-
Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Kontynuując lajtowy spacerek przez Pogórze Przemyskie wczoraj rano wpakowałem się do PKSu i pojechałem na koniec poprzedniej wycieczki. Miałem być z towarzystwem, ale tak się złożyło, że byłem sam. Też dobrze :wink: Sponsorem wycieczki był ponownie kolor niebieski.
Autobus dotoczył się na miejsce, wysiadłem i rozpędziłem się pewnie. Jednak ledwo zrobiłem kilka kroków napotkałem bardzo surowe spojrzenie
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_01.jpg
i tak żem się wystraszył, że czem prędzej uciekłem z drogi. Na tory...
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_02.jpg
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Długo jednak po torach nie powędrowałem, bo i z torów mnie przepędzono :-(
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_03.jpg
Porzuciłem i tory i drogę i tak się tym wszystkim zdenerwowałem, że momentalnie zgubiłem szlak. A bez szlaku, jak wiadomo, turysta już nie jest turystą. Jest nikim :-( Dopiero rzucające się zawzięcie pod nogi różne różności
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_04.jpg
troszkę poprawiły mi humor. Jako się rzekło różne były te różności, były i niebieskie
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_05.jpg
i białe
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_06.jpg
i... hmm... kolorowe :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_07.jpg
Nie mogłem pojechać z szacowną ekipą na Polowanie(1) to sam sobie wiosnę upolowałem :mrgreen: Rozradowany tą myślą w try miga znalazłem szlak i dalej starałem się go już nie opuszczać. Bo jeszcze by się niebieski zbiesił i przestał dalsze wyjazdy sponsorować...
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Wędrowałem więc za niebieskimi znaczkami wychodząc czasem na malownicze polanki,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_08.jpg
czasem oglądając niezwykle wytworne paśniki
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_09.jpg
czy stare, pochylone krzyże przy zapomnianych drogach.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_10.jpg
Ta "moja" od zapomnienia była daleka,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_11.jpg
zaglądała czasem pochylonym chatkom w okienka,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_12.jpg
chwilami udawała, że wyprowadziła mnie na równiny :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_13.jpg
aby za zakrętem pokazać tętniące życiem miasteczko.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_14.jpg
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
...ta pochylona chatka pilnie potrzebuje omszenia, pusta?
"bez szlaku jest się nikim" ech... niech więc nam kreślą szlaki Efemerydy wszelakie, Znikałki, Nigdziołki i inniejsze stfory morficzne i amorficzne.
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
...ta pochylona chatka pilnie potrzebuje omszenia, pusta?
Tego nie wiem. Chatka była zamknięta a obok piękny inaczej murowany dom.
Cytat:
niech więc nam kreślą szlaki Efemerydy wszelakie, Znikałki, Nigdziołki i inniejsze stfory morficzne i amorficzne.
Niebieski uwielbia Znikałki i Zaplątałki, przed którymi chronić mają Wielkoznaki i Bazgroliszki. I bywa, że obronią. Niestety :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Bartolomeo :
Cytat:
Wędrowałem więc za niebieskimi znaczkami wychodząc czasem na malownicze polanki,
Kolejny entuzjasta szlaków ! :-o
A nie było sie przyłączyć do LIGII
Liga rządzi , liga radzi .... aby po szlakach nie chodzić.
SZLAKOM MALOWANYM - MÓWIMY PRECZ !
niech żyją endurowcy.
p.s. gdybyś jakimś błękitnym enduro poruszał się po tym błękitnym szlaku toż niejedna forumowiczka zwróciła by na Cię uwagę.
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Bartolomeo :
Kolejny entuzjasta szlaków ! :-o
A nie było sie przyłączyć do LIGII
Liga rządzi , liga radzi .... aby po szlakach nie chodzić.
SZLAKOM MALOWANYM - MÓWIMY PRECZ !
niech żyją endurowcy.
p.s. gdybyś jakimś błękitnym enduro poruszał się po tym błękitnym szlaku toż niejedna forumowiczka zwróciła by na Cię uwagę.
:mrgreen::-D:mrgreen:
precz !! - NIE ŻYJĄ BEZDROŻA, MANOWCE, ŚCIEŻKI DONIKĄD...
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
gdybyś jakimś błękitnym enduro poruszał się po tym błękitnym szlaku toż niejedna forumowiczka zwróciła by na Cię uwagę.
Mam błękitny pokrowiec na plecak. Może styknie? :mrgreen:
A szlak niebieski lubię. Prowadzi za rączkę, pozwala się odprężyć i nie martwić wyborem ścieżki... Po stresującym i ciężkim tygodniu mogę mieć pewność, że na niebieskim szlaku zamiast szukać drogi mogę myśleć o niebieskich migdałach :-)
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
NIE ŻYJĄ BEZDROŻA
Freudowska pomyłka? :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
to tak jak się myśli o NIEBIESKICH MIGDAŁACH.... / eee- nie mieszałbym w to p. Sigmunda ..:mrgreen:./
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
p.s. gdybyś jakimś błękitnym enduro poruszał się po tym błękitnym szlaku toż niejedna forumowiczka zwróciła by na Cię uwagę.
hmmm...ja tam nie wiem jakie błękitności bartolomeo posiada ale...uwielbiam z Nim tu forumowo wędrować po wszelkich szlakach i wodzę za Nim oczami gdziekolwiek się uda i jakiekolwiek drogi, nieba, lasy, łąki, wody czy śniegi tu w plecaczku przywiezie:grin: (oby się tylko Bartkowi od mojego wyznania nogi następnym razem nie poplątały gdzieś na szlaku:mrgreen::mrgreen:)
i dlatego, w razie gdyby
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
(...) się niebieski zbiesił i przestał dalsze wyjazdy sponsorować...
to ja sfinansuję ten bartkowy bilet na pks;)
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
ja sfinansuję ten bartkowy bilet na pks;)
:-) No proszę, wcale nie jest trudno zdobyć dofinansowanie na wyjazdy turystyczne :mrgreen: A kasa jest niebagatelna, o ile dobrze pamiętam to bilet PKS na koniec obecnego odcinka, tak aby kontynuować wyprawę, kosztuje całe 6.20zł :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
bilet PKS na koniec obecnego odcinka, tak aby kontynuować wyprawę, kosztuje całe 6.20zł :wink:
czyli dobrze myślałam, że sponsoring w tym wypadku kosztowny nie będzie:mrgreen:
wędruj dalej, bo jest pięknie :))))))))))))
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Było pięknie, wędrowałem więc dalej :wink:
Przed atakiem na cywilizację nabierałem przez chwilę sił przy pierwiosnkach
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_15.jpg
po czym błyskawicznie przeskoczyłem tory, drogę i miasteczko i zatrzymałem się dopiero przy kapliczce.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_16.jpg
A dalej już spokojnie, boczną drogą
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_17.jpg
ominąłem przyklejone do miasteczka przysiółki i wkroczyłem w zawilcowy las.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_18.jpg
Zawilce oddawały tam czasem pola... żywcowi :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_19.jpg
Nie było już co prawda czego przebijać, ale i przebiśniegi czasem zaświeciły między żywcami.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_20.jpg
Nie przeszkadzał nawet ulewny od pewnego czasu deszcz. Wszystko dobre jednak się kiedyś kończy i tabliczkę
http://www.bmiller.pl/forum/2012/hyzne_21.jpg
zwiastującą niedaleki koniec drogi powitałem już z radością. To była długa wycieczka, być może jedna z najdłuższych w sezonie.
PS Odważyłem się nazwać niektóre roślinki, bardzo proszę o sprawdzenie i poprawienie jak coś nastulałem :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
PS Odważyłem się nazwać niektóre roślinki, bardzo proszę o sprawdzenie i poprawienie jak coś nastulałem :wink:
jak to nazwać a plan wielkiej unifikacji ?
roślinka to roslinka ew. trawka lub kwiatek ;)
a wycieczka cudna
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
komisaRz von Ryba
jak to nazwać a plan wielkiej unifikacji ?
roślinka to roslinka ew. trawka lub kwiatek ;)
a wycieczka cudna
Mylisz się Komisarzu! Choć Bartolomeo stąpał siedmiomilowym butem i niebieską peleryną powiewał, to po nogami całkiem trafnie po imieniu wyłapał wszelkie kwiatki i roślinki:)
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
masz rację Maciejko i nigdy nie wątpiłem w wiedzę Bartolomeo, wspomniał mi się tylko wielki plan wielkiej unifikacji co się tak dobrze swego czasu zapowiadał ;) ale sza to jeszcze w projekcie jest ....
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
komisaRz von Ryba
plan wielkiej unifikacji ?
Nie plan a teoria, nie wielkiej a bezwzględnej! Teoria bezwzględnej unifikacji obowiązuje nadal. Z pewnymi poprawkami :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Wszystko dobre jednak się kiedyś kończy i tabliczkę zwiastującą niedaleki koniec drogi powitałem już z radością.
Upłynęło już sporo wody w Wisłoku odkąd mokry na wskroś oglądałem tabliczkę z napisem Hyżne :-( Wczoraj po południu nie wytrzymałem i już :wink: o 16oo siedziałem sobie w autobusie do Kanady.
Wcześniej gospodarzy malowniczej chatki
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_01.jpg
zapytałem, czy mogę zostawić u nich na podwórku autko. Nie protestowali :wink:
Autobus podrzucił mnie w okolice końca poprzedniej trasy, wędrowałem sobie dalej asfaltem :-( z zazdrością spoglądając w boczne dróżki
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_02.jpg
i zaglądając w okna mijanych domów.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_03.jpg
Po kilku kilometrach niecodzienna kapliczka dała znak aby pożegnać się z asfaltem,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_04.jpg
co uczyniłem baz żalu.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_05.jpg
Po drodze mijało mnie wielu rowerzystów, ale nie było żadnego pieszego. Tylko ze strachem mogłem sobie chwilę pogadać :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_06.jpg
Przed opuszczeniem szutrówki rzuciłem jeszcze okiem na cywilizację...
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_07.jpg
i stanąłem w zadumie. Tam gdzie szlak miał opuścić drogę nijak nie dało się skręcić. Troszkę pokombinowałem i po chwili zaszedłem szlak z drugiej strony. Nie spodziewał się tego, dał sobie wyrwać wszystko co miał najlepszego :mrgreen:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_08.jpg
Mimo niewielkiej długości (lekko ponad 10km) ten asfaltowy kawałek dał mi się we znaki. Spodziewałem się tego, dlatego samą końcówkę niebieskiego podzieliłem sobie na dwie części. Został mi jeszcze maleńki kawałeczek, w sam raz na kolejne popołudnie:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/borowki_09.jpg
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Kolejny raz pięknie. :) Niby nic się nie dzieje, a jednak się dzieje. Nienachalnie, bez zbędnych dzwoneczków, klimatów, dzikości i innych popierdułek.:wink: Po prostu piękne wędrowanie. :-D
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Został mi jeszcze maleńki kawałeczek, w sam raz na kolejne popołudnie
Jako wierny kibic barw bartolomejsko-niebieskich i stając wobec nieuchronności tego, że owego kolejnego popołudnia niebieska wstążka tego szlaku zamieni się w Białą wstęgę mety zakrzyknę z przedlaptopowej fanzony :wink: : jeszcze jeden!! jeszcze jeden!! :-D (może być nawet bezbarwny;)).
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Niebieska wstążka istotnie zakończy się niedługo niebieskim kółeczkiem w Białej, ale to, mam nadzieję :wink:, nie będzie koniec wędrowania. Wstążek w okolicy bliższej i dalszej, we wszelkich kolorach tęczy, bez liku. A ścieżek bez wstążek, często ciekawszych i pełnych niespodzianek, jeszcze więcej. Aparat też działa, więc i dokumentacja tych wędrówek będzie się od czasu do czasu na forum pojawiać.
Może nawet jakieś dzwoneczki i dzikości się pojawią? :mrgreen:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Niebieska wstążka istotnie zakończy się niedługo niebieskim kółeczkiem w Białej
...ciekawe, ciekawe...czy Bartek sobie tak po prostu do niebieskiego kółeczka w Białej dojdzie i grzecznie pójdzie dalej czy zakończy niebieską przygodę jakimś spektakularnym przytupem:mrgreen:
...a potem...:wink:
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Może nawet jakieś dzwoneczki i dzikości się pojawią? :mrgreen:
(oby tylko udało się tak, żeby dzwoneczki nie dźwięczały fałszywym tonem a dzikość nie trąciła tandetą ;) )
-
1 załącznik(ów)
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
...ciekawe, ciekawe...czy Bartek sobie tak po prostu do niebieskiego kółeczka w Białej dojdzie....
Ciekawe, czy Bartek odnajdzie tak po prostu to niebieskie kółeczko w białej obwódce, w Białej w Rzeszowie, na końcu szlaku "granicznego", ciekawe...
Dla zachęty do szybszego wyruszenia na poszukiwania, widoczek z "granicznego" na Rzeszów:
Załącznik 29199
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Kto by pomyślał, że na granicznym takie piękne miasto wyrosło :wink: A co do kółeczka... to nie ma kółeczka?!? To po co ja trzeci rok do niego idę? :evil: :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Ruszaj na poszukiwania i daj znać kiedy, i o której będziesz na końcu - zobaczymy co da się zrobić :)
(byle nie jutro)
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
zakończy niebieską przygodę jakimś spektakularnym przytupem:mrgreen:
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
nie ma kółeczka?!? To po co ja trzeci rok do niego idę? :evil: :wink:
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
zobaczymy co da się zrobić :)
oho! czyli jednak będzie jakiś "szampan i kawior" :wink: (i może nawet sir Bazyl to kółeczko zamiast pasków wyczaruje jakoś :mrgreen: )
-
1 załącznik(ów)
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
oho! czyli jednak będzie jakiś "szampan i kawior" :wink: ...
Jakaś oranżadka i suchary się znajdą :mrgreen:
Ostatni odcinek szlaku jest niezwykle wymagający i kierujący się do jego końca (kierowca czyli) musi podjąć karkołomne działania - biegnąc hamować, hamować i biec lub w biegu hamować! No chyba, że chodzi o to, by hamować się z biegiem? :
Załącznik 29263
Na wszelki wypadek musimy zdążyć na końcu szlaku rozpiąć jakąś siatkę dla zatrzymania pędzącego Bartka (albo chociaż nogę podstawić) gdyż istnieje zagrożenie, że całkiem mu hamulce puszczą :twisted: i będzie tak łaził i łaził zamiast zająć się w końcu czymś pożytecznym ;) jak oglądanie telewizji lub słuchanie radia z Torunia :idea:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Żeby tylko ten teren co spada nie spadł na finiszującego Bartka bo mu pokruszy suchary i wyleje oranżadkę :mrgreen:
Bazylu - a Ty Szanownemu Nieustraszonemu Pogromcy Szlaku Niebieskiego łażenia nie żałuj, najwyżej niech przez słuchawki tego radia słucha :mrgreen:
jakaś transmisja z finiszowego hamowania będzie?:wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Finiszowe hamowanie się odwleka, jakoś mi szkoda kończyć więc miast się do Rzeszowa zbliżać to się od niego oddalam :wink:
W pilnie niegdyś strzeżonym obiekcie
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_01.jpg
zjadłem jajecznicę, popiłem kawą, zrobiłem zapasy na dwa dni i rozpędziłem się na niebiesko.
Na początku było groźnie,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_02.jpg
ale już po chwili las odciął mnie od cywilizacji.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_03.jpg
Było troszkę mgliście, troszkę zielono,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_04.jpg
sporo błota i dużo drzew. Jak to w lesie :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_05.jpg
A jak tylko las mnie wypuszczał to niebo drwiło z prognozy pogody (pełne zachmurzenie i deszcz).
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_06.jpg
Cmentarne krzyże wygrzewały się w słońcu,
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_07.jpg
a biało-czerwone słupki cierpliwie wskazywały drogę.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_08.jpg
Drogę, na której końcu czekała Szopa, W Której Straszy! :shock:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/barwinek_09.jpg
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
macie Sfinksa pod Rzeszowem?:shock:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
macie Sfinksa pod Rzeszowem?:shock:
A mamy go pod Rzeszowem, leżakuje tuż obok, zaraz koło Barwinka :)
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
no to rzeczywiście troszkę się bartolomeo od Rzeszowa oddalił :wink:
(hmmm....na Grybów pójdzie? :wink:)
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
A tak sobie łażę :mrgreen: A pomnik w całości wygląda tak:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/sfinks.jpg
Czy to Sfinks czy nie - ja nie wiem. Ale duży jest :wink:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Drogę, na której końcu czekała Szopa, W Której Straszy! :shock:
W tej Szopie widziałem kiedyś prawdziwego zakapiora!
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
jakiś dziwny taki ten pomnik - z przodu Sfinkso - poetycki, z boku Darth Vader wyłazi :mrgreen:
(pewnie to dawny symbol przyjaźni przygranicznej narodów;) )
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Symbol przyjaźni przygranicznej jest kawałeczek dalej :mrgreen:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/symbol.jpg
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
ech..widzę Bartek że w łykend poruszaliśmy się po tych samych okolicach :lol:
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
W tej Szopie widziałem kiedyś prawdziwego zakapiora!
Tego, który Ci zostawił roztapiające się czekoladki?
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
ech..widzę Bartek że w łykend poruszaliśmy się po tych samych okolicach :lol:
Pisz relację, to zobaczę po jak bardzo tych samych.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Tego, który Ci zostawił roztapiające się czekoladki?
Nie, ten od czekoladek nie był prawdziwym zakapiorem. On wpadł tu tylko na chwile i sobie poszedł.
Natomiast ten, o którym wspominam, osiadł tu, w tej leśnej dziczy na stałe. Poznać to można było ogromie odzieży i prowiantów, które wypakował w szałasie i klapkach na nogach, które sugerowały, że w najbliższym czasie nigdzie się stąd nie wybiera. W szczególności o jego „osiadnięciu” świadczyła grubość książki, którą czytał, siedząc na progu szałasu. Liczyła na - oko - ze 600 stron, a po sądząc grubości lewej i prawej części otwartej książki, przeczytał dopiero jakieś 50. Książka na pewno była o uprawie rabarbaru i innych pożywnych roślin oraz hodowli karasi i innych grzybów, a tego się szybko nie czyta.
Widzę, że wpuszczam się w tematy_nie_na_temat, więc już kończę. Na koniec dowód rzeczowy – „Zakapior na progu szałasu”. W celu ochrony wizerunku zakapiora, zastosowałem efekt „popsuj zdjęcie #7”.
Załącznik 29575
-
4 załącznik(ów)
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Pięknie, Panie, pięknie ;) Ale brakuje mi jednego z ważniejszych punktów tej trasy - cmentarzy z IWŚ na Kamieniu. Mam nadzieję, że je masz na HD ;)
Pozwól że trochę chłodem powieję:
Załącznik 29578Załącznik 29577Załącznik 29576Załącznik 29579
-
Odp: Na niebiesko. Ciąg dalszy nastąpił
Cytat:
Zamieszczone przez
Dlugi
Ale brakuje mi jednego z ważniejszych punktów tej trasy - cmentarzy z IWŚ na Kamieniu.
Masz rację, trzeba to pokazać. Przy zejściu z Kamienia na odcinku kilkuset metrów mija się, jeżeli dobrze policzyłem, siedem cmentarzy i kilka pojedynczych grobów.
Tu cmentarz po polskiej stronie granicy (większość jest po stronie słowackiej):
http://www.bmiller.pl/forum/2012/kamien_03.jpg
I dzwon, ...
http://www.bmiller.pl/forum/2012/kamien_02.jpg
... w który trzeba uderzyć.
http://www.bmiller.pl/forum/2012/kamien_01.jpg