Odp: Z Komańczy do Cisnej
Ludzie biorą chętnie, spokojnie dojedziesz, to środek sezonu.
Odp: Z Komańczy do Cisnej
w niedzielę poza tym moze akurat nie chodzić ten autobus...no masz opcję podjechać z Komańczy (z opcją PKP do Łupkowa i tam przenocować) do Woli Michowej i kolejką do Cisnej....jak kolejka chodzi w tym roku.
Odp: Z Komańczy do Cisnej
A może zboczysz lekko z planowanej trassy i pójdziesz czerwonym do Cisnej:-)
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Najlepiej stopem, w lecie jeździ sporo samochodów to i szansa na szybkie złapanie będzie większa. Ja zawsze "łapie stopa" zaraz za mostem na Barbarce.
Odpowiedź spóźniona, ale może się komuś przyda.
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Leuthen był, czerwonym do Cisnej nie szedł bo już ma ten szlak zaliczony (czas urlopu ograniczony, a plany były ambitne) i może ująć krótko:
tomekpu, lepiej żebyś nie wiedział, co sądziłem o Tobie i Twojej radzie maszerując wzdłuż drogi do Cisnej i bezskutecznie próbując przez godzinę łapać stopa:!: Chyba administracja wyrzuciłaby mnie z tego forum, gdybym zamieścił tu wszystkie słowa cisnące się na klawiaturę :twisted:
W ciągu godziny przemaszerowałem ok. 5-6 km, dochodząc z Komańczy za Radoszyce. Minęło mnie ok. 50 samochodów i żaden się nie zatrzymał:!::!::!: Ok. 1/3 to byli tubylcy, na których najbardziej liczyłem... Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów z Górnego Śląska - najwięcej rejestracji było właśnie z woj. śląskiego. Fajni ludzie muszą tam mieszkać :roll: Niestety, jak ustaliłem tego dnia wieczorem z dwójką bardzo sympatycznych turystów z Warszawy, "warszafka" to nie typ mieszkańca stolicy Polski - to typ Polaka... Strasznie dużo tej "warszafki" w Bieszczadach, co bardzo kontrastuje z sytuacją autostopowicza w Beskidzie Niskim (robiłem najpierw GSB Krynica-Komańcza). Tam nie było problemów z łapaniem stopa, najczęściej zatrzymywał się już 1. łapany samochód, a w dwóch przypadkach kierowcy widząc mnie maszerującego asfaltem sami się zatrzymywali i proponowali podrzucenie :!:
Sytuację uratowało małżeństwo (jak myślę z Sanoka, w każdym razie rejestracja RSA), dzięki któremu udało mi się zrealizować zupełnie nieoczekiwanie "Wielki Bieszczadzki Sturmfahrt", bo podrzucili mnie na samą Przełęcz nad Roztokami. Gdyby nie oni, chyba bym już długo nie chciał jechać w Bieszczady :evil:
No, ale wszystko co się dobrze skończyło, więc już nie będę próbował Cię dorwać w ciemnej uliczce, tomekpu :razz:
Czym był "Wielki Bieszczadzki Sturmfahrt":?: Kto zabił lejtnanta Gładysza:?: Dlaczego w bacówce pod Małą Rawką chciałem wrzucić do pokoju granat hukowy:?: Już dziś w mojej relacji z wędrówki znajdziecie odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Spodziewany czas publikacji - ok. godziny 15.00 ;)
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Autostop to jest loteria, tym razem miałeś pecha i nie zrażaj się do tej formy podróżowania. Czasem się "od razu" nie uda i trzeba postać, bądź przejść się trochę. Ja to przerabiałem wielokrotnie, inni na pewno też.
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Godzina to niezły wynik, zwłaszcza w pełni sezonu. Dotarłeś stopem nawet dalej niż chciałeś, więc nie marudź Leuthen jak stara baba. Zawsze mogłeś czekać na autobus kursowy ;)
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Przecież napisałem: "No, ale wszystko co się dobrze skończyło, więc już nie będę próbował Cię dorwać w ciemnej uliczce, tomekpu :razz:" :mrgreen:
PS Relacja już dostępna, zachęcam do lektury :wink:
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Godzina czekania? Tyle to nigdy nie stałem.
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Odp: Z Komańczy do Cisnej
No ale wyszło w sumie bardzo ładnie. No mnie też się czasem zdarza zmienić trasę jak wiozę garbatych ;)
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Leuthen....warszafki jest dużo...bo oni nie z Warszawy....ja tam podwożę jak się tylko zmieszczą, mnie tez podwozili....ale tymi kierowcami ze Śląska coś jest na rzeczy w Bieszczadzie.... A mówiłem koleją szybciej!
Odp: Z Komańczy do Cisnej
Cytat:
Zamieszczone przez
bieśdziad
A mówiłem koleją szybciej!
Mówiłeś ;)
Rano jak stałem przed sklepem w Komańczy z rajdowiczami, to akurat jechał szynobus do Łupkowa, a potem - jak już piłowałem asfaltem z Komańczy - wracał do Zagórza.
http://img824.imageshack.us/img824/1386/sdc12003w.jpg
Nawiasem mówiąc - ciekawe, czy bieszczadzkie torowiska są w lepszym stanie niż drogi? Poniżej znak przy drodze Komańcza-Cisna
http://img810.imageshack.us/img810/417/sdc12004x.jpg
:D :D :D
PS Z tego, co mówiło małżeństwo, które wzięło mnie na stopa, przejazd kolejką bieszczadzką to droga impreza :/
Odp: Z Komańczy do Cisnej
polecam kontakt bezpośredni na trasie z obsługą bieszczadzkiego TGV....względem kosztów podróży...