Czy wszystko co robimy musi być racjonalne? :wink: Odpowiedź na Twoje pytanie "dlaczego?" jest bardzo prosta: "bo tak!" :mrgreen:
Typ: Posty; Użytkownik: bartolomeo
Czy wszystko co robimy musi być racjonalne? :wink: Odpowiedź na Twoje pytanie "dlaczego?" jest bardzo prosta: "bo tak!" :mrgreen:
Bomba! Tylko dlaczego już otwarty? :wink:
Dnia 4 lipca, 2015 lat po Chrystusie, bartolomeo idący niebieskim szlakiem od Białej (Rzeszowa w sensie) spotkał bartolomea idącego niebieskim szlakiem od Grybowa. Spotkali się przy słupku granicznym...
Szedłem dokładnie po szlaku, czyli ani obok parku ani obok cmentarza. Bardziej na południe:
http://www.bmiller.pl/forum/2014/biala.jpg
Park i cmentarz wskazałem strzałkami. Różnicę w przebiegu...
Każda droga prowadzi do Rzeszowa!
Fascynujące to będzie dopiero życie po dwóch kropkach :wink:
Czyli teraz jest zbyt płytko na rower? Ciekawa interpretacja :wink:
Dalej już odbyło się bez niespodzianek. Może poza wypłoszeniem z krzaków koziołka :smile: Z ostatniego zejścia rzuciłem jeszcze okiem na Rzeszów:
http://www.bmiller.pl/forum/2014/kropka_10.jpg
...
To ja dwa lata o tym gadam, jak bez ostrzeżenia? :wink:
Rozstaliśmy się, jak wychodziłem z Rzeszowa - szedłem naprzód mimo lekkiego niepokoju, ale doskonałe oznakowanie szlaku nie pozwoliło mi...
Dwa lata prawie minęły, dwa lata! Ale w końcu wczoraj się zmobilizowałem :smile:
Szlakowskaz na Białą jak wisiał tak wisi, co ciekawe dalej dwie godziny pokazuje z godną podziwu konsekwencją...
O jasny gwint! Muszę pościągać mapy, wypytać miejscowych, zrobić satelitarne rozpoznanie i ruszę w tę wyczerpującą trasę (będzie tego z 8km i 150m podejścia :mrgreen:).
Cały... czas :wink:
Piwo się w końcu pojawiło i muszę przyznać, że warto było czekać! Od dawna nie piłem już na wędrówce, wysoko :wink: w górach piwa z butelki! Dziękuję! Pstrąga do piwa nie było, ale specjalnie mi go...
Żeby się tylko nie skończyło jak we wspomnieniach Rafała Dominika :wink:
Granica, jak zwykle, prowadziła mnie za rączkę
http://www.bmiller.pl/forum/2012/wstyd_02.jpg
a zgrabne pomosty przeprowadzały przez co większe błocko....
Kilka dni temu palący wstyd (nie wyjeździłem po Bieszczadach ani jednej roboczogodziny quadem lub terenówką) wypędził mnie na dzikie pustkowie (mniej więcej tam gdzie panują ekstremalnie złe warunki...
Uszczelnienie jest bardzo skuteczne, nic na mnie nie nakapało a w nocy lało ostro. Zna się ten filozof na robocie :wink:
O tym nawiedzonym polu było i na naszym forum.
No coś przylazło. Chrobotało pod podłogą i już, już miałem rozwiązać tę nieziemską zagadkę, kiedy zasnąłem :mrgreen:
A rano szopa wyglądała...
Masz rację, trzeba to pokazać. Przy zejściu z Kamienia na odcinku kilkuset metrów mija się, jeżeli dobrze policzyłem, siedem cmentarzy i kilka pojedynczych grobów.
Tu cmentarz po polskiej stronie...
Tego, który Ci zostawił roztapiające się czekoladki?
Pisz relację, to zobaczę po jak bardzo tych samych.
Symbol przyjaźni przygranicznej jest kawałeczek dalej :mrgreen:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/symbol.jpg
A tak sobie łażę :mrgreen: A pomnik w całości wygląda tak:
http://www.bmiller.pl/forum/2012/sfinks.jpg
Czy to Sfinks czy nie - ja nie wiem. Ale duży jest :wink:
Finiszowe hamowanie się odwleka, jakoś mi szkoda kończyć więc miast się do Rzeszowa zbliżać to się od niego oddalam :wink:
W pilnie niegdyś strzeżonym obiekcie...
Kto by pomyślał, że na granicznym takie piękne miasto wyrosło :wink: A co do kółeczka... to nie ma kółeczka?!? To po co ja trzeci rok do niego idę? :evil: :wink:
Niebieska wstążka istotnie zakończy się niedługo niebieskim kółeczkiem w Białej, ale to, mam nadzieję :wink:, nie będzie koniec wędrowania. Wstążek w okolicy bliższej i dalszej, we wszelkich kolorach...
Upłynęło już sporo wody w Wisłoku odkąd mokry na wskroś oglądałem tabliczkę z napisem Hyżne :-( Wczoraj po południu nie wytrzymałem i już :wink: o 16oo siedziałem sobie w autobusie do Kanady.
...