-
Komu jest potrzebne to forum ?
Pojawiają się od pewnego czasu pytania : czy to już koniec forum bieszczadzkiego ?
Aktywność "starych" forumowiczów maleje , a młodej krwi niewiele przybywa, co skutkuje marazmem.
Ostatnio usłyszałem wersję że świat idzie do przodu i forma dyskusji forumowych odchodzi w przeszłość.
Może tak , a może nie ? Nie wiem.
Ponoć nowsze technologie porozumiewania są bardziej atrakcyjne, jakieś facebuki, albo jeszcze lepiej ćwierkanie. Tam współczesne bieszczadniki znajdują lepsze miejsce gniazdowania - usłyszałem i forum odchodzi do historii.
Nie zatrzymam czasu historii , tym bardziej , że w ostatnich latach nabrało tempa.
Jednak chciałbym się dowiedzieć (myślę że nie tylko ja) co jeszcze sprowadza ludzi na forum. Czyli co jest atrakcyjne na forumie ?
Jeśli macie chęć to zapraszam do ankiety
.
(ale nie wiem czy uda mi się ją dołączyć?)
mam takich 5 wersji
- czy sprowadza Cię na forum możliwość pogadania (takiego zwykłego o sprawach ludzkich i bieszczadzkich)
- czy oczekujesz konkretnych wiadomości topograficznych (np.gdzie jechać, co zobaczyć, )
- czy chciałbyś się dowiedzieć jak się poruszać po Bieszczadach ? logistyka? zaopatrzenie? sprzęt ?
- czy lubisz raczej czytać relacje ludzi którzy już coś przeszli ?
- a może chciałbyś się spotkać z tymi co już wędrowali tu nie raz ?
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Pojawiają się od pewnego czasu pytania : czy to już koniec forum bieszczadzkiego ?
Aktywność "starych" forumowiczów maleje , a młodej krwi niewiele przybywa, co skutkuje marazmem.
Witaj Heniu !! (czytaj sympatyczny "Donie" Enrico) -:). Piękną ankietę przygotowałeś!. Ma tylko jedną wadę, można odpowiedzieć tylko na jedno pytanie:). Dawniej konstruktorzy różnych referendów byli bardziej tolerancyjni i więcej szans dawali prostym ludziom:). W związku na pewne ograniczenia, które ustanowiłeś, nie jestem w stanie jednoznacznie wypowiedzieć się w temacie który poruszyłeś. Dlatego pozwoliłem sobie na osobistą wycieczkę i wnoszę protest !!. Głosuję 5xTAK !!!. Nie będę pisał które pytania są mi bliższe sercu ale wszystkie są związane z tym co jest mi bliskie, czyli z Bieszczadami za którymi już mi tęskno:(. Ale tak na poważnie, to myślę, że wkradło się trochę animozji które osłabiły aktywność poszczególnych osób na forum. A to sprawy polityczne z pewnym podtekstem, albo czyjeś potrzeby poznawcze innych osób "pci" odmiennej, wyzwoliły niekontrolowane lub nieprzemyślane wcześniej reakcje osób bardziej impulsywnych. Wydaje mi się, że po prostu zabrakło odrobiny tolerancji i zrozumienia a efekt jest taki jak widać. "Starzy" i doświadczeni forumowicze robią swoje i na ile czas i potrzeby pozwalają są aktywni. Natomiast "młoda krew" ma inne podejście do tego typu kontaktów i zazwyczaj ogranicza się do kilku wyrazów w poście i oczekuje gotowca. A przecież internet to podobno największy śmietnik na świecie na którym można wszystko znaleźć, tylko trzeba odrobiny "chciejstwa" i trochę poklikać. Niestety, ale to są przykre konsekwencje współczesnej edukacji gdzie poprawne i czytelne pisanie sprawia problem. A nawet bym był skłonny napisać, że to nie jest cool, czyli tak jak to stwierdziłeś "Ponoć nowsze technologie porozumiewania są bardziej atrakcyjne". Tylko zapytam co to za "wspaniałe" technologie, które pozwalają zastąpić bezpośredni kontakt z człowiekiem?. Śmiem twierdzić, że w Twoim przypadku, mając w okolicy podobnych pasjonatów, jest o wiele łatwiej porozmawiać z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Natomiast ja, mogę tylko o tym pomarzyć. Chociażby na przykład, o pewnych bieszczadzkich wędrówkach po miejscach które nie mogą publicznie być eksponowane. Na pewno daleko mi do doświadczenia innych czołowych bieszczadników z forum, ale kilka tysięcy kilometrów zdołałem tam przewędrować. No, 2 to na pewno:). Z wielką radością oglądam zdjęcia i relacje w wypraw innych i miewam niedosyt, że w wielu miejscach jeszcze nie byłem:(. A życie tak szybko przemija i pewnie go zabraknie aby poznać to, co bym jeszcze chciał zobaczyć. Gdybym jeszcze potrafił tak barwnie opisywać różne wyprawy, jak to robią inni, to pewnie bym to jakoś opublikował. Jednak muszą pozostać w moim archiwum jako prezentacje, czy jak kto woli diaporamy z podkładem muzycznym do obejrzenia w ścisłym gronie, rzadko znającym Bieszczady. Tak więc Heniu musimy zaakceptować, mam nadzieję chwilowe, słabości bieszczadzkiego forum i śmiało patrzeć w przyszłość. Wiosna już tuż, tuż, a Dzień Dziecka coraz bliżej:). Bieszczady na pewno już tęsknią. Pozdrawiam. Zbyszek.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Minęła 6 i parę minut. Dzień zaczynam od .. dzisiaj zaczynam od ankiety. Jedno trafienie (niestety, tu przychylam się do poprzednika) i mam 100% ;) cudowne.
Chętnie odhaczyłbym jeszcze pierwsze lub piąte, ale technika nie pozwala. Znaczy ta stara technika forumowa, bo pewnie ta nowa, bardziej atrakcyjna nie pozwala niczego odhaczyć, tylko stawia lajki lub coś podobnego.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Zerknąłem na inne forum, 4 uczestników. U nas 40. I to ma być powód do pytań o sens forum? 40 ludzi przed 7 rano, to słaby wynik i powód do pytań o sens życia? Być, nie być? Eee - być i nie marudzić mi, bo pogadamy na KIMBie, no..
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Około godziny 8mej - od kilku ładnych lat codziennie zaglądam na nasze forum. Muszę przed pracą zaaplikować sobie garść informacji bieszczadzkich mniej lub bardziej dla mnie przydatnych , ale muszę :) teraz jeszcze widok z którejś kamery i ... mogę pracować. To mój niezbędny rytuał. Pozdrawiam
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Piszecie, że brakuje Wam czegoś w ankiecie... Mnie też brakuje. Brakuje mi mianowicie punktu:
Cytat:
- czy lubisz pisać relacje ludzi którzy jeszcze czegoś nie przeszli ?
Czytanie nienapisanych relacji jest... trudne :wink: A pisać już chyba nikt, poza niewielką garstką straceńców, nie ma ochoty. Mam więc prośbę do wszystkich, którzy lubią czytać relacje: napiszcie choć jedną w roku. Niech ona będzie jakakolwiek ale niech będzie. Nie zasłaniajcie się brakiem umiejętności, nieciekawą wycieczką, zaschniętym piórem i pomiętym pergaminem. Napiszcie tak jak potraficie, ze zdjęciami bez tekstu albo z tekstem bez zdjęć, z wierszem lub piosenką albo bez nich, z Tarnicy albo z Leska, letnią, wiosenną, zimową albo jesienną, z wycieczki samotnej albo zorganizowanej przez PTTK z Rzeszowa, Przemyśla, Jasła lub z południowych przedmieść Toronto. Z wycieczki wielodniowej lub półgodzinnej, w ładną pogodę lub podczas deszczu, z wycieczki przewędrowanej w Maindlach, sandałach, japonkach albo boso. Na piechtę lub na rowerze, kajakiem lub pontonem. Byle nie quadem :wink:
Piszmy relacje do jasnej cholery! Ty też, bez Twojej relacji to forum zdechnie.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Mnie jest kurde potrzebne. Wiedzy nie mam takiej jak wielu piszących, osobiście nie miałem okazji ich poznać, bywam w Bieszczadach nie tak często jakbym chciał, ale jak tu wpadnę (najczęściej codziennie) jak poczytam i popatrzę, to mi lepiej. Poza tym forum jest źródłem wskazówek: co zobaczyć, gdy się jedzie w daną okolicę, u kogo spać a u kogo nie warto, jak dojechać, ale też co może być warto przeczytać/posłuchać.
Jest coś w tym apelu o relacje. Się zobowiązuję następnym razem poczynić, choćby była ze spaceru po bieszczadzkim betonie.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Świat idzie do przodu...Ale żeby pod to podciągać FB czy Tweeta? To są narzędzia, na których trzeba by siedzieć non-stop. Nie ma Cię przez chwilę - wiadomości spadają w niebyt, wyszukiwania nie ma. Na forum nie ma z tym problemu, można wykopać ciekawe relacje z czeluści historii. Jestem na FB, siedzę na takich 2 grupach - Bieszczady i BN. Na grupie BN jest ponad 1000 członków, a jak się o coś zapytać to odzewu nie ma :-( To tylko taka moda.
Nie narzekaj na to forum - chciałbym, aby taka aktywność była po sąsiedzku :-)
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
BFD jest jedynym forum, na którym jestem od lat, Może nie jestem zbyt ,,rozmowny" , ale z uwagą czytam posty innych i nie wyobrażam sobie, aby tego go zabrakło. nawet inna forma byłaby ciężka do przyjęcia.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Jako osoba kiedyś bardziej aktywna, a teraz znacznie mniej poczuwam się do winy i biję się w piersi.
Mam po prostu coraz mniej czasu. A kiedy go już mam to wolę ten czas poświęcać aktywności nie-wirtualnej.
Owszem używam FB, ale traktuje Facebooka, jako rodzaj "tablicy ogłoszeń", gdzie czytam ogłoszenia i usiłuje się mniej lub bardziej udolnie (ale bez specjalnego wysiłku) promować jako przewodnik, bo to jest moja druga praca.
Czasem wrzucę jakieś zdjęcia z gór, zdjęcie z telefonu czy swoją opinię na jakiś temat, ale w długie dyskusje raczej nie wchodzę.
Poświęcam na to mniej więcej 10-15 minut dziennie.
Nie czuję się w żaden sposób związana z jakimś wirtualnym miejscem.
Miejsca i grupy z którymi czuję się związana są zawsze jak najbardziej realne - np. SKPG "Harnasie" (od 35 lat), poza tym przykładowo mój klub fitness, klub Nordic Walking itd. W tej chwili wszystkie one mają również swoje "wirtualne odbicie" jak również stronę na Facebooku ale to jest tylko "wirtualne odbicie" a nie jedyna reprezentacja.
Na Facebooku czytam komunikaty co się w tych klubach dzieje, jakie są aktualne zajęcia, obejrzę co jakiś czas zdjęcia i raz w tygodniu dam "lajka", to jest cała moja aktywność. Natomiast w "świecie realnym" uczestniczę przynajmniej raz w tygodniu w zajęciach, gadam z ludźmi, spotykam się, w SKPG udzielam się aktywnie w szkoleniu na kursie, co wymaga sporo przygotowań.
Również co do forów na które kiedyś pisałam znacznie bardziej aktywnie - poznałam za ich pośrednictwem super fajnych i ciekawych ludzi, ale zawsze, jeżeli tylko jest okazja dążę do spotkania się w tzw. "realu", wspólnych wyjazdów i dyskusji w miejscu i czasie rzeczywistym, którą to dyskusję mogę potem kontynuować na forum.
Nie czuję w żaden sposób aby Facebook był konkurencją dla forum. Raczej jest nią samo życie.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Hm, może ja nie jestem starym użytkownikiem ale nie wydaje mi się, żeby aktywność była mała, dla mnie cały czas coś tu się dzieje. Też mam porównanie o którym mówisz, bo od 3 miesięcy założyłam (służbowego) fejsbuka i tam wyskakują mi chyba wszystkie stronki bieszczadzkie na tamtym portalu. W zasadzie mało je oglądam, nie dostarczają mi niczego więcej niż to, co mogę się dowiedzieć tu na forum, poza jedną -profil pewnego nadleśnictwa, skąd cały czas czerpię wiedzę przyrodniczą. A forum? Myślę, że przede wszystkim jest to dla mnie jedno miejsce, gdzie mam zbiór wszystkich newsów Bieszczadzkich i to zawsze było dla mnie głównym powodem do odwiedzania -zawsze jak coś się gdzieś działo, to było to na forum od razu. To raz. Dwa -najbardziej byłabym skłonna do punktu -"lubię czytać relacje ludzi którzy już coś przeszli", tylko mocno rozszerzyłabym to zagadnienie, niemniej cały czas opiera się ono o nauce. Czyli lubię oglądać zagadki w detale, widoki -bo wtedy często je sobie zapisuję, zapamiętuję czy szukam w terenie. I trzeci cel forum - chęć porozmawiania z ludźmi na temat wspólnych zainteresowań, jakimi są właśnie Bieszczady (wśród miejscowych bardzo niewielu jest ludzi, z którymi mógłbyś podzielić się wrażeniami, wdać się w głębszą dyskusję na temat Bieszczadów, ponieważ oni nie znają rzeczy dalej, niż sięga ich podwórko, więc zostaje forum), wymienianie się spostrzeżeniami, czy jak pisał Bartek -pisanie relacji. Forum jest bardziej konkretne, skupia bardziej konkretnych ludzi, niż fejsbuk. Tak jak ktoś napisał wyżej, ważnym jest tutaj archiwizacja, fejsbuk to po prostu tablica ogłoszeń, jak wspomniała Basia.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Napisała Jimi :(wśród miejscowych bardzo niewielu jest ludzi, z którymi mógłbyś podzielić się wrażeniami, wdać się w głębszą dyskusję na temat Bieszczadów,- myślę że trochę spłycasz temat . Z każdym lekko tylko sterując rozmową można przeprowadzać ciekawe wywody. Taki chociażby Twój sąsiad Stasiu - maratończyk .
-
1 załącznik(ów)
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Piszmy relacje do jasnej cholery! Ty też, bez Twojej relacji to forum zdechnie.
Znaczy się, że coś w ten deseń?
Załącznik 33571
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
iaa
Znaczy się, że coś w ten deseń?
Znaczy się, że tak.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
:cry:.... a ja tam trochę się dziwię tej ankiecie....może dlatego, że jestem tu bardzo, bardzo krótko.. od kilku dni zastanawiałem się nad "likwidacją" fb i wczoraj zacząłem czyścić konto, które służyło mi do wrzucania fotografii i jako komunikator... inne motywy mną kierowały na fb, a inne na tym forum..... przypadkiem tu trafiłem i zrobiła na mnie dosyć duże wrażenie fajna i generalnie przyjazna atmosfera i spora wyrozumiałość dla nowych forumowiczów.... przyznam, że było kilka postów które mnie zdenerwowały, ale najczęściej nie zabierałem wtedy głosu, co by nie spinać się bez powodu... każdy może mieć przecież swoje zdanie, ale zacietrzewienie do niczego twórczego i rozsądnego nie prowadzi. a w szczególności jeśli czasami jest trochę obraźliwe (a sam tak święty też nie byłem, choć nie chciałem nikogo urazić)... ale słowo pisane ma to do siebie, że emocje trudno wyrazić, a czasami mogą być nie dokładnie zrozumiane....:lol:... znowu odbiegłem od tematu....zaglądam tu nawet kilka razy dziennie i nocnie ... czyli dla mnie forum jest potrzebne:-P z różnych, często prozaicznych powodów... wiele osób czyta, a mało pisze... i to jest myślę największy problem... ale przymykając czasami oko;) i lekko upominając... tym bardziej jeśli skrucha następuje.... można tych piszących zatrzymać, a ci którzy nie piszą być może nabiorą odwagi i przekonania, że jeśli nawet popełni się jakieś faux pas, nie będzie się " zlinczowanym".... trochę wyolbrzymiłem... może przydługo i pitu, pitu... ale chyba sens oddałem... pozdrawiam Wszystkich bez wyjątku.... :razz:... Przemek.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Czyli okazuje się, że z forum nie jest tak źle.
Skąd zatem taka mała frekwencja przy głosowaniu na Powsimordę? Czemu na KIMB przyjeżdżają wciąż ci sami ludzie? Czemu zagadki zadaje i odgaduje ta sama grupa? Nawet jeśli odsiać sporą grupę ludków, którzy przed i w sezonie rejestrują się li tylko po to, żeby zadać pytanie dotyczące tras czy noclegów i więcej tu nie zaglądać, to i tak powinno być NAS więcej. Rozumiem intencje Henia.
Co do relacji- zgoda. Tylko... Co z tego, skoro też niewiele jest komentarzy (osób podrzucających do ogniska, jakby napisał Bertrand), ani refleksji po zakończeniu relacji. Nawet typu: daj se spokój z relacjonowaniem, bo to , czy tamto. Nie zachęca to do pisania, w które trzeba włożyć dużo pracy.
A co do mnie, to ja, dzięki forum, poznałem mnóstwo fantastycznych osób. I to dla mnie jest siłą tego forum. Umiemy się skrzyknąć . I to nie tylko na KIMB, RIMB czy Fotimb. I nie tylko w Bieszczadach. W Toruniu gościliśmy kilka osób. Sam byłem goszczony w Poznaniu czy Rzeszowie. I to jest duży plus.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Piskalu drogi czemu na KIMB przyjeżdżają wciąż ci sami ludzie - ano pewnie dlatego że nie każdy rządzi do końca swoimi urlopami. Mój przypada w tym roku za tydzień i potrwa tygodni dwa.Jak dobrze pójdzie to nastepny bedę miał lipca i sierpnia czyli w okresie kiedy Bieszczady omijam szerokim łukiem.
A forum jest potrzebne i basta coby nawet z daleka Bieszczadami się opić.I pierwszy strzaskam pałkę na głowie tego co twierdzi inaczej. :-)
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Czyli okazuje się, że z forum nie jest tak źle.
Skąd zatem taka mała frekwencja przy głosowaniu na Powsimordę?
..też myślę, że nie jest AŻ tak żle...a niestety nie jesteśmy narodem społecznikowskim , w wymiarze jakieś ogólnej użyteczności .Chyba większość nas zna to z np. zebrań spółdzielczych czy innych. Gdyby głosowały by 3 osoby ...to owszem, byłby obciach.
Sam bywam tu teraz rzadko, nawał różnistych zajęć ,absorbujących mój czas..ale czasem'' nałogowo '' tu zerkam ;)
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
i ja chociaż się nieczęsto tutaj wypowiadam to nie zaglądam tutaj tylko wtedy jak nie mam dostępu do internetu.. czyli na wakacjach np :)
jakoś tak samo się otwiera... jak odpalam kompa to muszę zobaczyć co i jak.. czy jakieś nowe zdjęcia, relacje...
zawsze coś jest co trzeba zobaczyć i przeczytać:)
no i ludziki no... fajne takie :)
to chyba nałóg ;) ale żeby wszystkie nałogi były takie nieszkodliwe :)
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Właśnie przeczytałem o krzyżach pokutnych i przy okazji o ... żarnach, kamieniołomach. Za to kocham to forum.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Moja cała wiedza o Bieszczadach to w sześćdziesięciu procentach pochodzi z forum. Tu poznałem ciekawych ludzi, zacząłem na starość czytać poezję, tu napisałem swój pierwszy post, poznałem nową historię, itd., itd., itd...... po prostu zacząłem żyć Bieszczadami. Za to wszystko chcę Wam podziękować.
DZIĘKUJĘ!!! :)
Wojtek z...
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Mam taki zwyczaj ( jak kilka innych osób) że codziennie tu wpadam. Może nie za często piszę( wrodzona nieśmiałość) ale czasami coś dorzucę....
na fb mnie nie ma- nie odpowiada mi ani skala ani siła tego medium....a tutaj zawsze jest o czym poczytać, kogo posłuchać, z kim się nie zgodzić ;-)))
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Wydaje się źle zadane pytanie było. Kwestią jest czy chodzi o jakość, czy ilość? Wówczas warto się zastanowić czy ilość pojawiających się postów wpływa na jakość forum, oraz czy te już istniejące stanowią jakąś wartość.
Wg mnie od paru lat (+- zniknięcie Jabola choć nie ma tu jego winy) nowe posty forum nie stanowią wartości informacyjnej dla młodych adeptów bieszczadzenia. Starzy "Bieszczadnicy" (nie obrażając nikogo) nie znajdą tu już nic nowego, co stanowiłoby powalającą wartość (tak, poza drobnymi wyjątkami). Ale ale.... forum, jako baza danych, miejsce gdzie wyświetlane są STARE, ciekawe i warte przeczytania posty.... powinno istnieć.
Ja ciągle liczę na powrót Lucyny, aktywność Pastora i pracę Zielonych :)
Warto dodać, że powstanie dyskusji na portalach społecznościowych można uznać za degradację Zielonych oraz samych autorów (przez wzgląd na prawa autorskie, możliwość edycji, czy trwałość samej treści).
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
To forum jest mi potrzebne. Wielu piszących tu traktuję jak rodzinę, choć bywają zgrzyty ale to nic. Tego czego brakuje to wartkości dyskusji, tak jakby ten co się za często odzywa czuł się winny, że zajmuje czas antenowy. Spoglądam nieraz czy Asia, Maciejka, Wuka czy Jimi nie rzuciły z piętnastu postów na raz, ale gdzie tam. Lubię poetę WzZ i cieszę się jak mu się coś nieuda, bo wtedy wiem,że nie jestem sam.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
a propo's....jeśli ktoś ma chwilę niech zajrzy:
yamat.blog.onet.pl i poczyta "Leśny"...... może ktoś kogoś lub coś rozpozna :razz:
to trochę samoreklama- ale mam nadzieję, że wybaczycie :-o
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
partyzant
To forum jest mi potrzebne. Wielu piszących tu traktuję jak rodzinę, choć bywają zgrzyty ale to nic. Tego czego brakuje to wartkości dyskusji, tak jakby ten co się za często odzywa czuł się winny, że zajmuje czas antenowy. Spoglądam nieraz czy Asia, Maciejka, Wuka czy Jimi nie rzuciły z piętnastu postów na raz, ale gdzie tam. Lubię poetę WzZ i cieszę się jak mu się coś nieuda, bo wtedy wiem,że nie jestem sam.
No i co, czy ktoś ma jakieś wątpliwości? To forum ja też traktuję jak rodzinę, WIELKĄ BIESZCZADZKĄ RODZINĘ. Jest mi tu z Wami dobrze, i niech tak zostanie.
Zgadzam się ze wszystkim co napisał Partyzant. Pewnie znowu coś mi się nieudało, hi, hi, hi....:-(
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Pojawiają się od pewnego czasu pytania : czy to już koniec forum bieszczadzkiego ?
Ponoć nowsze technologie porozumiewania są bardziej atrakcyjne, jakieś facebuki, albo jeszcze lepiej ćwierkanie.
Coś w tym jest. Ja przeszedłem w tryb prawie off-line po tym, jak właśnie fora zastąpiły tradycyjne grupy dyskusyjne na "usenecie".
PABLO
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Jasne ze forum jest potrzebne! Bo inaczej np. skad bym wiedziala ze Piotrek znow pojechal w ladne miejsca?? :-D
http://forum.bieszczady.info.pl/show...070#post152070
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Tak, tak, to prawda - czas się przyznać że jestem nałogowcem. Nałogowcem, który od paru lat jest uzależniony , a uzależnieniem jest to forum.
Toteż gdy od kolegi forumowego (oj! Januszku!) usłyszałem po raz kolejny potwierdzenie , że moja pożywka zanika, wpadłem w rozpacz.
Co ja będę ćmił ?
Co ja będę pił ?
Co ja będę trwonił ?
Gdzie przepadnę w nicość ?
Żałość mnię wzięła i stąd powstał ten wątek (wątpliwy) z wątpliwą sondą. Żyw będzie azali ?
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czytając kolejne wpisy (czy jak to się mówi posty) wracała mi wiara. Po pierwsze. po drugie i po trzecie.
Najsampierw Zbyszek1905 napisał że ankieta jest piękna tylko do dupy. I musiałem mu przyznać całkowitą rację . Powinna być możliwość wyboru kilku punktów. (ale nie umiem tego zrobić).
Potem słusznie wytknął mi że nie ma technologii
Cytat:
które pozwalają zastąpić bezpośredni kontakt z człowiekiem?.
Znowu mu przyznać rację muszę.
Ale, ale nie zgodzę się z nim we wszystkim , szczególnie w tym co napisał
Cytat:
Gdybym jeszcze potrafił tak barwnie opisywać różne wyprawy, jak to robią inni, to pewnie bym to jakoś opublikował.
Hej !
Jestem zdecydowanie zgodny z Bartolomeo
Cytat:
Piszmy relacje do jasnej cholery! Ty też, bez Twojej relacji to forum zdechnie.
i co z tego ? to z tego że wyrażam swoje opinie i nie boję się tego.
Dziękuję za wsparcie innych nałogowców
Długi
Cytat:
Minęła 6 i parę minut. Dzień zaczynam od ..
Małgocha
Cytat:
Około godziny 8mej - od kilku ładnych lat codziennie zaglądam na nasze forum
-----------------------------------------------------
tak dużo ważnych padło tu zdań , że pozwolicie, że do innych odniosę się jutro
a wszystkim dziękuję
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Najsampierw
Zbyszek1905
Ale, ale nie zgodzę się z nim we wszystkim , szczególnie w tym co napisał
Cytat:
Gdybym jeszcze potrafił tak barwnie opisywać różne wyprawy, jak to robią inni, to pewnie bym to jakoś opublikował
.
Najważniejsze, że reanimacja okazała się skuteczna, jak to na pewno zdecydowana większość uczestników "referendum":) zgodnie zauważyła. Osobiście zgadzam się z Twoją niezgodnością i obiecuję poprawę w najbliższym czasie. :oops:
A tak na marginesie to zżera mnie ciekawość jak przedstawiają się wyniki ankiety, którą zapodałeś:) pod głęboką rozwagę i która udowodniła potrzebę istnienia forum.
Pozdrawiam i życzę dalszych tak efektywnych i efektownych pomysłów:).
Zbyszek
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
zbyszek1509
Najważniejsze, że reanimacja okazała się skuteczna
Optymista.
Ja, dokąd nie przeczytam 10 relacji napisanych przez autorów spoza zaklętego kręgu, pozostanę pesymistą.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Optymista.
Ja, dokąd nie przeczytam 10 relacji napisanych przez autorów spoza zaklętego kręgu, pozostanę pesymistą.
Z dwojga złego wolę być optymistą, gdyż pesymista nawet w niebie widzi dziury a optymista w dziurce widzi niebo:).
A tak już trochę poważniej, to jak wynika z ankiety, najwięcej punktów zdobyło pytanie don Enrico "- czy lubisz raczej czytać relacje ludzi którzy już coś przeszli ?".
W związku z tym rodzi się następne pytanie, jeżeli nie przeczytałeś nawet 10 relacji, to czy były one mało interesujące, nieciekawie napisane, czy inne okoliczności zadecydowały, że nie wzbudziły Twojego zainteresowania?.
Ps. A którzy to autorzy należą do zaklętego kręgu?.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Przeczytałem znacznie więcej niż 10 relacji. Relacji, które piszą obecnie ciągle te same osoby (nazwałem to sobie zaklętym kręgiem autorów). Oczywiście nic w tym złego, że piszą :mrgreen:, ale w pewnym momencie skończy im się siła/ochota/pomysły/czas. Praktyka pokazuje, że osoby niegdyś bardzo aktywne teraz "odpoczywają", podobnie będzie i z obecnymi korespondentami. Problemem forum jest to, że nie ma nowych autorów, nowych korespondentów i pisanych przez nich relacji. A jak nie będzie tych nowych autorów, spoza zaklętego kręgu (kilku, może kilkunastu piszących obecnie), to będzie posucha.
Raz jeszcze więc: jak przeczytam 10 relacji napisanych przez nowych autorów (takich, którzy nie pisali nic albo nie pisali od dawna), autorów spoza zaklętego kręgu, to zgodzę się z Tobą, że reanimacja forum okazała się skuteczna. Na razie tak sobie powątpiewam :wink:
Przypuszczam, że pogadamy sobie tutaj, obiecamy nawał relacji taki, że silnik forum tego nie wytrzyma, a potem, jak zwykle, napiszą ci sami co wcześniej. Albo... nie napiszą. I co wówczas?
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Przeczytałem znacznie więcej niż 10 relacji. Relacji, które piszą obecnie ciągle te same osoby (nazwałem to sobie zaklętym kręgiem autorów). Oczywiście nic w tym złego, że piszą :mrgreen:, ale w pewnym momencie skończy im się siła/ochota/pomysły/czas. Praktyka pokazuje, że osoby niegdyś bardzo aktywne teraz "odpoczywają", podobnie będzie i z obecnymi korespondentami. Problemem forum jest to, że nie ma nowych autorów, nowych korespondentów i pisanych przez nich relacji. A jak nie będzie tych nowych autorów, spoza zaklętego kręgu (kilku, może kilkunastu piszących obecnie), to będzie posucha.
Przypuszczam, że pogadamy sobie tutaj, obiecamy nawał relacji taki, że silnik forum tego nie wytrzyma, a potem, jak zwykle, napiszą ci sami co wcześniej. Albo... nie napiszą. I co wówczas?
Całkowicie zgadzam się z Tobą i również uważam, że siła, ochota, pomysły i czas, to są dobrodziejstwa, które nigdy nie będą wiecznie trwały. Tym bardziej gdy zabraknie jeszcze dobrej woli a czas jest na wagę złota, to będą chwile wzlotów i potknięć, tak jak to w życiu bywa. Zdecydowanie łatwiej czyta się czyjeś relacje aniżeli pisze swoje, gdyż tak jest wygodniej a nawet bezpieczniej. Nikomu nie narazimy się:). Natomiast ci, którzy dominowali w swoich relacjach, doskonale wiedzą, że wymaga to pewnego wysiłku nawet intelektualnego, aby to co się napisze, miało jakiś sens. Zaraz przystępuję do napisania wcześniej obiecanej relacji don Enrico, z jednej z atrakcyjniejszych wypraw w "bieszczadzkim worku".
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
zbyszek1509
Zaraz przystępuję do napisania wcześniej obiecanej relacji
Czyli zostanie mi czekanie już tylko na 9 relacji :wink: Oby więcej osób wyciągnęło z tej dyskusji wnioski podobne do Twoich, oby więcej.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
biesmirek1
BFD jest jedynym forum, na którym jestem od lat, Może nie jestem zbyt ,,rozmowny" , ale z uwagą czytam posty innych i nie wyobrażam sobie, aby tego go zabrakło. nawet inna forma byłaby ciężka do przyjęcia.
Mam to samo i w tym cały sens forum.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
To może ja jeszcze...
Nie jestem nałogowym użytkownikiem internetu. Prywatnie mogłabym się bez niego obejść. Ale doceniam też jego zalety - głownie takie praktyczne. Nie posiadałam i nie posiadam profilu na żadnym z portali społecznościowych. Nie dlatego, że neguję je jako takie albo, że krytykuję użytkowników tych portali ale dlatego, że nie czuję konieczności istnienia w przestrzeni internetowej. Nie sądzę, żeby w ten sposób omijało mnie coś niesłychanie istotnego. Myślę też, że gdyby forum nie było albo gdybym np nie mogła z niego korzystać to świat by mi się nie zawalił. :wink:
Ale...po prostu lubię to forum. Jest jedynym, które zachęciło mnie do zalogowania. Zaglądam często, jest dla mnie kopalnią wiedzy ale równocześnie - mimo, że to tylko literki na ekranie - ma jakąś taką nieuchwytną i ukrytą między literkami "duszę". Tą duszą jesteście Wy Drodzy Forumowicze. Chociaż w ogromnej większości nie poznałam Was osobiście to miło mi być tutaj z Wami. :-)
Może i nie jest modnie, nowocześnie i trendy, może chwilami jest cisza, może czasami nudno i powtarzalnie...ale jednak chyba jest jak nigdzie indziej, skoro wciąż wielu tu spoziera choćby ukradkiem.
I nie słuchaj don Enrico podszeptów... (złych Januszków) ;)
I nie ulegaj Bartolomeo zniechęceniu i znużeniu... (mam nadzieję, że "zaklęty krąg" ruszy niedługo w wiosenne pola i przywiezie nowalijki w formie relacji) :-D
... nawet jeśli już nikomu nie będzie się chciało napisać relacji i nikt już nie będzie zamieszczał zdjęć...to przecież zawsze będzie można podyskutować o tym ŻE BIESZCZADY NIE SĄ JUŻ DZIKIE I JAKIE BYŁY DZIKIE KIEDYŚ. :mrgreen:
Pozdrawiam wszystkich oczywiście :)))
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Asia trafnie znalazła sedno. TO forum nie jest takie strasznie zero-jedynkowe jak różne bukofejsy, ale ma coś analogowego w sobie, nieuchwytną duszę. A to pewnie dlatego,że znaczna część z nas podchodzi do forum z sercem.
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
tak dużo ważnych padło tu zdań , że pozwolicie, że do innych odniosę się jutro
a wszystkim dziękuję
Hej!! te Twoje jutro to kiedy będzie?:)
A za dziękczynne słowa również dziękuję (-my).
-
Odp: Komu jest potrzebne to forum ?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Czyli zostanie mi czekanie już tylko na 9 relacji :wink: Oby więcej osób wyciągnęło z tej dyskusji wnioski podobne do Twoich, oby więcej.
mnie też wisi jedne relacja... z wyjazdu w lutym br... muszę się skupić i napisać :)