Troszkę zabawa w "zjeść ciastko i mieć ciastko". Jak są noclegi to i są turyści bo dla zabawy nikt agroturystyki nie zakłada więc jak chcesz zaznać dzikości z nutą wygody to niestety musisz się liczyć z tym że możesz trafić na osoby z podobnym pomysłem. Jeżeli chcesz naprawdę dziko, bez innego "ludzia" w okolicy najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie odwiedzić kilka forumowych tematów pt. "Pierwszy raz w Bieszczadach" czy "Jaką trasę wybrać" a po dokonaniu wyboru garb na plecy i w drogę. Oczywiście poza sezonem żeby dodatkowo zredukować szanse na towarzystwo.