Co sądzicie o nowej atrakcji bieszczadzkiej przy drodze z Stuposian do Mucznego ?
Słowo "muzeum" jest lekkim nadużyciem , ale jak to prawidłowo nazwać ?
.
Załącznik 39988
.
Załącznik 39989
.
Załącznik 39990
.
Załącznik 39991
.
Wersja do druku
Co sądzicie o nowej atrakcji bieszczadzkiej przy drodze z Stuposian do Mucznego ?
Słowo "muzeum" jest lekkim nadużyciem , ale jak to prawidłowo nazwać ?
.
Załącznik 39988
.
Załącznik 39989
.
Załącznik 39990
.
Załącznik 39991
.
Czegoś tu mi brakuje.... chyba przewodnika, ale ten zapewne wkrótce się znajdzie... do hotelu, do hotelu przybywajcie:twisted:.
ps. ... to taki znak czasu... a będzie zapewne jeszcze ciekawiej... to kwestia paru lat.
Ech, piło się tutaj koniak z plastikowego kieliszka, który powstał z uciętej szyjki butelki od wody żywiec. Chociaż defloracja butelki nastąpiła wcześniej, to na tym wypale ją skończyliśmy.
Załącznik 39992
A to rzeczywiście fakt godny uwagi i bardzo ekologiczny w porównaniu do" zaśmiecania forum" bieszczadzkimi informacjami Recona !
Defloracja powiadasz... zaiste dobre porównanie. Co to za szkoła synonimów?
Trochę chybiłaś z ironią droga WUKO. Jedni lubią w Bieszczadach "zdobywanie" Chatki Puchatka z Przełęczy Wyżnej, inni dancingi w Palańczyku a jeszcze inni koniak na wypale. Po co to oceniać? Pisanie ironicznych postów nie na temat również jest zaśmiecaniem wątku. Tyle ode mnie.
Nie zdziwię się, że jak trzy ostatnie posty zostaną pięknie (i słusznie) usunięte. Amen.
Odczytuję te wypowiedzi jako podpowiedzi dla gestora.
Pewnie najlepiej jakby był stylowo ubrany/ obszarpany i odpowiednio zabrudzony (osmarowany)
Dodatkowo taki przewodnik oferowałby usługi gastronomiczne na najwyższym bieszczadzkim poziomie.
Ciekawe czy wówczas kolegę Kremowego by taka oferta ściągnęła ....he? ;)
Słyszałem też plotkę, że to "muzeum" ma być uzupełnione o miskę do gotowania zupy (zupa dla UPA)
Ponoć taka się zachowała jeszcze , gdzieś w krzaczorach bieszczadzkich. Może ktoś ją widział ?
.
Załącznik 40038
Ja do tej miski widziałem pokrywkę. W Terce, na przełęczy.
http://ciekawe.tematy.net/1985/biesz...04_C09-600.jpg
A mi się to nawet podoba - bo obawiam się , że jak za ileś tam lat będę chciał np. wnukowi pokazać retorty to może się okazać, że ten z tego mini skansenu/muzeum będzie jedyny i ostatni
(podoba mi się pod warunkiem, że nie jest to jednorazowa akcja wyciągnięcia kasy z dotacji z UE i pomysłodawca/gospodarz terenu będzie dbał o "eksponaty" również w kolejnych latach).
Tak jak ścieżki rowerowe do nikąd.
– Jeszcze w 2000 r. na naszym obszarze można było spotkać ok. 450 retort, a w tym momencie jest ich ok. 40, czyli dużo, dużo mniej. Mimo, że mamy duże zasoby drewna bukowego, popularność wypału węgla drzewnego spada i przestaje on być opłacalny. Nasz węgiel wypierany jest przez węgiel z Chin czy Ukrainy i dlatego takie bazy wypałowe, jak ta, która była w Mucznem są powoli zamykane – mówi Ewelina Baran z Nadleśnictwa Stuposiany. (...)
http://www.podkarpacie.media.pl/inde...torty-w-muzeum
Trzeba wspomnieć, że zainteresowanie przyjezdnych turystów tą zanikającą już
formą pracy jest duże. Jak stwierdził jeden z producentów węgla drzewnego, tylko
w roku 2007 odwiedziło go ponad 130 grup wycieczkowych.
Całość 20 stronicowej poczytajki: https://www.bdpn.pl/dokumenty/nauka/2013/rb21/art13.pdf
i sporo historycznych zdjęć.
I taka konkluzja z ww. tekstu:
Z tego też powodu bardzo cenny wydaje się pomysł utworzenia muzeum wypału węgla drzewnego, który pojawił się w Komańczy z inicjatywy Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Lokalnych. Pomysłodawcy chcą zbudować mielerz, ustawić retorty oraz tablice edukacyjne – a wszystko to w miejscowości Smolnik, której sama nazwa nawiązuje do dawnych form przerobu drewna.
Dodać trzeba, że inicjatywa ta uzyskała aprobatę miejscowego nadleśnictwa, przychylność kierownictwa RDLP w Krośnie, a firma „Grilex” podarowała już nawet pierwszą retortę. Realizacja takiego projektu pozwoliłaby zachować dla przyszłych pokoleń odchodzący w niepamięć ślad bieszczadzkiego leśnictwa, a jednocześnie przysporzyć Bieszczadom nowej atrakcji turystycznej.
Na ile to jest realizowane - nie wiem. A ja cieszę się, że mogę oglądać jeszcze taką wersję:
"Blisko 20 tys. osób odwiedziło już działające od maja w lasach nadleśnictwa Stuposiany w Bieszczadach Muzeum Plenerowe Wypału Węgla Drzewnego. Przypomina ono o charakterystycznym dla regionu, a zanikającym już węglarstwie, które dziś wypiera węgiel z importu.
"Placówka dokumentuje historię wypalania węgla drzewnego. Muzeum stanęło przy drodze ze Stuposian do Mucznego. W miejscu, gdzie przez wiele lat był punkt wypału węgla drzewnego" – powiedział PAP nadleśniczy nadleśnictwa Stuposiany Jan Mazur. Według niego odwiedzają je głównie turyści udający się do pokazowej zagrody żubrów w Mucznem.
W plenerowym muzeum obejrzeć można m.in. retorty, w których wypalano węgiel drzewny. Jest też barak węglarzy; w takich barakach mieszkali trudniący się wypałem. Przy każdym z eksponatów ustawiono tablicę edukacyjną z informacjami o dziejach wypału węgla drzewnego. Utwardzone ścieżki pomiędzy poszczególnymi elementami ekspozycji pozwalają swobodnie poruszać się w tym otwartym muzeum. Do dyspozycji turystów ustawiono też ławostoły i kosze na śmieci.
"Jednym z celów placówki jest przypomnienie charakterystycznego dla Bieszczad, ale już zanikającego węglarstwa" – zaznaczył Mazur.
Zauważył, że obecnie węgiel z bieszczadzkiego drewna został wyparty przez tańszy z importu. - Pozostała jednak legenda o ludziach "czarnego zawodu" i przekazywana przez lata tajemnica układania specjalnych kopców - mielerzy, a później wypału w retortach – podkreślił nadleśniczy.
Do początku XXI wieku w Bieszczadach działało ponad 50 baz wypału węgla drzewnego; dymiło w nich przeszło 600 retort. Aktualnie zostało mniej niż 10 baz z niespełna 40 retortami.
Muzeum Plenerowe Wypału Węgla Drzewnego zorganizowało nadleśnictwo Stuposiany."
http://www.radio.rzeszow.pl/informac...egla-drzewnego
Ciekawe jak oni liczą te statystyki !
Gdy zapodałem wątek w lutym br
http://forum.bieszczady.info.pl/show...um-wypa%C5%82u
jeszcze nie było mowy o liczeniu odwiedzających turystów.
Może są tam ukryte kamery z opcją zliczania ?