Ha !
A myśmy dokładnie o tym samym rozmawiali z Piotrem Krzywdą na jednym ze spotkań "Miłośników Karpat Wschodnich" w Zawadce Rymanowskiej.
Ale myślę, że góry się obronią.
Typ: Posty; Użytkownik: Basia Z.
Ha !
A myśmy dokładnie o tym samym rozmawiali z Piotrem Krzywdą na jednym ze spotkań "Miłośników Karpat Wschodnich" w Zawadce Rymanowskiej.
Ale myślę, że góry się obronią.
Owszem, ale zmarł w roku o ile pamiętam 1993, jako człowiek ponad 80-letni. Dożył ponownego powrotu w Czarnohorę grup polskich turystów (od roku 1989, ja osobiście byłam w 1990) i czytał o tym.
...
Tak całkiem na marginesie:
Na swoim kursie przewodnickim uczyłam się głównie z przewodników Krygowskiego, które były naszą "biblią".
Książki wspomnieniowe Krygowskiego przeczytałam jednym tchem...
Czytałam pierwszy raz te książki Krygowskiego w odległych czasach, kiedy sama byłam na kursie przewodnickim i tuż po kursie (koniec lat 70 ub. wieku).
Krygowskiego znałam rzecz jasna z "biblii"...