutowisk
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Małe sprostowanie: p. Jerzy Janicki jest mieszkańcem Chmiela, a nie Lutowisk. No, chyba że miałeś na myśli gminę.
Pozdrawiam
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Mozliwe - to info zaczerpnąłem z jakiegoś serwisu filmowego :)
A może się przeniósł? ;)
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Jeśli się przeniósł, to chyba w ostatnich tygodniach. Zresztą wątpię w to.
Informację o tym, że mieszka w Chmielu, otrzymałem we wrześniu br. od naszego wspólnego znajomego - męża p. Basi. Mógbym podać nawet bliższe szczegóły (adresowe) w tym zakresie, ale nie wypada mi tego uczynić na Forum (przepisy o ochronie danych osobowych).
Pozdrawiam
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
"Wilcze Echa"-Bruno O'ya, niepokorny żołnierz, oficer zwolniony ze służby za niestandardowe zachowania, przyjeżdża w Bieszczady, chyba konkretnie do Lutowisk (?!) (film zaczyna się sceną konną na połoninie wetlińskiej), do swego przyjaciela z czasów wojny, sierżanta Władeczka, miejscowego komendanta milicji, który niestety jużw tym czasie nie żyje. Szuka wi.ęc jego zabójców, a także przy okazji skarbu Tryzuba, przywódcy "bandy UPA", którego razem swego czasu rozbili. Sporo strzelaniny, gonitw na koniach po łąkach, zrujnowanych cerkwi, podziemnych bunkrów itp., a poza O'yą i Ireną Karel, jeszcze Pawlik, Pietruski i Pereperczko. Cacko, nie film.
Pozdrawiam
sofron
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Ależ nie, nie - nie mógł sie przeniesć w ostatnich tygodniach, bo to info ktore czytałem pochodzi z przed 2 lat :) masz zatem na pewno 100% rację, tym bardziej jeśli potwierdza to Pan leśniczy z Sękowca :)
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
w Bieszczadach krecono rowniez fragmenty "Bandyty",gdzie "zastapiono" Karpaty Rumuńskie Bieszczadami.
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
"Wolna Sobota" - perypetie bieszczadzkiego wozaka w tytułową wolną sobotę. Bohater - Wojciech Siemion - ma problemy z prawem, wybatożył lektora-naukowca, który wmawiał mu pochodzenie od małpy. Potem uczynnie woził turystę ukąszonego przez żmiję, w poszukiwaniu surowicy. Surowica się znalazła u weterynarza, który dysponował "końską" strzykawką - w końcu ten watek skończył się bieganiem z siekierą. Jest też wątek o konikach, które próbuje uratować od rzeźni. Zabawna nowelka, właściwie rozgrywająca się na przesłuchaniu u prokuratora. Co do umiejscowienia, niestety nie wiem.
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Tego nie widziałem - szkoda :) Może jeszcze w tv coś pokażą. Rozglądałem się po sklepach wysyłkowych i jest kilka z tych tytułów do kupienia, nawet po przyzwoitych cenach - może sobie kiedys fundnę :)
Pozdrawiam
p.s - witaj na forum :)
-
Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Witam!
Zapomnieliście jeszcze o "Panu Wołodyjowskim" - niektóre sceny były kręcone w Lutowiskach i w Czarnej :)
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Dzisiaj, tj.1.01.2007r. w TV PLUS film pt. :wink: :wink: :wink: "Wilcze Echa". Bardzo dużo scen z tego filmu kręcono w Ustrzykach Dolnych, przy ul.Nadbrzeżnej. No i początek filmu zaczyna się przy nieistniejącej Stacji PTTK, w tym miejscu stoi dziś Hala firmy "PolbuK" (na terenie dawnego Kombinatu drzewnego PPD):wink:
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Kolejny-"Enduro bojz"
Nie wiem czy wypada reklamować ten film,zważywszy że nie każdy toleruje
dwuślady w Bieszczadach.
http://www.twojebieszczady.pl/film_enduro.php
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
nakręcono chyba w latach 50-ych film "szybowcowy",nie pamiętam jego tytułu, ale nie wiem, czy jego akcja toczyła się w Bieszczadach, konkretnie w Ustianowej... Może ktoś z uczestników forum uściśli???
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
W 1986 r. kręcono w okolicach Leska (przy stacji PKP w Łukawicy) ujęcia do filmu "Złoty Pociąg". To o transporcie złota w 1939 z NBP z Warszawy do Rumunii. Niedawno można było to obejrzeć w TV PULS.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Warto zwrócić uwagę w "Ogniomistrzu Kaleniu" na ruiny dzwonnicy w Kielczawie, a także ruiny cerkwi oraz kaplicę we Mchawie. :smile:
pozdrawiam
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Taka mala ciekawostka - w "Wilczych echach" Bruno o`ya mowi nie swoim glosem. pan byl litwinem chyba i po polsku to nie za bardzo :)
Ktos wspominal o przegladzie filmow w Lutowiskach. Mlody bylem wtedy strasznie ale pamietam ze impreza byla swietna. Zjechali sie tfurcy, opowiadali, bawili sie. Szkoda ze bylo to jednorazowe wydarzenie
pozdrawiam
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
demq
Warto zwrócić uwagę w "Ogniomistrzu Kaleniu" na ruiny dzwonnicy w Kielczawie, a także ruiny cerkwi oraz kaplicę we Mchawie
Masz na myśli tę kapliczkę na rozstaju, obok której Kaleń z Dwernickim uciekają Żubrydowi? Bo jeśli tą, to wydaje mi się, że to nie jest w Mchawie, tylko w Nowosiółkach. Jak coś, to mam chyba gdzieś screeny co ciekawszych miejsc z tego filmu. Dzwonnica się zgadza.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
[QUOTE=jacekp;38940]Taka mala ciekawostka - w "Wilczych echach" Bruno o`ya mowi nie swoim glosem. pan byl litwinem chyba i po polsku to nie za bardzo :)
O ile wiem, Estończykiem. Kilka lat po nakręceniu "Wilczych ech" odniósł ciężką i trwałą kontuzję na planie "Potopu" . A w "Wilczych echach" głos podkładał nieżyjący już Bogusz Bilewski. ;-)
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Dzieki chris. Wlasnie mialem to sprawdzic :)
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Proszę uprzejmie. Swoją drogą Bruno Oya miał ciekawy życiorys .....
Aktor. Od 10 roku życia występował jako muzyk. Studiował na AWF w Rydze (kilkakrotny mistrz Łotwy z zespołem Spartaka Ryga w koszykówce i piłce wodnej), na wydziale medycznym Uniwersytetu w Tartu i na Akademii Medycznej w Moskwie. Ukończył Studio Aktorskie przy Teatrze Pantomimy w Rydze. Występy estradowe rozpoczął w 1957. Prezes ryskiego klubu jazzowego 1957-63, organizator i dyrektor festiwali jazzowych. Od 1967 na stałe przebywał w Polsce (mieszkał we Wrocławiu). Autor książki biograficznej "Przepraszam, czy pan jest aktorem ?" wydanej w Polsce (1977) oraz opowiadań. Aktor głównie estradowy, także autor scenariuszy programów estradowych i własnych recitali piosenkarsko-aktorskich, tekstów i muzyki do piosenek oraz monodramu "Saga o Butrymie". Gościnnie występował w teatrach krakowskich i lubelskich. Karierę w filmie rozpoczął w 1959 roku grając w wielu filmach radzieckich, także po roku 1967 grał w wielu filmach w krajach socjalistycznych (m. in. NRD, ZSRR, Czechosłowacja). W latach 90. powrócił do Estonii.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Jakoś ostatnio leciała Siekierezada, ale szkoda że takie filmy puszczają późno w nocy. Człowiek chce obejżeć i zaraz w czołówce filmu oczy same się zamykają :(
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Masz na myśli tę kapliczkę na rozstaju, obok której Kaleń z Dwernickim uciekają Żubrydowi? Bo jeśli tą, to wydaje mi się, że to nie jest w Mchawie, tylko w Nowosiółkach. Jak coś, to mam chyba gdzieś screeny co ciekawszych miejsc z tego filmu. Dzwonnica się zgadza.
5 sekund przed kwestią Kalenia na widok płonącego posterunku: "Osławica, placówka w Osławicy..."
najpierw ujęcie na ruiny cerkwi, następnie najazd na kaplicę
-
3 załącznik(ów)
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
demq
5 sekund przed kwestią Kalenia na widok płonącego posterunku: "Osławica, placówka w Osławicy..."
Zgadza się - to mi się pomyliło. Kapliczka w "Nowosiółkach" zresztą też - to kapliczka w Kiełczawie, przy cmentarzu. Kaleń z Dwernickim jadą od strony Mchawy, skręcają przy kapliczce w prawo (droga obecnie też jest) a potem przy ruinach dzwonnicy drogą w górę (ta chyba jest niedostępna obecnie). Poniżej fotki, ale jakość podła bo pstryknałem na szybko. Jest zresztą w tym filmie więcej ciekawych obiektów, których dziś już się nie zobaczy.
Fotki:
1. ruiny dzwonnicy w Kiełczawie
2. kaplica w Mchawie (i kawałek cerkwi)
3. kapliczka Kiełczawie
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
mnie gryzie jedno - cerkiew pod którą był bunkier - gdzie to:?: :!:
"taka cerkiew, taka piękna cerkiew, XVIII wieczna..." (czy jakoś tak)
:lol: :lol: :lol: w zmodyfikowanym ukraińskim stylu narodowym
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
demq
mnie gryzie jedno - cerkiew pod którą był bunkier - gdzie to:?: :!:
Mnie to też gryzie, już nawet bardzo długo :)
Na pewno dałoby się to ustalić, wszak muszą żyć ludzie, którzy pamiętają kręcenie filmu (1961) i albo podali by od razu odpowiedź albo wystarczyłoby pokazać im fote tej cerkwi. Dziwne, że nie zachował się żaden ślad w necie, żadne wspomnienie.
Natomiast bawiąc się w dedukcję mam dwa typy. Plenery były kręcone w Baligrodzie i najbliższej okolicy - ekipie nie chciałoby się jeździć gdzieś daleko, po to aby nakręcić tę krótką scenę - tak sądzę, dlatego należy jej szukać gdzieś w pobliżu Baligrodu.
Cerkiew jest na planie krzyża, z jedną ośmioboczną kopułą (chyba), najbardziej podobna w okolicy to Jabłonki i Dołżyca k/Cisnej - ale te z góry odpadają, bo to jednak tylko podobieństwo na pierwszy rzut oka.
Charakterystyczne jest umiejscowienie tej cerkwi. Stoi ona na stoku, opadającym w głęboką ale dość wąską dolinę, wokół rysują się wysokie (jak na te okolice), zalesione wzgórza. Tu z góry odrzuciłbym pas Lesko - Cisna (któraś z cerkwi przy szosie). Od razu należy też wykluczyć takie miejscowości jak (związane z filmem i znajdujące się w najbliższej okolicy): Mchawa, Kiełczawa, Roztoki Dolne, Radziejowa, Terka - bo tam były inne cerkwie.
Pozostaje dolina Tyskowej, która też odpada, bo to nie taka cerkiew i dolina Rabiańskiego potoku + droga Bystre - Rabe - Kalnica. Te ostanie to właśnie taki mniej więcej krajobraz jak na filmie. Rabe odpada (styl), Huczwice również. Pozostaje Sukowate - nad tym bym się zastanawiał.
Drugi typ: oddział goniący UPA łapie zmrok oraz zadymka. Docierają do cerkwi. Sekundę wcześniej przechodzą obok wyraźnie widocznej w tle dzwonnicy parawanowej - murowanej. Tylko że jak wychodzą z cerkwi to już jest rano i jasno i dzwonnicy nie widać (mogłaby być z prawej strony kadru). Tu są dwie możliwości: albo to jest po prostu dzwonnica przy cerkwi w Baligrodzie i w nocy sfilmowali to ujęcie, a cerkiew już gdzie indziej kolejnego dnia, albo ta cerkiew była w Wołkowyji (rozebrana w 1967r., tylko ten krajobraz...)
No ale to tylko zgaduj-zgadula, nie widziałem zdjęcia ani Sukowatego ani Wołkowyji :)
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Dawno nie oglądałem "Łun" i "Ogniomistrza K.", ale podobne dzwonnice i Cerkwie znajduja się w Bystrem koło Michniowca i w Liskowatem(dzwonnica). W "Wołłodyjowskim" płoną resztki chałup bojkowskich w Skorodnym, jako 7-latek widziałem "kręcenie" tego filmu. Na planie "Wilczych Ech" widać :mostek kolejowy(pod mostkiem droga prowadzi dziś do Stadionu Sportowego w Ustrzykach Dolnych) pod którym wjeżdża konno Bruno O,Ya od góry, następnie skręca w prawo,do zabudowań posterunku Milicji. Zabudowania te stały w miejscu dzisiejszego tzw."zielonego rynku", na którym obywatele Ukrainy handlują towarem(benzyna, papierosy, gorzała). Pompa przy której goli się Mieczysłąw Stoor, stała w środku tego placu, ale po rozebraniu budynków w których są sceny pobytu Słotwiny u komedanta posterunku i jego spotkanie z Perepeczką pompa została usunięta. Do dziś istnieją też budynki które widać na planie filmu:Budynek "Starego Złobka"(drewniany, przy wschodniej krawędzi "zielonego rynku"), brązowy drewniany budynek, zaraz za mostem na Stwiążu po prawej stronie, gdzie mieszka pamiętający plan filmowy pan Mieczysław CZ. Budynek dzisiejszego Sądu Grodzkiego przy ul.29 Listopada i sąsiadujące z nim kamieniczki widoczne w filmie od strony Strwiąża. Warsztat ślusarski, w którym Słotwina "załatwiał" swoje sprawy z Aldkiem(Perepeczko" , to dzisiejszy sklep z rowerami który znajduje się naprzeciw domu handlowego "Halicz" od wschodniej strony. Prawie końcowa scena z filmu, kiedy to Słotwina(ranny w głowę, konno eskortyje bandytów"Pijawkę", "Dzidziusia" i "Misia", kręcona była zaraz za kolejowym mostkiem( o którym wspominałem na początku). Dróżka którą jedzie Słotwina z Teklą, Aldkiem, Witoldem istnieje do dziś i można nią dojść do ustrzyckiego Kirkutu idąc wzdłuż torów kolejowych(niewidocznych na filmie ,bo scena kręcona "z dołu", powyżej tej dróżki widać dom Pani S., która mieszkała w nim takze w czasie kręcenia filmu. Nie istnieje natomiast budynek Stacji PTTK, długi brązowy barak(początek filmu, kiedy major Grabień rozkazuje Słotwinie odejść ze służby w WOP-ie), na tym miejscu znajduje się budynek PD"Polbuk"(przetarcia drzewa), nie ma też drewnianych budynków, gdzie były kręcone sceny, kiedy to Słotwina spotyka się z zamordowanym potem, Tośkiem Matuszczakiem(Bronisław Pawlik). W tym miejscu stoi budynek domu handlowego"Halicz". W jednym z kadr filmu widać fragment leżącego w rzece samochodu osobowego, właścicielem tego samochodu był nieżyjący już dziś Pan Władysław S., dziś nad tym miejscem znajduje się most(wtedy drewniany).
ps.Miałem wtedy 7 lat i przychodziliśmy się bawić na plan filmowy, oczywiście każdy chciał być Brunem O,Ya który mieszkał na czas filmu, u Państwa K.(jadąc w kierunku Krościenka ostatni dom przed szpitalem, po prawej stronie, za rzeką). Pozdrawiam.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Szukając w "terenie" miejsc z planu filmowego trzeba jeszcze jedno mieć na uwadze. Jedność czasu i miejsca w filmie nie odpowiada jedności miejsca i czasu na planie. Np. aktor wchodzi do budynku i wnętrze jest kręcone w innym budynku. Aktor spada z urwiska nad Osławą w Duszatynie i ląduje do... Sanu w Widełkach...
Podziemia nie muszą być pod cerkwią.
Długi
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Jasne, że "bunkier" pod cerkwią z "Ogniomistrza Kalenia" powstał w atelier. Zastanawiam się, czy aby sama cerkiew, zważywszy jej filmowe położenie, nie była li tylko atrapą.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Jedność czasu i miejsca w filmie nie odpowiada jedności miejsca i czasu na planie
Dokładnie tak. Mam wrażenie, że wnętrze tej cerkwi też chyba nie jest w tym samym obiekcie.
Brałem pod uwagę, że sama cerkiew może być atrapą - ale to mało prawdopodobne, ze względu na dbałość o szczegóły, poza tym po co zwozić drewno do lasu (choć w 1961, większość cerkwi już nie istniała).
Wnętrze natomiast jest raczej tym bardziej realne, widać tam autentyczny ikonostas i wiele innych szczegółów (detali), które nie byłyby robione na potrzeby nakręcenia kilkudziesięcio-sekundowej sceny.
Nadal męczy mnie ta dzwonnica, bo żołnierze mijają ją wchodząc do cerkwi (stoi zaraz obok) - i tu nie ma montażu, bo to jest jedna scena. Wygląda tak jakby w Baligrodzie przeszli obok dzwonnicy i weszli do cerkwi, bo tam jest dokładnie takie samo ułożenie. Może wnętrze zatem kręcili w Baligrodzie, płytki na posadzce przykryli deskami, okna pozasłaniali i też by było- bo nie można jednoznacznie stwierdzić, że wchodzą do cerkwi drewnianej. Natomiast potem, gdy upowiec otwiera niby-bunkier - widać wyraźnie, przepisowo wystające belki zrębu.
No w sumie ciekawa sprawa, ale dojść z tym do ładu będzie ciężko :)
-
2 załącznik(ów)
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
hmmmm.... a może to Pogórze (?)