Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Słowo "wyprawa" w tytule jest mocną przesadą, ale Najwyższy Szczyt jest najprawdziwszy. Cel wymyślił Krzychu Prorok i mieliśmy wybrać się tam razem. Gdy się obudziłem nad ranem, czyli o 2:10, czekał na mnie SMS ze smutną wiadomością, że Krzychu jest chory i nie pojedzie. Pojechałem więc sam.
Są dwa sposoby zdobywania Najwyższych Szczytów. Przy pierwszym sposobie, podjeżdża się jak najbliżej Najwyższego Szczytu albo jeszcze dalej. Tutaj pakuje się do małego plecaka trochę jedzenia, trochę picia, coś ciepłego i gna co sił w nogach na Szczyt i z powrotem. Przy drogim sposobie, Szczyt zdobywa się powoli, z szacunkiem dla jego najwyższości i czterocyfrowej wysokości. Zaczynamy wędrówkę i powoli zbliżamy się do Szczytu, w celu poznania terenu i aklimatyzacji. Już w pobliżu zakładamy ostatni obóz i stąd i wchodzimy na Szczyt (a czasem nie wchodzimy). Zanim się tam wybrałem, już tę górę polubiłem i dalej będę nazywał ją bardziej sympatycznie; po prostu będzie to Góra.
Ja wybrałem ten drugi sposób. Najpierw dojechałem do miasteczka, w którym zostawiłem samochód.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3635.JPG
Rowerem lepiej tam nie jechać, bo niektóre rowery źle kończą.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3638.JPG
Wczesnym rankiem padał tu deszcz, ale zgodnie z prognozą, późnym rankiem wypogodziło się. Z miasteczka trzeba było długo wychodzić asfaltowymi dróżkami.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3639.JPG
Dróżki stawały się mniej asfaltowe i coraz węższe.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3680.JPG
A przy nich stare sady …
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3670.JPG
… podmurówki starych domów …
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...0_IMG_3696.JPG
… i stare cmentarze.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3667.JPG
Góra leży za granicą. Przed pójściem za granicę zjadłem w Polsce ostatni posiłek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3689.JPG
A na granicy, jak to na granicy, znajdują się głównie okopy w I wojny światowej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3718.JPG
Wędrowałem tą granicą do późnego popołudnia, aż doszedłem do przełęczy, oddalonej o 2,5 km (w linii prostej) od Góry. Do wieczora było jeszcze trochę czasu, ale „na liczniku” miałem już planowane 20 km a takiego ładnego miejsca na biwak nie spodziewałem się dalej znaleźć.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3721.JPG
Mając sporo czasu, ustawiałem sobie namiot w różnych miejscach, patrząc, gdzie będzie najlepiej pasował do krajobrazu:-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...2_IMG_3727.JPG
Rezygnując z pięknych widoków, zniosłem dobytek na skraj polany, gdzie znajdował się drewniany schron, miejsce na ognisko i pniaki do siedzenia. A obok, w lesie dużo, dużo opału. Ognisko rozpaliłem, zanim zrobiło się ciemno. Bo tyle miałem do roboty.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3733.JPG
I gdy zrobiło się ciemno i zimno, miałem gotowe jasno i ciepło.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3737.JPG
Rano, przy otwieraniu namiotu tropik zatrzeszczał, jak szyba, na którą stanął słoń. Okazało się, że jest pokryty cienką warstwą lodu. Trochę pary osiadło z góry, trochę ja nachuchałem. Odległe góry już grzały się w słońcu a u mnie jeszcze panowała zima.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...2_IMG_3749.JPG
W pobliżu namiotu znalazłem dorodną kanię, ale na śniadanie zjadłem coś innego.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3752.JPG
Teraz trzeba szybko się zwijać i uciekać w stronę ciepłego. Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłem moją Górę.
Przy prawej krawędzi zdjęcia widać górę, która stąd wydaje się najwyższa. To nie jest moja góra. Tę nazwałem ją później „żyletką”.
A na lewo od żyletki, na ostatnim planie, z dwoma wierzchołkami, to jest właśnie moja Góra. A miedzy mną a Górą – dolina, w którą teraz mam zejść.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3754.JPG
Zejście w dolinę było też potrzebne po to, by uzupełnić zapas wody.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...2_IMG_3760.JPG
W dolinie świeciło słońce i można (a nawet trzeba) było zmniejszyć liczbę warstw odzieży na sobie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...0_IMG_3764.JPG
Przed wyjściem na Górę czekały mnie jeszcze dwie przełęcze. Na pierwszej z nich zobaczyłem przed sobą wioskę, do której będę po południu schodził z Góry. A po lewej – zbocza „żyletki”, na którą za chwilę trzeba będzie wleźć.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3767.JPG
W podejściu na żyletkę na szczęście dało się dojść do grzbietu śladami starej drogi. A na górze wędrówka była już bardzo przyjemna. Wąska, długa grań, opadająca na południe omszałymi skałkami dała mi właśnie pomysł nazwania jej żyletką.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3775.JPG
Po ostrzu żyletki prowadziła wąziutka ścieżka, widać ktoś tędy czasem chodzi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...2_IMG_3776.JPG
W nielicznych prześwitach na północną stronę widać było grzbiet graniczny, który tutaj jest na tyle niski, że niemal pozwala zobaczyć miejsce, z którego wczoraj wyszedłem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3781.JPG
Teraz trzeba ostrym zejściem dojść do przełączki, ostatniej już przed podejściem na Górę. Stoi tam fragment pojazdu wojskowego, pamiętającego pewnie II wojnę. Jest świeżo pomalowany i zamknięty na kłódkę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3787.JPG
Teraz będzie ostatnie pół kilometra przed siebie i ostatnie 150 m pod górę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3791.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
(...). Najpierw dojechałem do miasteczka, w którym zostawiłem samochód.(...)
Miasteczko ? :?
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Miasteczko ? :?
Tak naprawdę, to wieś. Ale tak znaczna, że nie chciałem się narażać mieszkańcom, gdyby czasem czytali:-)
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Tak naprawdę, to wieś. Ale tak znaczna, że nie chciałem się narażać mieszkańcom, gdyby czasem czytali:-)
Też bym się nie chciał narażać mieszkańcom tego kurortu.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Też bym się nie chciał narażać mieszkańcom tego kurortu.
Kurort po byku , ale mi spasował i to bardzo , no i przez dobrą chwilę było nawet trochę tajemniczo;)
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Też bym się nie chciał narażać mieszkańcom tego kurortu.
Tak, kurort jest tutaj eleganckim słowem.
Cytat:
Zamieszczone przez
coshoo
Czyżby Busov? :razz:
Niestety, nic innego o czterocyfrowej wysokości nie ma w pobliżu;-)
A oto i on:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3793.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
slawek71
(...) , no i przez dobrą chwilę było nawet trochę tajemniczo;)
Nadal jest tajemniczo, bo Wojtek wcale nie wybrał najprostszej drogi prowadzącej z kurortu na najwyższy szczyt.
Sporo musiałem się nagłówkować żeby dopasować obrazki do trasy.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Sporo musiałem się nagłówkować żeby dopasować obrazki do trasy.
Dla tych, co jeszcze główkują, przyznam, że "przegapiłem" kluczowy obrazek z dojścia do pierwszego biwaku, a mianowicie:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...8_IMG_3685.JPG
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Nadal jest tajemniczo, bo Wojtek wcale nie wybrał najprostszej drogi prowadzącej z kurortu na najwyższy szczyt.
Żeby przestało być tajemniczo, rysuję ślad drugiego dnia. Tajemnicą pozostanie na razie czerwony wielokąt z kropkami w okolicy Fricki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...zien-2-800.jpg
A tu bez pomniejszenia: http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/mapka-dzien-2.jpg
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Wiem co jest na obrazku, ale to nie pasuje mi do odgadniętej trasy :oops:
Muszę od nowa zacząć główkować.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Brakuje mi tu miejscowych tubylców. gratuluję odwagi autorowi , sam w pojedynkę nie poruszałbym się po tamtym terenie.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Trasa na prostą nie wygląda a raczej na okrężną i pokrętną , pierwsza część chyba Doliną Ł. na Regietów , jedzonko to raczej przy wiato-stolikach obok Kaplicy z Dzwonem a biwak 2,5 km od Busova czyli nad m. V. Tvarozec. Za Cigelką jest nadal tajemniczo bo nie wiadomo jaką trasą Wojtek wróci i czy może będzie jeszcze jakaś góra po drodze a może nie ?
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
slawek71
Trasa na prostą nie wygląda a raczej na okrężną i pokrętną , pierwsza część chyba Doliną Ł. na Regietów , jedzonko to raczej przy wiato-stolikach obok Kaplicy z Dzwonem a biwak 2,5 km od Busova czyli nad m. V. Tvarozec. Za Cigelką jest nadal tajemniczo bo nie wiadomo jaką trasą Wojtek wróci i czy może będzie jeszcze jakaś góra po drodze a może nie ?
A "żyletka" to pewnie Pálenica. Oj, zmobilizował Wojtek szare komórki do mobilizacji :-). Przyznaję, że Beskid Niski posiada również swoje uroki. Z przyjemnością, a nawet z wypiekami na twarzy, czyta i śledzi się Twoją relację - Wojtku. Następny punkt (trasa) został zapisany do realizacji. Wielkie dzięki za sugestie.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Z każdą kolejną relacją nabieram szacunku dla możliwości medycyny ;-).
I zaczynam się bać...
Pozdrawiam Dwukołowego Łazika.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
slawek71
Trasa na prostą nie wygląda a raczej na okrężną i pokrętną , pierwsza część chyba Doliną Ł. na Regietów , jedzonko to raczej przy wiato-stolikach obok Kaplicy z Dzwonem a biwak 2,5 km od Busova czyli nad m. V. Tvarozec.
Wszystko się zgadza, nawet to, że trasa była okrężna. Ale dlaczego od razu pokrętna;-)
Jeszcze słówko w sprawie "najwyższości" Busova. Dlaczego najwyższy? Bo jest położony w Beskidzie Niskim i ma 1002 m wyskokości n.p.m., a znana, graniczna Lackowa jest o 5 m niższa.
Ze szczytu Busova dostępny był widok wyłącznie na "kurort".
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3797.JPG
Na szczytowym drzewie wisiał termometr, podpis (że to Busov), przybity przez turystów z Nowej Huty oraz zeszyt w stalowej skrzyneczce (żeby np. Buba nie musiała skrobać swojego imienia na drzewach).
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...8_IMG_3801.JPG
To jest ten zeszyt:
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3802.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Ogarnąłem, gdzie wędrowałeś dopiero po "wiato-stolikach" - jak je nazwał slawek71 ;) Mocno zmyliły mnie podmurówki i stare cmentarze w takiej właśnie kolejności - fundamenty widać na odcinku między cmentarzem a granicą :-)
Zakropkowany teren typuję jako niepolecany przez Ciebie do wędrówek ze względu na ukształtowanie terenu a dalszą trasę obstawiam przez Bieliczną i Ropki?
A na Busov trzeba będzie się w końcu wybrać...
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
bogdan64
Brakuje mi tu miejscowych tubylców. gratuluję odwagi autorowi , sam w pojedynkę nie poruszałbym się po tamtym terenie.
Fakt, w końcu Cigelka to Orla Perć Beskidu Niskiego...
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
Dlugi
Ogarnąłem, gdzie wędrowałeś dopiero po "wiato-stolikach" - jak je nazwał slawek71 ;) Mocno zmyliły mnie podmurówki i stare cmentarze w takiej właśnie kolejności - fundamenty widać na odcinku między cmentarzem a granicą :-)
Niefortunna kolejność pokazania zdjęć wynikła ze zdania, które sobie napisałem: "A przy nich stare sady, podmurówki starych domów i stare cmentarze." Potem do poszczególnych kawałków zdania dobierałem zdjęcia.
Dla dociekliwych śledczych podpowiadam, że przy podglądaniu właściwości obrazka, w nazwie pliku jest data. A przy podglądaniu EXIF-a, jest i data i nazwa miejscowości;-)
Cytat:
Zamieszczone przez
Dlugi
Zakropkowany teren typuję jako niepolecany przez Ciebie do wędrówek ze względu na ukształtowanie terenu a dalszą trasę obstawiam przez Bieliczną i Ropki?
Odpowiedź bliska prawdy, ale nie polecam z innych powodów, o czym później.
Cytat:
Zamieszczone przez
zbyszek1509
A "żyletka" to pewnie Pálenica.
Trafiona! I po to, żeby przejść wzdłuż żyletki, potrzebny był ten dodatkowy zygzak.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Wojtku pokrętna w pozytywnym znaczeniu , lepszym słowem będzie kręta albo zakręcona czyli nie taka oczywista. Pozdrawiam i czekam na cd.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
slawek71
Wojtku pokrętna w pozytywnym znaczeniu , lepszym słowem będzie kręta albo zakręcona czyli nie taka oczywista.
Oj, ja sobie tak żartowałem, żeby nie było całkiem sucho i geograficznie:-)
Jak można zobaczyć na pokazanej wcześniej mapce, z Busova schodziłem grzbietem mniej-więcej na zachód. Początkowo towarzyszył mi zielony szlak, który przyplątał się na przełęczy z zielonym barakowozem. Grzbiet był mocno zalesiony, ale w prześwitach można było wypatrzeć takie perełki. Na ostatnim planie po lewej Góry Czerchowskie a po prawej, coś wysokiego i zaśnieżonego.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...8_IMG_3811.JPG
W dole zaś pokazał się mój kolejny cel - słowacka wieś Cigelka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3816.JPG
A dalej jakaś znana góra w Beskidzie Niskim.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...0_IMG_3818.JPG
Grzbietowa ścieżka na Vrch Suchej była malownicza.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3822.JPG
Wkrótce po przejściu wierzchołka Sucheja skręciłem w prawo, na północ. Droga po stromym zboczu była mocno emocjonująca, jak na beskidzkie warunki. Na stromym i "niechodzonym" stoku luźne kamienie zjeżdżały w dół wraz z płatami mchu a drzewka, których próbowałem się chwytać, okazywały się spróchniałe i zjeżdżały wraz ze mną. I tak doślizgałem się do potoczku, płynącego z przełęczy "z barakowozem" czyli "pod żyletką". Na ostatnim planie Siva Skala, z którą się jeszcze dzisiaj zmierzę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3831.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Wszyscy się jej boją.
Miałeś chociaż cukierki ?
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Wszyscy się jej boją.
Miałeś chociaż cukierki ?
No już bez przesady, też tam byłam i nic mnie nie zeżarło.
Też z zainteresowaniem śledzę, a na Busovie to byłam akurat wtedy kiedy wybuchł Czarnobyl.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Potok, w którego dolinę zszedłem, według słowackiej mapy nazywa się Obsarsky. Na mojej cytowanej mapce (Compass, B.Niski 2014) nie ma on nazwy a zielony szlak biegnie na mapie po prawej stronie potoku. Gdyby tak było rzeczywiście, to zejście do Cigelki mogło by być dość ciekawe. Szlak przebiega obecnie po lewej stronie potoku i prawą stronę widzimy tylko przez prześwity w krzakach.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...4_IMG_3832.JPG
To osiedle cygańskie, gdzie stoi mnóstwo biednych domów, mieszka mnóstwo biednych ludzi a do potoku wrzucone zostały tony śmieci.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3835.JPG
Cytat:
Zamieszczone przez
bogdan64
Brakuje mi tu miejscowych tubylców.
Dotychczas nie spotykałem tybylców ani miejscowych, ani zamiejscowych. Wyjątkiem był jeden sympatyczny i długowłosy brodacz w Regietowie, mieszkający w chatce nad potokiem. W Cigelce statystyki napotkań tubylców mocno podskoczyły w górę.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Wszyscy się jej boją. Miałeś chociaż cukierki ?
Tutaj grupkę wracających ze szkoły dzieciaków pilotuje mama, utrzymując w gromadce dyscyplinę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3840.JPG
Następne grupki, idące samopas już przeprowadzają przesłuchanie, co ja tam niosę w plecaku i wnoszą postulaty o wyjęcie z niego cukierków albo dwóch złotych.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
W Cigelce odwiedziłem jeszcze cerkiew.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...2_IMG_3845.JPG
I poszedłem w kierunku góry Siva Skala z zamiarem dojścia do Fricki narysowaną na mapie drogą. Zanim wszedłem w las, udało mi się nareszcie zobaczyć, jak z daleka wygląda Busov. Na tym zdjęciu wszystkie cztery górki były moimi znajomymi. Po lewej Horb, na przełęczy pod nim spałem. Dalej w prawo - Palenica, która stąd nie wygląda na żyletkę. Następnie na ostatnim planie lekko szpiczasty Busov i po prawej Vrch Suchej. Teraz mogę już wchodzić w las!
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3858.JPG
Narysowana na mapie B.N. droga nie zgadzała się z tym, co spotkałem w terenie, ale istniejącą siecią dróżek i ścieżek dawało się iść w obranym kierunku. Nie zawsze komfortowo.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3860.JPG
W końcu przeszedłem przez grzbiet i wkrótce znalazłem się na przyjemnych polankach. To już Fricka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...0_IMG_3861.JPG
Pierwszym budynkiem, jaki spotkałem było takie monstrum. Nie wiem, co to było. Na tym zdjęciu widać też maszt. Stoi on na grzbiecie w pobliżu koty 581. Ten grzbiet odchodzi od granicy i leży w widłach potoków Fricka i Bystricka (na mapie B.N. nie jest podpisany, wypływa z Przełęczy Beskid). Na tym grzbieciku, upatrzonym z góry przy schodzeniu do Fricki, miałem zamiar nocować. Oczywiście nie pod masztem, ale kawałek wyżej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3864.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Tutejszą cerkiew należy obowiązkowo odwiedzić.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3870.JPG
Ma piękną, łemkowską bryłę. Trudno natomiast po południu znaleźć miejsce, z którego można by ją sfotografować.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3869.JPG
Pamiątkowe zdjęcie na progu cerkwi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...1_IMG_3886.JPG
Potem poszedłem w górę potoku Fricka z zamiarem wejścia na upatrzony grzbiecik. Tuż nad wsią koryto potoku przegrodzone jest potężna zaporą o wysokości kilku metrów. Wygląda na to, że nigdy nie wykorzystaną.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3897.JPG
W miejscu, gdzie miałem skręcić w prawo, w kierunku grzbieciku, napotkałem masywne ogrodzenie z taką bramą i tabliczką. Informuje ona, że u rolnika Jana Cymbalaka można sobie postrzelać do zwierzątek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...5_IMG_3896.JPG
Wróciłem kawałek w dół doliny i ścieżką wzdłuż ogrodzenia potuptałem na grzbiecik. Ogrodzenie miało wysokość 3-4 m i było bardzo solidne. Co jakiś czas pojawiały się drewniane wiaty z otwartą ścianą w kierunku jasnych polanek. Ogrodzenie ciągnie się do grzbieciku a potem ok. 3 km w stronę granicy. Drugi brzeg sięga dna doliny Fricki. To jest właśnie wielokąt z czerwonymi kropkami zaznaczony na mapce. Pomimo, że na grzbieciku były różne ładne miejsca, nie zdecydowałem się spać w pobliżu miejsca, gdzie strzelają.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...9_IMG_3898.JPG
Podreptałem więc w stronę granicy a następnie zszedłem na przełęcz Beskid nad Izbami. Zdjęć nie ma, bo się ciemno zrobiło.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Przełęcz Beskid nie jest najlepszym miejscem na biwak. Wkoło las, nie ma ładnej polanki na postawienie namiotu. Przebiega tędy droga z Izb do Fricki i jeżdżą nią samochody, nawet późnym wieczorem. Przy drodze można znaleźć niewielkie, trawiaste płaszczyzny pod namiot, ale nie skorzystałem z nich. Nie każdy lubi, gdy mu 3 metry od głowy przejeżdżają samochody. Wszedłem w las, wynalazłem płaskie miejsce, wyskubałem jeżyny, wyzbierałem patyki i już po ciemku stanął namiot.
Zaletą biwaku na tej przełęczy jest woda. Patrząc na mapę, można by przypuszczać, że po wodę trzeba zejść na dół, w stronę Fricki. A okazuje się, że bliżej jest iść po wodę ... pod górę! Idąc parę minut wzdłuż grzbietu na zachód, spotykamy na południowym stoku, kilka metrów od granicy jeden z potoków źródliskowych Bystricki z czystą, kryształową wodą.
Noc minęła spokojnie, zaburczały tylko dwa przejeżdżające samochody. Siatka z jedzeniem, zawieszona wyskoko na pniu drzewa przetrwała do rana nienaruszona.
Podstawowym wyposażeniem każdego mojego biwaku jest jakiś pień lub kamień, na którym można komfortowo zjeść posiłek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...8_IMG_3905.JPG
Po zwinięciu namiotu prawie zawsze zostaje taki smutny placek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...9_IMG_3911.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Po szybkim śniadanku ruszyłem w stronę Lackowej. W pewnym momencie na drogę graniczną w odległości ok. 10 m wyszedł od słowackiej strony piękny, szary wilk. I obaj stanęliśmy jak wryci, bo żaden z nas się tego drugiego tutaj nie spodziewał. Wilk miał pierwszeństwo, bo szedł z prawej, ale jakoś mu się nie spieszyło. A ja, zamiast wyciągnąć aparat i zrobić mu portret, stuknąłem kijem w ziemię i krzyknąłem "A pójdziesz ty!". No to się obraził, przeszedł przez drogę i pobiegł na polską stronę.
Ranki są już chłodne, wyruszyłem w dwóch parach spodni i dwóch polarach. Droga pod górę szybko zmusiłą mnie do przebrania się.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...4_IMG_3914.JPG
W rzadko spotykanych okienkach znów widok na Tatry.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3918.JPG
Lackowa.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3922.JPG
Będą całkiem likwidować granice?
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3941.JPG
Lecą liście, lecą.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3945.JPG
Po jesiennym dywanie
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...4_IMG_3952.JPG
W końcu jest i ON! Ostatni widok na Busov. Jest dokładnie pod środkiem słonecznej kuli.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...4_IMG_3961.JPG
Ostatnie zdjęcia ze słowem "góra". Kaplica na Świętej Górze Jawor.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3989.JPG
Krzyże na Świętej Górze Jawor.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3999.JPG
Jedzenie się kończy na Świętej Górze Jawor. Czas schodzić w doliny.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...8_IMG_4009.JPG
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt.
Dopowiedzenia. 1. Śmieci.
Miało się to opowiadanie ładnie zakończyć, ale się ładnie nie zakończy. Bo parę "niepoprawnych" zdjęć zataiłem. Na przykład takie, jak poniżej.
Zastanawiam się, czy ktoś, kto zadecydował o postawieniu przy szlaku turystycznym kosza lub pojemników na śmieci, pomyślał też o ich opróżnianiu? Czy dobrym pomysłem jest w ogóle ustawianie w górach jakichkolwiek pojemników na śmieci? Czy ktoś, kto miał siłę, by wynieść na górę pełną puszkę z piwem, nie potrafi znieść na dół pustej? Czy da się rozpropagować zwyczaj: wszystko, co przyniosłeś ze sobą, zabierz również ze sobą? Czyli: masz pustą butelkę, puszkę, pudełko po ciastkach, worek po owocach - zabierz je ze sobą. Myślę, że się da. I w ramach tego propagowania - tak nieładnie kończę ;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczyt/3xSmieci.jpg
Odp: Wyprawa na Najwyższy Szczyt - dopowiedzenia
Dopowiedzenia. 2. Tablicomania.
Coraz więcej różnych tablic w górach. Często stoją parami. Jedna informuje, jaka wieś tu była oraz co tu rośnie, biega, pływa i fruwa, a druga informuje, jaka tu była wieś oraz co tu rośnie, fruwa, pływa i biega. Z tej większej dowiadujemy się dodatkowo, że jesteśmy na szlaku huculskim, w związku z czym mieszkali tu Łemkowie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...6_IMG_3672.JPG
Po kilkuset metrach mamy już trzy tablice. Ta najmniejsza przeznaczona jest dla leniwych - zawartość tych dwóch większych podaje w skrócie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...3_IMG_3675.JPG
Ta tablica opisuje ścieżkę pieszo-rowerową na święta Górę Jawor. Jako, że opis ścieżki trudno rozbudować bardziej, niż na dwa zdania, do opisu załapała się też kaplica na Świętej Górze. Ścieżka była tu od niepamiętnych czasów, droga powstała w latach 20. ub wieku. Może tylko na rowerach nie jeżdżono nią wtedy. Na tablicy nie wspomniano, jak dużą kasę zainkasował ktoś na budowę ścieżki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...7_IMG_3998.JPG
Tuż obok tablica ufundowana przez Europejski Fundusz na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Do tematu "podpięło się" 5 innych organizacji, które wymienione są u dołu tablicy. Tutaj znajdziemy opis Świętej Góry w skrócie. Fachowcy od obszarów wiejskich znają życie i wiedzą, że za długich tekstów nikt nie czyta.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...2_IMG_4003.JPG
A takich tablic jest mnóstwo. Stoją w różnych, najmniej spodziewanych miejscach. Nie informują, skąd i dokąd przebiega taka ścieżka, którędy nordic-walkować dalej na tym skrzyżowaniu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/szczy...9_IMG_4014.JPG
W zasadzie te wszystkie tablice mi nie przeszkadzają. Nawet wędrowiec jakoś dumniej się czuje, gdy wie, że idzie szlakiem Hucułów. Niepokoi mnie tylko to, że powstają one za moje pieniądze, które można było lepiej wydać;-)
Z malkontenckim pozdrowieniem dla wszystkich upiększaczy gór!