-
Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Dzisiaj , na centralnym, największym bieszczadzkim placu w Cisnej,
położonym tuż przed historyczną Siekierezadą odbyło się końcowe spotkanie
uczestników tegorocznego RIMB-u.
Wszyscy jednogłośnie uchwalili że jest to już OSTATNI taki rajd.
Najwyższa pora - trzeba z tym skończyć.
Czas pokazał i obnażył niemiłosiernie cały szereg niedociągnięć i żałosnych sytuacji
a w pierwszej kolejności
* nieprzygotowane szlaki
* niekompetentne przewodnictwo
* fatalne warunki pobytowe
* nieskorelowanie pogodowe
* nierespektowanie przepisów BHP
* niezdrowe systemy konsumpcji
* chaos organizacyjny
To jeszcze nie wszystkie żale wylane na temat tegorocznego RIMBu.
Potraktujmy to jako tablicę na której wszyscy mogą się wypłakać.
Przyjmijmy te żale z pokorą .
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
To prawda.Tak nędznie zorganizowanej imprezy dawno nie było,nie polecam.Szlaki faktycznie makabryczne,pogoda syf,wszyscy notorycznie nawaleni,chaos to mały pikuś w porównaniu do panującego burdelu.Całe szczęście że RIMB jest tylko raz w roku...
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
To ja też wyleje swoje żale.
1.jajecznica na muchomorach była mało chalucynogenna .
2.banany były suche.
3.pierogowy nie miał majteczek w kropki.
4.nikt nie chrapał.
5.podawano jakieś dziwne trunki.
6.i ogólnie RIMB jest przereklamowany;)
I dodam jeszcze że nie było walk w kisielu bo kisiel Kaśka zeżarła :evil:
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Mnie najbardziej wnerwiała ekipa z Rzeszowa: Ryba, Topiony i Σ²/8. Szczególnie ten ostatni... Jak można zapraszać takich ludzi?
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
No tak myślalam, ze wam beze mnie nie wyjdzie. Ani organizacyjnie, ani po przewodnicku, ani kulinarnie, ani towarzysko.
Widzicie!
Dobrze wam tak :)
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Dzisiaj , na centralnym, największym bieszczadzkim placu w Cisnej,
położonym tuż przed historyczną Siekierezadą odbyło się końcowe spotkanie
uczestników tegorocznego RIMB-u.
Wszyscy jednogłośnie uchwalili że jest to ...
Czas pokazał ....
a w pierwszej kolejności
* nieprzygotowane szlaki
* niekompetentne przewodnictwo
* fatalne warunki pobytowe
* nieskorelowanie pogodowe
* nierespektowanie przepisów BHP
* niezdrowe systemy konsumpcji
* chaos organizacyjny.
Zacznę od ;)
Warunki pogodowe jak na niżej zamieszczonych obrazkach... "waliło żabami" i do tego niedżwiedż odrapał nam drzewa , chyba i on też wq..ł się na ten cały RIMB
http://img407.imageshack.us/img407/4445/img01191.jpg
http://img829.imageshack.us/img829/9143/img0081y.jpg
http://img413.imageshack.us/img413/4236/img02131.jpg
WIELKIE DZIĘKI WSZYSTKIM za mile spędzony czas, a wszystko to co pisze wyżej don Enrico to szczera ;) prawda, mimo to dzięki za szczere chęci
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
....
* nieprzygotowane szlaki
....
Oto jeden z przykładów nieprzygotowanego RIMB-owego szlaku, Organizator nawet nie postarał się o wykoszenie tej "wstrętnej" trawy.
http://img408.imageshack.us/img408/2473/img0117mp.jpg
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Dobrze wam tak:razz:! Trza było wynająć busa i jechać na Solinę;)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Wróciłem z czegoś co nazywali RIMB. Miał to być rajd. Jeszcze się zastanawiam co to jest ten RIMB czy to Rozpacz I Marna Biba.
Po pierwsze :Kto wymyślił żeby na rajdzie gdziekolwiek chodzić?.Po jakiś krzakach i to jeszcze pod góre.Jakieś robactwo mnie podgryzało.
Po drugie : Kto zeżarł wszystkie pierogi?
Po trzecie : Nie było nawet się "wody gazowanej" z kim napić. Wszyscy poszli po bajce spać.
A wogule to się zmęczyłem.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
No to po RIMB-ie!Załącznik 20529
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Tak gównianej imprezy jeszcze nie było! Plecy mnie do teraz bolą po spaniu na gołych deskach, mam zatrucie pokarmowe po jakimś żarciu na grzybach, rzygałem całą noc. Gaście co prowadzili tzw. przewodnicy się notorycznie gubili w lesie i nie mieli nawet mapy. ŻENADA. No i jeszcze pies mi mordę lizał i mam jakąś wysypkę. Czy na drugi rok nie można by zorganizować zamiast Rimb-u np. autokarowej wycieczki po sanktuariach Podkarpacia ??
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Oprócz fatalnej organizacji - beznadziejny dojazd.
Kierowca nie wyprzedził na trasie wszystkich samochodów.
Fatalne żarcie.
Swoje prawie wszystko przywiozłam do domu, i po co ja je brałam ?
Poza tym plecy mnie na... bolą cały czas, w ogóle nie wiem dlaczego.
No i to beznadziejne towarzystwo, w ogóle nie da się z nimi porozmawiać o czymś poważnym.
B.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
I byłabym zapomniała:
Fatalne - beznadziejne wprost niedopatrzenie - nie było mostku ani też kładki przez Osławę:
http://lh5.ggpht.com/_3MJRT-G38sc/TL...0/100_9253.JPG
http://lh3.ggpht.com/_3MJRT-G38sc/TL...0/100_9256.JPG
I te rydze, wszędzie rydze - to jest niedopuszczalne aby deptać po rydzach:
http://lh5.ggpht.com/_3MJRT-G38sc/TL...0/100_9262.JPG
B.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
błee... jakie brudne grzyby żarliście. Wszyscy jesteście poRIMBani. Strasznie sie ciesze że nie pojechałem na ten spęd. Normalnie szalałem z radości cały weekend, zwłaszcza kiedy widziałem tą dołującą pogodę, nie wiem jak sie tam u was obeszło bez prób samobójczych. Chociaż i tak wiem że staracie sie pisac o tej imprezie jak najlepiej żeby nie zniechęcać. wypad mi z tych "górów"... żeby mi to była wasza ostatnia impreza! (bezemnie)
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
nie wiem jak sie tam u was obeszło bez prób samobójczych.
Hehe, ja to wiem doskonale,a moi koledzy tylko potwierdzą...dlatego wytrzymaliśmy z tym podejrzanym towarzystwem tylko jedną noc.
Wstyd się do tego przyznać więc wg wersji oficjalnej MUSIELIŚMY wyjść o poranku w inną stronę :mrgreen:
A skoro to był już ostatni RIMB to pozdrawiam Wszystkich tam spotkanych oraz tych co już po nas dołączyli i oby do kolejnego ostatniego!
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Powinniście to opisać w wątku Horror w Bieszczadach. Pozdrawiam i więcej tych niewskazanych zdjęć nie zamieszczajcie ;)
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Paszaczak :
Cytat:
...dlatego wytrzymaliśmy z tym podejrzanym towarzystwem tylko jedną noc.
Ty to chociaż jesteś zaprawiony w bojach za południowymi rubieżami, ale cóż powiedzieć
o pewnej subtelnej osóbce która przemierzyła pół Polski aż z samej Wawy i co ...?
Zamiast kulturalnego towarzystwa i kulturalnej rozmowy zobaczyła dzikie walki o ostatnie pierogi i wystraszyła się.
Przepraszamy Cię Maciejko !
Nie będzie już tego dziadostwa więcej.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Z tym okropnym towarzystwem w ogóle nie da się porozmawiać merytorycznie.
B.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
ale cóż powiedzieć o pewnej subtelnej osóbce która przemierzyła pół Polski aż z samej Wawy i co ...?
Na domiar złego z wyrachowaniem dowalono Jej sadzając biedactwo tuż obok mnie! :wink:
BTW.
Wrzucajcie kolejne fotki, niech do cna obrzydnie ta idea zła
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
olgaa
To ja też wyleje swoje żale.
1.jajecznica na muchomorach była mało chalucynogenna .
3.pierogowy nie miał majteczek w kropki.
I dodam jeszcze że nie było walk w kisielu bo kisiel Kaśka zeżarła :evil:
zdecydowanie brakowało czapeczek krasnali których domki raczylismy zeżreć
na majtasami Pierogowego nikt nie pracował (ale jest plan)
kisiel-czyżby jakaś daleka reminiscencja święta gluta co to się w Wisłoczku dawno temu odbywało?
i zeżarła w samotnosci i skrytości
Cytat:
Zamieszczone przez
piotrrz
...Po drugie : Kto zeżarł wszystkie pierogi?
kto zeżarł opakowanie po pierogach ?
-a ponadto misie tylko ślady zostawiły na błocku a winny pozować jak na Krupówkach
-unijne bobry nie zostały poinformowane (choc ponoć pokropione) że są unijne i nie chciały pozować
-fotografowie nie byli sformatowani do jednego systemu
-brakowało nagłośnienia muzycznego
-piwo było czeskie i nie było mleka
-pociag nie jechał pomimo uprzedniego ogłoszenia (ogłaszaliśmy nawet na głosy)
-liście opadały z drzew i zanieczyszały potoki
-o poranku kolor trawy był srebrzysto biały zamiast zielony
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Maciejko, ja ci współczuję...
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Faktycznie, pogoda nieszczególna. Ja przynajmniej kilka dni trafiłem deszczowych, człowiek się tak nie pocił. I te kolory, wzrok można sobie popsuć. I bez mostków!
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
W imieniu wszystkich uczestników tej żenującej imprezy chce wnieść pozew zbiorowy przeciw organizatorom (w przygotowaniu przez adwokata odziedziczonego po pewnym zacnym człowieku o pseudonimie "Dziad" z Pruszkowa). Jako że nie przegrywa on procesów to zasądzone kary na naszą korzyść przekażmy na wybrukowanie szlaku na Tarnicę oraz wybudowanie mostków na wszystkich bieszczadzkich potokach. Pozdrawiam.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Dobrze, że to już ostatnia taka żenująca wycieczka. Całe szczęście nie pojechałem i nie psułem sobie nerwów. Na trasie non stop las i las. Nawet z polan na pierwszym planie widać las. No jak można lubić chodzić tyle po lesie. To jest chore.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Przypomnę jeszcze słowa WojtkaP.
mówiące o fatalnym oznaczeniu trasy :
Cytat:
trafiłem na stację, gdzie tory rozgałęziły się na czworo. Którym dalej jechać?
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Nie jesteście szczerzy w swoich oskarżeniach. Sprytnie i z premedytacją omijacie największy mankament rzeczonego ”rajdu” – totalny brak umiejętności logistycznych Organizatora /Organizatorów?/, to, o czym się najwięcej mówiło w kuluarach. Wszyscy uczestnicy zakładali, co chyba oczywiste, że jest mowa o normalnym, samochodowym przemieszczaniu się z punktu A do B, po wyraźnie oznaczonej trasie, z namiarami wprowadzonymi do przenośnych i stacjonarnych urządzeń GPS. Gdzie w związku z tym strzeżone parkingi, czy organizatorom zabrakło wyobraźni lub nie słyszeli, co bieszczadzkie dzikie niedźwiedzie potrafią zrobić z pozostawionym bez opieki samochodem? Dlaczego nikt nie odbierał kluczyków od kierowców /siłą zmuszonych do korzystania z własnych nóg/, aby bezpiecznie przestawić samochody do punktu zejścia? Jak można zaplanować takie drogi dojazdowe, jak ta do Balnicy? Dlaczego nie było pionowych, a zwłaszcza poziomych znaków drogowych lub chiciażby tych informujących o jakości nawierzchni i maks. dopuszczalnej prędkości? Był tylko jeden – o zgrozo –zakazu! Można mnożyć kolejne ciężkie i zasadne zarzuty, ale czy ktoś to przeczyta, a tym bardziej zrozumie? Pozostaję z szacunkiem… mimo wszystko.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
A ja nie dojechałam;-)
Tzn było tak, jak mnie Krzysiek zaprosił na premierę nowej płyty do Wawy i na kolację to stwierdziłam, że mi się już najnormalniej nie chce jechać na 1 noc tak daleko (tak, tak zestarzałam się od Kimbu) i powiedziałam, że nie jadę.
I długo tak było, aż Machoney nie wkleił fotki z niedzieli a paszczak nie podesłał prognozy pogody na weekend, strzeliło mnie i zdecydowałam się jechać!!!
Ale jak wiecie ani ja pić nie lubię, ani nie widzę sensu jechania 700km, żeby pochodzić po lesie skoro mam piękny las 15 minut od domu, a jako żem uzależniona od widoków to pojechałam na połoniny;-) w sobotę i w niedzielę do Puław na szkolenie. Tak mnie skręciło, że swoim autem pojechałam i się udało!
No ale Was serdecznie pozdrawiam. Wkleję potem fotki z mojej trasy;-)))
Jedną już mogę w sumie z pozdrowieniami dla tych, których jednak w weekend spotkałam (miło było poznać! lub zobaczyć po przerwie) oraz tych których nie spotkałam i nie poznałam;-)
http://img409.imageshack.us/img409/8237/45455895.jpg
"...tu jesienią jak w rajskim ogrodzie..."
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Krysiu ! Opatrzność czuwała nad Tobą.
Ach te walki w kisielu !
Dobrze że Cię ominęły, bo zbyt wiele chwytów było niesportowych.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
No i jeszcze te okropne tory.
Takie krzywe że parę osób się wykoleiło.
...ale tak to jest zadawać się z niewłaściwym towarzystwem.
Załącznik 20546
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Jak zobaczycie jaki mielim zachód i wschód słonka na Wetlińskiej to prawie jak Szwed sobie pod nosem śpiewałam
"...siedzę na połoninie i majtam nogami, wcale nie żałuję, że nie jestem z Wami"
Bez urazy oczywiście, ale to co widziałam...bajka po prostu!
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Jak zobaczycie jaki mielim zachód i wschód
Wrzucaj, wrzucaj...trza ożywić wątek o bieszczadzkim obciachu :mrgreen:
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
A czy ktoś nie ma ochoty na trasę konną?
Bo ja się chyba wyłamię i się umówię na konie;-)
a kobyłki stały u płota o poranku :)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Szanowna koleżanka maciejka przyjechała z bardzo daleka w piątek, ale jak zobaczyła tak żenujące towarzystwo, przy jeszcze bardziej żenującym ognisku, to skoro świt zwiała gdzie pieprz rośnie.
Załącznik 20547
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
:
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
błee... jakie brudne grzyby żarliście. Wszyscy jesteście poRIMBani. Strasznie sie ciesze że nie pojechałem na ten spęd. Normalnie szalałem z radości cały weekend, zwłaszcza kiedy widziałem tą dołującą pogodę, nie wiem jak sie tam u was obeszło bez prób samobójczych. Chociaż i tak wiem że staracie sie pisac o tej imprezie jak najlepiej żeby nie zniechęcać. wypad mi z tych "górów"... żeby mi to była wasza ostatnia impreza! (bezemnie)
Próba samobójcza była nawet grupowa ale zakończyła się wielką totalną sraczką :evil: Bo jak i ciupagi sprzedają podrobione na Solinie tak te muchomory też mało trujące:(ściema totalna ściema.Pierogów w promilu 100km nie uświadczył w żadnej knajpie.Ja nie będę wymieniać nazwiska kto wszystkie pierogi zeżarł .W Cisnej już jakieś zielone ścierwo zamiast farszu dawali bo sera i kapusty brakło.Ja nie będę wspominać że organizator nie zadbał nawet o stołki i całą imprezę przesiedzieliśmy z Browarem na podłodze i przez to nabawiliśmy się hemoroidów :evil: Ja wiem rzeszowiacy nas nieeeeeee kochają ale odrobinę dobrego wychowaniu by zachowali.Organizatorzy zachowali się jak upadające biuro podróży . I to miał być rajd????? Był ale RAJD OWADO BÓJCZY:evil: Nie wiem czy sumienie organizatorom pozwoli spać spokojnie.Wiem jedno już nie jesteśmy tymi samymi ludzmi co przed Rimbem ciężko będzie wrócić do rzeczywistości.Jesli ktoś bedzię potrzebował sesji u psychoanalityka służę poradą koszt wizyty w promocji 100 zł.Dzwońcie pod podany numer 435765099999999 Do zobaczenia na kozetce .
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Poruszę jeszcze jedną sprawę - te rzekome pożal się Boże "lekarstwa", zwłaszcza te z Białowieży - "miodówka", lub "sosnówka" na kaszel, jak również inne.
Jeżeli to miały być lekarstwa - to dlaczego rano po nich tak źle się czułam ?
B.
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
olgaa
...Do zobaczenia na kozetce .
brzmi zachęcajaco czyżby jednak RIMB 3i1/2 się szykował ;>
- nie było tańców na stole i nie można było pod stól wpaść i pod nim spać
coś wczesniej się nie podlinkowało ten bardzo wychowawczy tekst :) wiec spróbuje raz jeszcze
Cytat:
Zamieszczone przez
rafal
obrazy takie monotonne
http://lh6.ggpht.com/_3rooBU2fbqo/TL...M/DSC00708.jpg
http://lh4.ggpht.com/_3rooBU2fbqo/TL...I/DSC00714.jpg
http://lh5.ggpht.com/_3rooBU2fbqo/TL...0/DSC00719.jpg
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
......
*....
* nierespektowanie przepisów BHP
* ....
Ciąg dalszy pretensji do Organizatora
To są przykłady nie przestrzegania BHP , Naczelny Chaszczownik siedzi sobie na drzewie i krzykiem przegania Ludzi po chaszczach, zamiast wcześniej zrobić przecinkę na 4 metry szeroką
http://img716.imageshack.us/img716/9647/img0015dcs.jpg
http://img692.imageshack.us/img692/8489/img0016gj.jpg
http://img209.imageshack.us/img209/1171/img0017yg.jpg
Jeden Gość to nawet Dziadkowi aparat z „miechem” zwinął (delikatnie pisząc ;)) i robił zdjęcia 6 na 9 , zamiast używać „idioten kameren”…ja się tak nie bawię
http://img830.imageshack.us/img830/9503/img0057ch.jpg
Cytat:
Zamieszczone przez
piotrrz
.....Po jakiś krzakach i to jeszcze pod góre.Jakieś robactwo mnie podgryzało....
http://www.youtube.com/watch?v=fRIaP...eature=related
-
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Większość forumowiczów wyczuła fałsz i przewidziała braki organizacyjne, nie dała się nabrać na tę żenującą imprezę. Widać, że mnie ręka boska obroniła, gdym sie zastanawiał nad choćby chwilowym dołączeniem do nieszczęsnej grupy straceńców.
Mimo braku uczestnictwa, rozważam wniesienie pozwu cywilnego przeciwko organizatorom za poniesione straty moralne.
Z poważaniem
Jank
-
7 załącznik(ów)
Odp: Kurtyna opadła. Koniec 3-go RIMBu
Q.
1 , żadnej kultury,nikt nie domykał drzwi,
2 , ktoś non stop chuchał na obiektyw
3 ,na wysprzątany stół ktoś zaraz wysypywał grzyby
4 ,w trawy ktoś powrzucał liście
5 ,i powylepiał po kamieniach
6 ,a jak nie liście to piękne rimbowiczanki zalegały po polankach
7 ,a gdy wszystko było tuz,tuz to ktoś wyłączył światło(małgosia?)
masakra jakaś
ps. a te 328 ulepione pierogi...
wolne żarty...
tak MAŁO !!!