Prosiłbym o odpowiedź, ponieważ gdzieś czytałem, że jest zakaz i od strony Komańczy, i od strony Mikowa.
Ale podobno w Duszatynie znajduje się jakiś parking dla samochodów, a zakaz wjazdu jest.
POZDRAWIAM
Wersja do druku
Prosiłbym o odpowiedź, ponieważ gdzieś czytałem, że jest zakaz i od strony Komańczy, i od strony Mikowa.
Ale podobno w Duszatynie znajduje się jakiś parking dla samochodów, a zakaz wjazdu jest.
POZDRAWIAM
Zakaz było (w zeszłym roku) może coś się zmieniło teraz, droga do Duszatyna piękna jest i miejsca parkingowe w Duszatynie też są.
Zakaz jest z obu stron
ale od strony Komańczy jest tolerowany
a od strony Mikowa szukają kasy do budżetu
Jedź spokojnie od strony Komańczy, zobaczysz wprawdzie "zakaz wjazdu" ale z tej strony jest on tolerowany (jak powiedział Henio), informację tę mam potwierdzoną od właściwych osób (nikt Cię za to nie skasuje, jeżeli jednak chciałbyś pojechać dalej, czyli odcinek Duszatyn - Mików jest pilnowany -ale tylko ten odcinek). Przy okazji zatrzymaj się na herbatkę w Chacie w Prełukach ;) Ja darzę bardzo dużym sentymentem to miejsce.. (mieszkałam tam jeszcze do niedawna przez równe pół roku).
Chyba rok albo dwa lata temu powstała piękna droga od Rzepedzi. Co prawda z dwoma albo trzema brodami, ale pełen komfort.
Drogę z Komańczy wspominam jako dość wyboistą (miejscami nawet bardzo).
Rok temu też był dość mocno pilnowany, w ogóle cały odcinek Duszatyn - Przełęcz Żebrak
To jest "Droga Zakładowa". W administracji Lasów. Czyli pilnuje jej Straż Leśna
Dwa lata temu w sierpniu przejechaliśmy od Smolnika do Duszatyna bez problemu. Nikt nas nie zatrzymał w obie strony. Może dlatego, że droga od Komańczy na wysokości Prełuków (nie wiem jak się to odmienia ;-)) była akurat asfaltowana i nijak nie dało się ominąć sprzętu na tym odcinku zaraz za domami. Wprawdzie drogowcy proponowali, żebyśmy poczekali jeszcze jakieś 30 minut (czekaliśmy już ok. 15 minut) i jak będę mogli zjechać na pobocze to nas przepuszczą, ale zdecydowaliśmy się pojechać właśnie przez Smolnik. Gdy wyjeżdżaliśmy z Prełuków rozmawialiśmy jeszcze z kilkoma osobami, które nadjechały od Komańczy, żeby przejechać do Duszatyna. Spotkaliśmy ich wracając z nad jeziorek, okazało się, że też ostatecznie zdecydowali się pojechać tą samą trasą co my i przejechali ją bez problemu.
... granicę z Ukrainą też można przejść bez problemu... jeśli nikt nie złapie....:mrgreen:... ale to taki przecież mały problem...
Don Enrico
"Dodajmy jeszcze że początek i koniec tej drogi (z Rzepedzi) jest oznaczony takimi białymi kółkami z czerwoną obwódką."
Jak nią jechałem, to nie było kółek.. W zasadzie jak jechałem to brody były w trakcie utwardzania.. Jeśli teraz są zakazy, to przepraszam za wprowadzenie w błąd.
Jeśli można odświeżę wątek . Droga z Komańczy do Duszatyna oficjalnie wyremontowana i dostępna ogółowi bez zakazów .
hej..cosz take tam pisze :
Załącznik 42998
Znaczy masz jechać wolno i ostrożnie bo jest wąsko i możesz się nadziać na ciężarówkę z dłużycami lub metrami.
Podobno postawili nowy znak i nie można już w ogóle zobaczyć na oczy przejazdów rzecznych?
Nie ma takiego znaku, który zabraniałby patrzyć na brody. Pierwszy, w Duszatynie najlepiej oglądać z mostu kolejki.
A znak zakaz ruchu stoi od lat i od lat straż leśna lepi mandaty
Jest pytanie w tytule i... jest oficjalna odpowiedź Komendanta Straży Leśnej w Nadleśnictwie Komańcza pana Piotra Trzaski:
Moje pytanie - Proszę o informację, czy mogę samochodem osobowym od strony Komańczy dojechać do Duszatyna (parking)?
Odpowiedź Komendanta SL - Tak jest to droga dopuszczona do ruchu publicznego.