-
Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Najpierw usunięto tablice upamiętniające poległych w walkach z upowcami milicjantów
https://pl.sputniknews.com/opinie/20...pa-bieszczady/
Wiosną zburzono pomnik Waltera i wydawało się, że już historia w regionie Bieszczadów została poprawiona i wszelkie niechciane ślady zatarte ale jednak wynaleziono nowy cel. Prawdopodobnie usunięto wszystkie tablice (na pewno usunięto tablice na Przeł Wyżnej, w Czarnej, w Wołkowyi, w Polanie) upamiętniające budowniczych bieszczadzkich dróg
http://wyborcza.pl/alehistoria/7,121...Redirects=true
Czy to barbarzyństwo, brak zdrowego rozsądku czy czyn patriotyczny - sami oceńcie.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
A ja czekam na kolejny ruch mądrali z IPN-u - rozbiórkę tych dróg. Bo przecież powstały w trefnym czasie i budowali je członkowie organizacji uznanej za wrogą. Bezsens totalny.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Trzeba mieć nierówno pod sufitem żeby przyczepiać się do tych tablic.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Byłem w Jabłonkach dwa tygodnie temu - jakoś tak "łyso" się zrobiło. Miałem mieszane uczucia.
Ale OK trudno, mogę dekomunizatorów jakoś tam zrozumieć - postać i życiorys tego gościa dość podły.
Chociaż ten pomnik to też był kawałek Naszej i bieszczadzkiej historii.
Ale to co Bazyl wkleił z dogami - chyba komuś rzeczywiście sufit na łeb spadł
Nie mogę uwierzyć .......
Zaraz zasypią Zalew Soliński i wysadzą zaporę- też wojsko pomagało.
-
3 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
... Prawdopodobnie usunięto wszystkie tablice (na pewno u sunięto tablice na Przeł Wyżnej, w Czarnej, w Wołkowyi, w Polanie) upamiętniające budowniczych bieszczadzkich dróg
Zdjęcie z ostatniej niedzieli. Droga z Zatwarnicy wzdłuż Hylatego (na Szepit). Tablica upamiętniająca budowniczych jeszcze stała.
Załącznik 44577
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
łosiu
Zdjęcie z ostatniej niedzieli. Droga z Zatwarnicy wzdłuż Hylatego (na Szepit). Tablica upamiętniająca budowniczych jeszcze stała.
Załącznik 44577
Może dlatego, że "Jednostka Inżynieryjna" , a nie KBW - może to szaleństwo ma jakieś granice... Oby !
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
jojo
(...)
Ale to co Bazyl wkleił z dogami - chyba komuś rzeczywiście sufit na łeb spadł
Nie mogę uwierzyć .......
(...).
Ja też nie mogę uwierzyć i coraz bardziej się boję. Urodziłem się czasach socjalizmu, uczęszczałem to komunistycznych szkół w których nie było daty 17 września.
Potem płaciłem podatki dla komunistycznego państwa bez korony.
To już koniec. Czas najwyższy aby mnie zlikwidowali.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Więcej tu takich Heniu. Samego Cię nie zostawimy, wsiądziemy niezłą ekipą na pakę tej ciężarówki co na śmieci wywozi "pomniki socjalizmu" :mrgreen:
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Najgorsze jest to, że takich decyzji nie konsultuje się z lokalną społecznością, samorządami, itd. Nie informuje się o nich społeczeństwa, cichcem usuwa się pamiątki historyczne, na które jakiś IPN-owski kacyk wydał wyrok bez żadnego uzasadnienia - pewnie wystarczy zasłonić się ustawą. Podejmuje się nieodwracalne w skutkach decyzje mając gdzieś zdanie zwykłych ludzi. Strasznie to przygnębiające...
Cytat:
Zamieszczone przez
jojo
...Zaraz zasypią Zalew Soliński i wysadzą zaporę- też wojsko pomagało.
Zalew koniecznie zasypać ale najpierw powinni zacząć od wyburzenia symbolu radzieckiej dominacji nad Polską czyli Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, który był jego pomysłodawcą. Dobrze by było gdyby przykład szedł z góry - lokalni kacykowie mogliby jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła.
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
...wsiądziemy niezłą ekipą na pakę tej ciężarówki co na śmieci wywozi "pomniki socjalizmu" :mrgreen:
A to Ci się marzy wersja de lux - a jak zaczną palić na stosach?
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
A to Ci się marzy wersja de lux
Lubię wygodę i dobre towarzystwo :smile:
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Co prawda od mojej ostatniej wizyty w Bieszczadach upłynęło już kilka lat, ale staram się śledzić, co się tam dzieje. Jako historyk wstydzę się za to, co wyrabia Policja Historyczna (bo w takie coś przekształca się - albo już przekształcił - IPN). Wierzcie mi lub nie, ale większość moich kolegów po fachu potępia to, co oni robią. Z historii wiem że ci, którzy rozbierali pomniki i zacierali pamięć po innych, pewnego dnia odchodzą lub tracą władzę. A potem będą lamentować, że zaczną znikać ich pomniki...
Jako ciekawostkę podam Wam, że podczas mojej niedawno zakończonej dwudniowej wędrówki po pewnym rejonie Dolnego Śląska (nie podam gdzie żeby nie ułatwiać zadania Policji Historycznej :mrgreen:) natknąłem się przy kościele na pomnik upamiętniający walkę i martyrologię narodu polskiego w latach II wojny światowej. Był chyba jeszcze z okresu PRL. Obok nazw takich jak "Oświęcim", "Tobruk", "Katyń 1939-1941" (!)' "Lenino", była jedna powojenna: "Jabłonki-Baligród 1947". Pomyślałem sobie - no, "dobra zmiana" jeszcze tu nie dotarła. A choćby usunęli wszystkie nazwy i pomniki "niesłuszne", póki żyje choć jedna osoba pamiętająca jak i co było, pamięć o tym nie przeminie. Bo historia - dobra czy zła - jest częścią dziedzictwa każdego narodu. Jeśli "wstawanie z kolan" ma polegać na fałszowaniu historii, to ja wolę sobie dalej poklęczeć...
Pozdrawiam
Leuthen
(też urodzony za PRL, w roku okrągłej rocznicy istnienia, zatem też "do odstrzału")
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Zamiast usuwać, powinno się wymieniać tablice i w ten sposób odmitologizowywać i odkłamywać historię. Przyniosło by to większy skutek edukacyjny, gdyby taki młody człowiek pod pomnikiem Waltera poczytał sobie, kim on był naprawdę. Oczywiście nie życzyłbym sobie w przestrzeni publicznej pomników Stalina i Lenina, ale "znaj proporcjum mociumpanie". PRL był częścią naszej historii, niechlubną, ale istotną. Podobało mi się nawarstwienie historii w parku w Lesku koło kościoła. Obelisk T. Kościuszki, figura Maryjna i pomnik wdzięczności. I jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Nie wiem, jak tak jest teraz.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Zamiast usuwać, powinno się wymieniać tablice i w ten sposób odmitologizowywać i odkłamywać historię. Przyniosło by to większy skutek edukacyjny, gdyby taki młody człowiek pod pomnikiem Waltera poczytał sobie, kim on był naprawdę. Oczywiście nie życzyłbym sobie w przestrzeni publicznej pomników Stalina i Lenina, ale "znaj proporcjum mociumpanie". PRL był częścią naszej historii, niechlubną, ale istotną. Podobało mi się nawarstwienie historii w parku w Lesku koło kościoła. Obelisk T. Kościuszki, figura Maryjna i pomnik wdzięczności. I jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Nie wiem, jak tak jest teraz.
O TO właśnie chodzi. To samo miałem na myśli, ale jakoś nie potrafiłem tak ładnie napisać.
Piskal powinien zostać Prezesem IPN
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Piskal ujął to bardzo trafnie. Myślę, że jeżeli już podjęto decyzję o usunięciu tablic to może nie zostaną zniszczone. Spokojnie mogłyby trafić do skansenu drogownictwa w Szczucinie i być eksponowane ze stosowną informacją jako element historii drogownictwa w Polsce.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Piskal - jojo to wie, mercun to wie, ja też to wiem. Trzeba by to jeszcze wytłumaczyć "betonowi" w IPN, ale raczej się nie da.
PS Nie wiem, czy zainteresowani wiedzą - dosyć niedawno ukazała się ta oto książka
http://www.esd.sklep.pl/glowna/30-ge...361348962.html
Autorem jest jeden z moich wykładowców z czasów studiów, prof. Franciszek Kusiak, pułkownik w stanie spoczynku (tego, że był w swej karierze m.in. oficerem politycznym, wypominać mu nie będę :mrgreen: ). Pierwszy raz od dawna ktoś zmierzył się z postacią "Waltera". Chyba sobie kupię :wink:
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Dawno temu, gdy szukałem jaskiń nasiczniańskich, trafił mi się przydrożny betonowy słupek-obelisk na którym było wyryte kto budował drogę(prawdopodobnie wojsko). Gdy skręcimy z drogi Nasiczne- Dwernik w dolinę Caryńskiego, to powinien znajdować się 1,5 km po prawej stronie, tak jakby u podnóża jaskiń niby wskazując drogę.
Ciekawi mnie czy czujne psy IPN-u wywęszyły go tam?
Ps.
Spotkałem kiedyś człowieka z Kamienia nad Wisłą(Puławskiego), który był żołnierzem sławetnego generała, przeszedł z nim cały szlak bojowy. Ten pan znał, bo widywał swojego dowódcę i opowiadając o nim nigdy nie wyraził się żle, wręcz przeciwnie. Ten mój rozmówca całe powojenne życie zawodowe spędził za sterami holownika rzecznego, pływał po Wiśle i sztucznymi kanałami po rzekach w całej Polsce. Jego opowieści były bardzo rzetelne.
Kamień był miejscowością magiczną. Z majątku w tej miejscowości pochodzi Izabela Cywińska. Starsi opowiadali niesamowite historie. W porównaniu do lat dziewięćdziesiątych skromne resztki majątku popadły w całkowitą ruinę. Najbardziej żal mi pięknej i funkcjonalnej stajni. Większość dworów w okolicy niestety uległa zniszczeniu. Ot historia.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Po kiego grzyba wskazujecie (łosiu, partyzant) gdzie jeszcze są? Po co podtykać kolejne cele i ułatwiać im niszczycielskie działania? Laurkę z podziękowaniami chcecie dostać od tej, jak słusznie to ujął Leuthen, policji historycznej? Opisujmy co zniszczyli a nie co jeszcze dałoby się usunąć. Lepiej na tacy takich lokalizacji nie podawać - może dzięki temu przetrwają ten okres szaleństwa.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Ciekawe, jak w tym kontekście będzie/może wyglądać przyszłość pomnika ku czci WOPistów w Jasielu?
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
sir Bazyl
Po kiego grzyba wskazujecie (łosiu, partyzant) gdzie jeszcze są? Po co podtykać kolejne cele i ułatwiać im niszczycielskie działania? Laurkę z podziękowaniami chcecie dostać od tej, jak słusznie to ujął Leuthen, policji historycznej? Opisujmy co zniszczyli a nie co jeszcze dałoby się usunąć. Lepiej na tacy takich lokalizacji nie podawać - może dzięki temu przetrwają ten okres szaleństwa.
Dobrze, więc jeszcze tylko powiem, że jest w Berehach ale których nie powiem i w Roztokach i też gdzie nie powiem. Nie jestem tak naiwny żeby wierzyć w to, że ONI nie wiedzą, że nie zrobili inwentaryzacji i że wśród funkcyjnych na miejscu nie mają swoich sprzedajnych ludzi, także spod znaku Porta Rusica:mrgreen:.
Jestem za to przekonany, że także naszą rolą jest to, żeby tablice już odmłodzone i bardziej widoczne za jakiś czas wróciły na swoje miejsce.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
partyzant
...Nie jestem tak naiwny żeby wierzyć w to, że ONI nie wiedzą, że nie zrobili inwentaryzacji i że wśród funkcyjnych na miejscu nie mają swoich sprzedajnych ludzi, także spod znaku Porta Rusica:mrgreen:.
Może i masz rację choć chciałbym byś jej nie miał :)
Cytat:
Zamieszczone przez
partyzant
Jestem za to przekonany, że także naszą rolą jest to, żeby tablice już odmłodzone i bardziej widoczne za jakiś czas wróciły na swoje miejsce.
Tylko jak to zrobić?
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Na początek powinniśmy mieć wiedzę gdzie, zdjęcia lub treść napisów.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
partyzant
Dobrze, więc jeszcze tylko powiem, że jest w Berehach ale których nie powiem i w Roztokach i też gdzie nie powiem. Nie jestem tak naiwny żeby wierzyć w to, że ONI nie wiedzą, że nie zrobili inwentaryzacji i że wśród funkcyjnych na miejscu nie mają swoich sprzedajnych ludzi, także spod znaku Porta Rusica:mrgreen:.
A ja trochę wiem, jak działa IPN (mam tam "swoich ludzi" - wtyki znaczy :mrgreen:) i byś partyzancie się zdziwił, jacy są "wszechwiedzowi" :lol:
Jeszcze taki przykład z Dolnego Śląska - w kwietniu podczas innej wędrówki odpoczywałem w wiacie przystankowej, takiej murowanej (ceglanej). Moją uwagę zwróciła tabliczka z wyrytym napisem, że przystanek ten zbudowano w czynie społecznym w XX-lecie PRL. Uważam, że IPN koniecznie powinien zdjąć tą tabliczkę, a najlepiej zburzyć cały przystanek jako relikt ustroju słusznie minionego. Niech ludzie mokną w deszczu, marzną od wiatru, a turyści siedzą na ziemi. Ten przystanek propaguje ustrój totalitarny :twisted:
-
5 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Też tego nie rozumiem, ale mocno zakasali rękawy - usunięcie tych tablic, usunięcie tablicy z pomnika na wzgórzu Franków, usunięcie pomnika koło Pielgrzymki. Bardzo trafny tytuł wątku - to prawdziwy wandalizm.
Z ciekawości wybrałem się za południową granicę - dywizję pancerną spokojnie można by tam uzbroić, a i pomniki ACz stoją i nikt ich nie rusza.
A mi szkoda ISU-152, które pięknie się prezentowało na wjeździe do Dukli i które zachęciło mnie do zapoznania się z historią tych terenów.
Teraz stoi tam coś, co trzeba nazywać rzeźbą nowoczesną, bo takiej sztuki to ja nie rozumiem...
W załączeniu zdjęcia z wycieczki na Dargovský priesmyk.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Zamiast usuwać, powinno się wymieniać tablice i w ten sposób odmitologizowywać i odkłamywać historię.
Tak zrobiono w Cisnej z pomnikiem "Poległym w walce o utrwalenie władzy ludowej". Zmieniono tablicę i przy okazji ze zbrodniarzy (wg IPN) zrobiono bohaterów. Zapomniano tylko dokleić koronę - temu orłu.
Załącznik 44638Załącznik 44639
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Trzy i pół tysiąca lat temu Egiptem władala królowa Hatszepsut.Pamieć o tej kobiecie przetrwała tylko dlatego że następca z zawiści nakazał skucie wszelkich inskrypcji z jej imieniem.
Coś zawsze zostaje i intryguje .
Historia lubi się powtarzać.
HWDIPN.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Czytając ten wątek, nie mając większej wiedzy o tablicach w Bieszczadach, zastanawiam się co (Oni) zrobią z pewną tablicą w Kryłowie ("trochę" na Pn, nad Bugiem), gdzie na jednej tablicy na pomniku są (po lewej) funkcjonariusze MO, a po drugiej - cywilne ofiary (tego samego) ataku U*A ? Rozkują i "właściwą" połowę zostawią ?
Chore to jest... Fakty powinny pozostać faktami, co najwyżej można by coś dodać o ich historycznym znaczeniu, czy coś takiego... Nie zmieniajcie historii ( to do Onych).
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
mavo
Trzy i pół tysiąca lat temu Egiptem władala królowa Hatszepsut.Pamieć o tej kobiecie przetrwała tylko dlatego że następca z zawiści nakazał skucie wszelkich inskrypcji z jej imieniem.
Dodajmy, że tym następcą był Totmes III, a Hatszepsut była jego ciotką (siostrą jego ojca, Totmesa II). Także konflikty w rodzinach i nienawiść do innych jej członków są stare jak historia :wink:
Cytat:
Zamieszczone przez
mavo
Coś zawsze zostaje i intryguje .
Jak powiedział ktoś, w kogo (podobno) zwierzchnicy IPN wierzą: "Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą". Ja bym to w tym przypadku odwrócił: Jeśli kamienie umilkną, ludzie opowiadać będą...
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Artykuł z Gazety Bieszczadzkiej dotyczący tablic i następnych obiektów przeznaczonych do zniszczenia:
http://www.bieszczadzka24.pl/aktualn...kie-drogi/3459
(nie wiem jak go wkleić w całości więc jak ktoś wie to bardzo proszę o pomoc i zamieszczenie go w tym wątku)
-
1 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
poniedziałek, 21 maja 2018
Kto budował bieszczadzkie drogi?
Załącznik 44655
fot. Krystyna Lupa-Zatwarnicka
Pod koniec kwietnia z naszych dróg zaczęły znikać tablice upamiętniające żołnierzy, którzy w latach 50-60-tych budowali bieszczadzkie drogi. Wszystko w myśl ustawy dekomunizacyjnej, którą w ubiegłym roku uchwalił rząd. - To nie pamięć narodowa, tylko fałszowanie historii – mówi jedna z mieszkanek Polany.
Bieszczadzkie obwodnice lub inaczej bieszczadzkie pętle, to w większości drogi wybudowane w latach 1955 - 1979. Dzięki pracy wielu ludzi, w iście spartańskich warunkach, wybudowano tutaj wiele dróg znacznie ułatwiających komunikację i dostęp do wielu miejscowości. Do głównych należą dwie obwodnice mające początek i koniec w Lesku, są to: „Duża obwodnica bieszczadzka” zwana też „wielką pętlą”, która ma długość 144 km i powstała w latach 1955 - 1962. Przebiega z Leska, przez Baligród, Cisną, Przysłup, Wetlinę, Ustrzyki Górne, Smolnik, Lutowiska, Ustrzyki Dolne i kończy w Lesku oraz „Małą obwodnica bieszczadzka”, zwana również „małą pętlą”, która ma długość 99 km i powstała w latach 1962 - 1969, i częściowo pokrywa się z wielką pętlą bieszczadzką. Przebiega z Leska, przez Hoczew, Średnią Wieś, Polańczyk, Wołkowyję, Rajskie, Czarną, Ustrzyki Dolne, Olszanicę i kończy w Lesku.
Są to piękne trasy widokowe, które obfitują w wiele zabytków i atrakcji turystycznych. W budowie dróg uczestniczyła Śląska Jednostka Wojsk Inżynieryjnych nr 4 Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i właśnie tę jednostkę upamiętniały usunięte tablice. Teraz pamięć o żołnierzach, którzy tutaj pracowali ma przestać istnieć.
Drogi były jak zbawienie!
Zbigniew Maj, redaktor naczelny czasopisma „Bieszczady odnalezione”, w swojej publikacji na łamach Gazety Bieszczadzkiej pisał: „Budowa obwodnicy bieszczadzkiej, rozpoczęta w połowie lat pięćdziesiątych była niezwykle ważnym wydarzeniem dla mieszkańców najdalej na południe położonych bieszczadzkich wiosek. Przez kilka pierwszych lat od powstania tutaj osad leśnych, żyli oni w skrajnie trudnych warunkach. Istniejące wtedy, przedwojenne jeszcze drogi niezwykle utrudniały komunikację, toteż pracownicy leśni z Wetliny, Nasicznego, Dwernika, czy Zatwarnicy praktycznie odcięci byli od świata. W wielu miejscach nie było nawet mostów, a rzeki pokonywało się korzystając ze starych brodów. Podróżowało się na piechotę, lub furmanką. Do najbliższych miejscowości, do których kursowały wtedy autobusy, trzeba było pokonać niekiedy kilkadziesiąt kilometrów. Uniemożliwiało to normalne funkcjonowanie, istniejących wówczas najdalej położonych osad leśnych. Dotkliwy był nie tylko brak zaopatrzenia w niezbędne produkty, ale również brak prądu. Długie, zwłaszcza zimowe wieczory spędzano przy świetle lamp naftowych.
Nie dziwi zatem fakt, że mieszkańcy tych odległych wiosek z radością przyjęli wiadomość o budowie szosy, i z niecierpliwością oczekiwali chwili, gdy dotrze ona do ich miejscowości. Budowa szosy umożliwiła kolejne inwestycje – elektryfikację tych najbardziej oddalonych od ośrodków miejskich terenów oraz wznoszenie murowanych obiektów. Z punktu widzenia gospodarki leśnej natomiast, dawała możliwość uruchomienia na większą skalę transportu kołowego, jako uzupełnienie istniejącego już kolejkowego.”
Tylko świadkowie będą pamiętać?
- Byłam świadkiem tego jak budowali drogę z Czarnej do Polany. Dla mnie to co się dzieje, to jest skandal. To nie jest pamięć narodowa, tylko fałszowanie historii - mówi ostro Krystyna Lupa-Zatwarnicka, mieszkanka Polany. - Widziałam, jak pracownicy Zarządu Dróg Wojewódzkich usuwali polańską tablicę i mówili, że to nakazem z IPN, w ramach dekomunizacji.
Pani Krystyna do Polany pierwszy raz przyjechała na wakacje, a później sprowadziła się z rodzicami na stałe. Drogę z Czarnej do Polany, pierwszy raz pokonała na piechotę, jako kilkunastoletnia dziewczynka. Szła drogą leśną, bo o asfaltowej jeszcze nikt nie marzył. - Mój teść, miał kiedyś sklep w Polanie i w tych ciężkich warunkach dowoził produkty do Polany. Mój tato oddał natomiast kawał ziemi pod budowę drogi, która była dla nas jak zbawienie. (od redakcji - W wersji papierowej błędnie podaliśmy, że Pan Zatwarnicki, właściciel sklepu w Polanie był ojcem Pani Krystyny, za co przepraszamy.)
Akcja dekomunizacyjna, na podstawie uchwalonej przez Sejm w ubiegłym roku ustawy, w Bieszczadach zaczęła się od usunięcia 3 miesiące temu pomnika gen. Karola Świerczewskiego w Jabłonkach. Pani Krystyna przyznaje, że jeśli chodzi o usuniecie jego pomnika, to można mówić o dużych kontrowersyjnych i poprawności politycznej. - Ale tu, drogę budowała Dolnośląska Jednostka KPW 4 w 1965 roku i ci ludzie nie kierowali się polityką, oni od polityki wręcz się odcinali. To byli zwykli żołnierze zasadniczej służby wojskowej, którzy w nosie mieli całą politykę. Oni przyjechali budować nam drogi. Byli z rekrutowani z całej Polski, do „dolnośląskiej” i wywiezieni w Bieszczady by nam pomagać. Jaki sprzęt mieli wtedy ci ludzie? Tylko łopata i kilof, chyba warto więc pamiętać o ich ciężkiej pracy - mówi.
Krystyna Lupa-Zatwarnicka obawia się, że niebawem nikt już nie będzie znał historii budowy bieszczadzkich dróg. - Przyjeżdża mnóstwo ludzi w Bieszczady i nawet sobie nie zdaje sprawy z tego jak tu było. Mogą teraz „suchą nogą” przejechać całe Bieszczady i nie wiedzą jak ciężko tu było – dodaje.
IPN: Niezgodne z ustawą
Napisaliśmy w tej sprawie do rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Spytaliśmy ile tablic zostało usuniętych i jakie są tego powody. Dariusz Byszuk, naczelnik Oddziałowego Archiwum IPN w Rzeszowie poinformował nas, że usuniętych zostało „5 tablic naskarpowych przy drodze NR 894 Hoczew-Wołkowyja-Czarna oraz tablica naskarpowa przy drodze nr 897 odcinek Szczerbanówka-Cisna-UstrzykiDolne-Wołosate-Granica Państwa. Dodatkowo ma zniknąć pomnik upamiętniający funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej i Służb Bezpieczeństwa postawiony w Woli Michowej oraz pomnik upamiętniający funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej posadowiony w m. Szczawne. - Są niezgodne z art. 5a Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o „Zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. 2016 poz 744 z późniejszymi zmianami) – poinformował naczelnik.
Źródło: Gazeta Bieszczadzka
-
4 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
jojo
Byłem w Jabłonkach dwa tygodnie temu
Miałem wkleić fotki, ale mi tak jakoś zeszło.
Dla tych co nie byli. Dekomunizacja po bieszczadzku ....:mrgreen:
Załącznik 44672 Załącznik 44673 Załącznik 44674
A tak się posprzątało po "generale".
Załącznik 44675
i tu tak sobie przypomniałem co napisał Piskal i sobie pomyślałem, że zamiast walić gruz z "generała"
w wiosenną trawę i kwiatuszki to jednak lepiej byłoby zrobić tak:
tu cytat z Piskala
" Zamiast usuwać, powinno się wymieniać tablice i w ten sposób odmitologizowywać i odkłamywać historię. Przyniosło by to większy skutek edukacyjny, gdyby taki młody człowiek pod pomnikiem Waltera poczytał sobie, kim on był naprawdę."
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
jojo
Dla tych co nie byli. Dekomunizacja po bieszczadzku ....:mrgreen:
Załącznik 44672 Załącznik 44673 Załącznik 44674
A tak się posprzątało po "generale".
Załącznik 44675
i tu tak sobie przypomniałem co napisał Piskal i sobie pomyślałem, że zamiast walić gruz z "generała"
w wiosenną trawę i kwiatuszki to jednak lepiej byłoby zrobić tak:
tu cytat z Piskala
" Zamiast usuwać, powinno się wymieniać tablice i w ten sposób odmitologizowywać i odkłamywać historię. Przyniosło by to większy skutek edukacyjny, gdyby taki młody człowiek pod pomnikiem Waltera poczytał sobie, kim on był naprawdę."
jojo - foty super8-)
Jako historyk nie lubię słowa "prawda" (to pojęcie raczej filozoficzne, względnie teologiczno-religijne), wolę "fakty" (historycy zajmują się ustalaniem faktów ;)). Dlatego niebawem zaczynam lekturę nowej książki o "Walterze" pióra prof. Franciszka Kusiaka, o której niedawno pisałem na forum. Pozycja świeżo wydana (jeszcze pachnie farbą drukarską :smile:). Nabyłem 3 egzemplarze wprost w biurze wydawnictwa. Jeśli ktoś chce, mogę jeden odsprzedać (za tyle, ile kupiłem). Potencjalnego chętnego proszę o PW (co by nie zaśmiecać wątku).
-
1 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Zdjęcie przesłane z Bieszczadów - w miejsce usuniętej, na terenie prywatnym jest już nowa tablica:
Załącznik 44697
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Ja też nie mogę uwierzyć i coraz bardziej się boję. Urodziłem się czasach socjalizmu, uczęszczałem to komunistycznych szkół w których nie było daty 17 września.
Potem płaciłem podatki dla komunistycznego państwa bez korony.
To już koniec. Czas najwyższy aby mnie zlikwidowali.
A co ja mam powiedzieć w tej sytuacji? :roll: - moi rodzice poznali się tam właśnie za przyczynkiem tego, że ojciec tam właśnie był w wojsku i m.in. drogi też budował. Nie wiem czy w tej sytuacji nie zdekomunizują również mnie i rodzeństwa. :mrgreen:
A pod Walterem - ale jeszcze za czasów sprzed dużego pomnika - poznali się na jakiejś obowiązkowej imprezie "ku czci" wujek z ciotką.
Normalnie dekomunizują mi historię rodziny...:twisted:
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Skoro jest tablica i treść jest ta sam co była na betonowej płycie sprzed wielu lat, więc o co tu chodzi? Tym bardziej, ze według opisu jest to teren prywatny. Szacun dla właściciela. Zapis historii jest dochowany, oby tak było w miejscu innych tablic. I na to liczę.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Obyś się nie przeliczył. Jest paragraf z tytułu szerzenia komunizmu, to i prywatnego można wezwać do usunięcia, a w razie oporu aresztować, wywłaszczyć, ... np. z ważnych interesów obronnych MON (przykłady z samej Stolicy), ta władza ma narzędzia i nie cofnie się przed niczym.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Ja na tej tablicy, jak na wszystkich usuniętych i pozostałych, nie widzę propagowania komunizmu. To są tablice stwierdzające fakty, a nie propagujące totalitaryzm. Szkoda, że przez jakiegoś nadgorliwego idiotę znika kawałek historii.
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Po tablicy w Polańczyku "Droga ta jest wynikiem żołnierskiego trudu rzeszowskich kabewiaków w darze dla społeczeństwa" została tylko ziemna blizna.
Jechałem tydzień temu ale jako kierowca i nie miałem możliwości zrobić foto
-
1 załącznik(ów)
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Podobało mi się nawarstwienie historii w parku w Lesku koło kościoła. Obelisk T. Kościuszki, figura Maryjna i pomnik wdzięczności. I jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Nie wiem, jak tak jest teraz.
W Sanoku usunęli "pomnik wdzięczności" dwa lata temu, pewnie przyjdzie kolej i na Lesko...
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Bo robią to ludzie którzy w życiu HONOREM się nie splamili .
-
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Honorem się nie splamili? :shock:
Jestem przeciwnikiem obecnej akcji usuwania pamiątkowych i nieszkodliwych tablic, mimo to takie osobiste wycieczki jak powyższa uważam za mocno niestosowne. Możemy mieć różne poglądy na wiele spraw ale nie musimy się z tego powodu obrażać.
Przyhamuj.