Mam pytanko czy jest jakas wiata ,chata gdzie mozna przenocwać w Dydiowej
Wersja do druku
Mam pytanko czy jest jakas wiata ,chata gdzie mozna przenocwać w Dydiowej
Jest.
A cos wiecej możesz podpowiedzieć ,nadmienie ze bede maszerowal od Mucznego
Od Mucznego można maszerować na kilka sposobów. Natomiast w 2011 r. wyglądała tak
Załącznik 41466
Załącznik 41469W styczniu tego roku. W chacie było mnóstwo zostawionych rzeczy typu śpiwór, karimata, kubki, talerze. Na chwilę zaszliśmy. gadu gadu a tu nie wiadomo skąd nagle stoi przy nas straż graniczna, ale wesołe chłopaki nawet zaprosili nas na herbatę do chatki. Z ich opowiadań wynikało, że latem miał odbyć się remont obiektu.
Oki dzięki mam jeszcze pytanko kilka:)jak najszybciej dojść z mucznego do chatki ,i czy można tam przenocować bez większych problemów ze strażą graniczną.Do Mucznego będe schodził z Bukowego Berda to tak informacyjnie:)
Najszybciej, to po nowym asfalcie. A jeżeli z atrakcjami, to popatrz na mapę. Jest ich kilka do wyboru;).
Chłopaki z SG w Stuposianach wolą być uprzedzeni o zamiarze nocowania
Podobno chatka już nie istnieje. Spłoneła.
O masz... :sad:
wypadek? głupota? czy podzieliła los Obnogi? Po prostu żal :(
Ale żal! :-(
A ktoś wie co się tak naprawdę stało ???
Bo jeszcze nie widziałem chaty co sama ot tak sobie po prostu spłonęła :cry:
- zwłaszcza że ktoś zrobił fotkę więc tam był ....
To prawda, ciężko jest zrobić takie foto i jednocześnie nie spotkać feralnego kolektywu bawiącego się zapałkami.
Ja nie szedłbym tak daleko z wnioskami (nie to miałem na myśli). Znam dwóch, czy trzech strażaków, trochę się pogadało.... Ogień to bardzo wredne bydle, które potrafi "zaczaić się" dość długo, a gdy warunki zaczną sprzyjać (dopływ tlenu najczęściej) - ożywa w sobie znany sposób i nieraz z dziką dzikością. Nie wiemy, co tam się stało...
Gdyby to była kamienica w centrum tego, czy innego miasta albo składowisko niewygodnych odpadów - to sprawa byłaby jasna: "samozapłon" :roll: .
Może następnym razem warto się zastanowić PRZED wrzuceniem współrzędnych na fajsa....
Szkoda, bo to było magiczne miejsce. Może jakieś podejście do odbudowy?
to jest chyba prywatny teren?
Nie znalazłem tu postu na ten temat. Jakby już był to doklejcie. Wg info na wykop.pl zdarzenie miało miejsce w sierpniu (miesiąc temu). Załącznik 45077 Zdjęcia z wczoraj.