Wiadomo, drożej i trzeba się spiąć za kierownicą, nie napijesz się piwa, ale jak wcześnie rano wyjedziesz z Bieszczadów to po południu jesteś w Borszy. Komunikacją w tym kierunku, jeszcze z przejściem z Wołosatego do Łuhów - bardzo długo. Pogrzebałem z ciekawości co jeździ z Sygietu no i coś tam jest w stronę Borszy. Są 2 kursy na wschód, którymi dojedziesz na sam Prislop (Baia Mare - Botosani i Satu Mare - Jassy).