Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27

Wątek: Spacerkiem po Bieszczadach

  1. #21
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,853

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    Po sfotografowaniu jednej z tych studni wyszedłem zza drzewa pod którym była ukryta na polanę, wprost na tego osobnika
    spacer29.jpg
    Obu nas zamurowało – mnie bo się nie mogłem nadziwić dlaczego nie zwiał jak kręciłem się tuż obok robiąc zdjęcia studni a jego bo może myślał, że wyjdzie z krzaków jakaś dorodna żubrzyca a tu w jej miejsce taki cudak się pojawił
    Wyjąłem aparat i strzeliłem mu szybko trzy zdjęcia gdyż myślałem że zaraz da drapaka a ten ani drgnie! Wgapia się we mnie i nie wiadomo co mu tam pod kopułą zaświta – może to ja będę musiał dać drapaka? Zacząłem rozglądać się za opcjami ewentualnej ucieczki ale nie za bardzo mogłem kręcić głową gdyż chciałem mieć go cały czas na oku. Na szczęście nie zdecydował się pokazać mi kto tu jest gospodarzem i leniwym truchtem opuścił polanę.
    Ja też z odejściem nie zwlekałem gdyż już od dobrej chwili słychać było gdzieś z północnych stron, czyli od morza (może Asia nasłała? )
    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Tego nawet nie skomentuję, bo mnie szlag trafia, że ja nie mogę
    nadchodzącą burzę. Znajdowałem się gdzieś na terenie szóstej części wsi i do spenetrowania została mi ostatnia, siódma jej część, którą postanowiłem odpuścić i wiać do samochodu. Wg mapy miałem do niego lotem ptaka nie więcej niż 800-900 metrów. Tyle, że ze mnie taki ptak jak żubrzyca więc miałem troszkę dalej, gdyż każdy kto łaził w linii prostej bieszczadzkimi stokami usianymi jarami ten wie, że to nienajlepszy pomysł. Drzewa już nieźle szumiały i wyginały się pod naporem wiatru a ja pędziłem pod górę w stronę schronienia. W końcu wydostałem się na wierzchowinę i biegnącą nią leśną drogą pognałem w stronę auta. Spadające z nieba wielkie i ciężkie krople deszczu nieźle motywowały do wzmożonego wysiłku i wkrótce znalazłem się pod dachem. Buty i koszulę przebrałem już w środku ponieważ na zewnątrz przez następne dziesięć minut świata nie było widać.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 07-07-2019 o 21:01
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #22
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,665

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Ja też z odejściem nie zwlekałem gdyż już od dobrej chwili słychać było gdzieś z północnych stron, czyli od morza (może Asia nasłała? ) nadchodzącą burzę.
    O! Zadziałało! Super! W takim razie następnym razem spróbuję z teleportacją. Byle tylko sir Bazyl nie dostał zawału, jak wylezę gdzieś ze studni albo zza drzewa

    Ten żubr to normalnie jak z reklamy

  3. #23
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,853

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    Ostatnio kręciłem się nad Sanem
    czapla.jpg
    i Osławą. Wzdłuż brzegu Sanu spacerowały ciut wcześniej niż ja - wilki, niedźwiedź i czapla:
    czaple0.jpg
    Tych ostatnich to był naprawdę spory wysyp :) :
    czapla1.jpg czapla3.jpg
    czaple2.jpg czapla4.jpg
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  4. #24
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,853

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    W październikowe łikendy pogoda sprzyjała spacerom więc nie raz, nie dwa udało mi się wyskoczyć w beskidzkie czy bieszczadzkie knieje by troszkę się odprężyć i zrelaksować zażywając sporych dawek chaszczingu. Już same przygotowania do nawet najkrótszego wyjazdu wprawiają mnie w fantastyczny nastrój, gdyż

    „Raduje się serce i dusza
    Kiedy ciało do lasu rusza”
    *

    Tak to właśnie jest – gdy już ciało znajdzie się w lesie to uradowane serce i dusza powodują, iż staję się jakiś taki lżejszy, bardziej energiczny, rysy twarzy łagodnieją a oczy błyszczą jak poranna rosa w promieniach słońca. Znaczy się z lekka fiksuję i jest mi z tym dobrze.

    „Lubię do lasu iść sobie na spaca
    Lasu doradza mi, Lasu nawraca
    Lubię na polanę się wbić z dala
    Polana myśli rozwiane scala”
    *

    Podczas jednego z ostatnich spacerów wbiłem się na polanę z jednego skraju a z drugiego wbił się pan Jeleń:

    spaca1.jpg

    Niestety nie pozwolił mi na dłuższą sesję zdjęciową gdyż po krótkiej chwili zaszył się z powrotem w leśnych oczeretach.
    Dzień miałem dość leniwy, nigdzie mi się nie spieszyło więc trochę pokręciłem się po wsi

    spaca2.jpg

    w poszukiwaniu krzyży i cokołów

    spaca3.jpg spaca5.jpg
    spaca4.jpg spaca16.jpg

    -------------------------------------------------------------------------------------------------------
    *Łąki Łan "Lass":
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  5. #25
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,853

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    śladów podmurówek po zabudowaniach

    spaca8.jpg spaca9.jpg spaca14.jpg

    starych piwnic

    spaca7.jpg spaca11.jpg
    spaca15.jpg spaca12.jpg

    i cembrowanych kamieniami studni

    spaca10.jpg spaca13.jpg
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  6. #26
    Bieszczadnik
    Na forum od
    10.2009
    Postów
    688

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    ...w poszukiwaniu krzyży i cokołów

    spaca3.jpg ...
    Z tym krzyżem przydrożnym(?) wiąże się pewna historia.
    Mianowicie gdzieś w sierpniu 2015r przeglądając FB trafiłem na informację, że pewna grupa poszukiwaczy, zwiedzająca tereny z wykrywkami, końcem marca odnalazła zakopany krzyż i w glorii i chwale postanowiła przekazać go do muzeum w Zyndranowej.
    11889586_449024751889257_1582334352835399169_n.jpg11870771_449024748555924_3737273136343180276_n.jpg11902345_449024745222591_8258182720617145012_n.jpg
    Będąc na święcie Od Rusal do Jana robiłem zdjęcia wystawionych tam krzyży i teraz przeglądając je zobaczyłem, że rzeczywiście jest tam wystawiony:
    11902345_449024798555919_7096252952001249185_n.jpg
    Mieli pecha - okazało się, że byłem tam tydzień przed nimi i ten przełamany krzyż był oparty o cokół:
    11902527_449024801889252_7620042498130836701_n.jpg
    Próbowałem załatwić z Maguryczem zamontowanie go na pierwotnym miejscu, p. Gocz zgodził się bez problemu na ściągnięcie go z ekspozycji a nawet obiecał go pospawać. Niestety, było już mało czasu w tym roku, a później temat jakoś umarł.
    W każdym bądź razie podobno "załatwiłem" tym odkrywcom wilczy bilet w pewnym Stowarzyszeniu, które mocno udziela się również w Bieszczadach...

  7. #27
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,853

    Domyślnie Odp: Spacerkiem po Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
    Z tym krzyżem przydrożnym(?) wiąże się pewna historia.
    Mianowicie gdzieś w sierpniu 2015r przeglądając FB trafiłem na informację, że pewna grupa poszukiwaczy, zwiedzająca tereny z wykrywkami, końcem marca odnalazła zakopany krzyż i w glorii i chwale postanowiła przekazać go do muzeum w Zyndranowej. ...
    Mieli pecha - okazało się, że byłem tam tydzień przed nimi i ten przełamany krzyż był oparty o cokół...
    Co też ten FB robi z ludzi! Odkopali już odkopane i znaleźli znalezione ale czego się nie robi dla kilku kciuków w górę Przecież to tylko takie nieszkodliwe oszustwo a lajki lecą.
    Tacy nie przynoszą chluby innym miłośnikom łażenia z piszczałkami. Ja mam do spotykanych ludzi z wyrywaczami spory dystans gdyż kiedyś przepłoszyłem małą grupkę z cerkwiska/cmentarza w Sukowatem a będąc kilka lat temu na Ukrainie spotkałem takich "turystów" z Polski, co potrafili się przyznać, że jeżdżą po starych, zapuszczonych wojennych cmentarzach na poszukiwania. Takie hieny cmentarne.

    Szkoda, że krzyża nie udało się zamontować na cokole, który swoją drogą nieźle zarósł. W terenie widoczny jest dopiero z kilku metrów.
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 05-12-2019 o 19:39
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Spacerkiem do źródeł Tanwi
    Przez don Enrico w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 24-02-2016, 00:10

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •