Na stacji w Stawnem dzieciaki kładziesz do śpiworów, a sam piwko do jednej ręki, a do drugiej coś do czytania i czekasz ;-) .
Możesz też przecież przejechać się z dziećmi przedostatnią wieczorną elektriczką do Sianek i pokazać im majstersztyk austro-węgierskiej inżynierii z przełomu XIX i XX wieku, a jednocześnie jedną z najpiękniejszych widokowo linii kolejowych w Europie. W Siankach dodatkowym bonusem jest też o prawie godzinę krótsze oczekiwanie; dłużej się także wyśpicie w nocnym do Sołotwyna.


Odpowiedz z cytatem