Poszukuje chaty w górach w kompletnej głuszy,miejsca surowego. Wystarczy droga dojazdowa, prąd, piec ,łózko, kuchnia i drewno do niego. Coś dla 2-4 samodzielnych ludzi.
Na najbliższy weekend.
arved@wp.pl
Wersja do druku
Poszukuje chaty w górach w kompletnej głuszy,miejsca surowego. Wystarczy droga dojazdowa, prąd, piec ,łózko, kuchnia i drewno do niego. Coś dla 2-4 samodzielnych ludzi.
Na najbliższy weekend.
arved@wp.pl
Na najbliższy łikend nic takiego nie ma.
Zbójniku poszukaj w necie np. www.odkryjbieszczady.pl i uśmiechnij się w końcu niedługo znowu wyruszasz co nie:)
W temacie już... to tak się poważnie zastanowiłem, hmmm... chyba w Bieszczadach nie ma do wynajęcia chatki na takim prawdziwym odludziu. Są "samowynajmujące się" chociaż bez prądu i czasami bez przyszykowanego drewna, ale cóż to za problem przywieźć wszystko ze sobą. Jest trochę chatek do wynajęcia z prądem i drewnem na miejscu, ale ich miejscówek do głuszy bym nie zaliczył. Spokój można jednak tam znaleźć, tym bardziej w listopadowy week. W Firmie Marcina jest nawet jedna fajna chatka do wynajmowania jeno trzeba zadzwonić i zaklepać termin, jeśli jest w tym czasie wolna. Link od razu podaję, są tam także stosowne namiary http://www.krosno.lasy.gov.pl/web/baligrod/151354 i... takich domków można trochę znaleźć w Bieszczadach, ale nie jest to już głusza w czystym wydaniu.
Nie do końca wszystkie elementy się zgadzają z zapotrzebowaniem, ale miejsce urokliwe, polecam :)
http://adventureclub.bieszczady.info/wetlina.html
No i nie na ten weekend :P;)
Jest też chata w Nadleśnictwie Lutowiska pod Haliczem (Wołowym Garbem) tuż przy granicy BdPN... Gdzie przy takiej ładnej polance ustawiona jest ambona, a przy niej zawsze świeża pasza dla zwierząt. Bardzo fajne warunki... nawet lodówka jest, chociaż bez prądu.
Ambona tuż pod granicą parku to nic fajnego. A dziczą nie jest chatka z dojazdową drogą,prądem, wodą i jeszcze opałem na zimę hehehe. Halicz leży w Nadleśnictwie Stuposiany chyba a jak ktoś szuka dziczy i spartańskich warunków niech się zatrudni na wypale.
właśnie o to Nadleśnictwo mi chodziło... dzięki za sprostowanie
a co do noclegu w dziczy to:
czy istnieje możliwość noclegu jeszcze bardziej na południe od Tarnawy Niżnej (Hotelik nad Roztokami wydaje się najbardziej na południe wysuniętym ucywilizowanym miejscem noclegowym)?
gdzieś przeczytałam o mozliwości przenocowania w Siankach - w pomieszczeniu dla robotników leśnych - jak to w praktyce wygląda?
a może istnieje jakaś chata, chatka czy inna chatynka w tym rejonie w której można zanocować lub nawet zatrzymać się na kilka noclegów?
Na południu jest bardzo wiele miejsc, w których mozna przenocować.
ykhm?
Jak odkryję jakieś fajne, niedrogie, czyste miejsce noclegu z miłymi, uczciwymi, dyskretnymi gospodarzami w cichym, czarującym zakątku Bieszczad - bo w takim, gdzie ruch turystyczny jest największy to żadna sztuka - to też ani pisnę, o!
Mnie się bardzo tutaj podobało: http://www.bieszczady.pl/hosting/balnica/index.php
Witajcie. Myślę, że byłbym w stanie pomóc.
Jakiś czas temu, nabyłem ekstremalną chatkę na Pogórzu Przemyskim. Teren dziewiczy, niepoznany. W okolicy cisza i spokój, jeden domek ( bardziej współczesny ) z tubylcami w okolicy. Sama chatka, jest bardzo stara, zachowana tak jak się kiedyś budowało. Bale drewniane, małe okienka, i uwaga! Oryginalne klepisko! Odtworzone we współpracy z konserwatorami ze skansenu w Sanoku. Chatka jest po remoncie, więc nic na głowę się nie zwali, okna wymienione na epokowe. Jest łóżko, które zachowało się z prastarych czasów, po remoncie z oryginalnym materacem z siana. Do tego piec w izbie, drewno ( które trzeba sobie wcześniej samemu narąbać ) http://www.e-gory.pl/forum/images/sm...icon_smile.gif. Cała chatka ma kilka m2, + poddasze jakby chciała przyjechać jakaś większa grupa i rozłożyć się ze śpiworami. Jest też fachowa latryna przed chatką, również epokowa, ale odnowiona. W razie konieczności, od sąsiedztwa można dostać czystą pościel, garnki, kupić mleko, jaja itp. Zainteresowanych zapraszam na maila: micz@o2.pl
Atrakcje w postaci takiego przeżycia niezapomniane, a widok dzików na horyzoncie też swoje wnosi http://www.e-gory.pl/forum/images/sm...icon_smile.gif
Ok. Oczywiście nie ma prądu, wody ( ze studni w okolicy albo strumienia ). W nocy ognisko przed chatką, albo lampy naftowe.
Witam.
Odrzebię temat bo też poszukuję takiego miejsca z dala od ludzi, a ciężko znaleźć
coś jak to miejsce [ tu był niedozwolony link ]
czyli dach nad głową, łóżko, kawałek kuchni i studnia lub potok.
Podpowiedzcie proszę.