CD.
Teraz byłem już spokojny. Droga była już stroma, szło się coraz ciężej.
Pikuj (129).jpg
Pojawił się też zmarznięty śnieg.
Pikuj (147).jpg
Na szczęście trafiłem na bardzo dobrą pogodę.
Pikuj (63).jpg
Po niecałej godzinie marszu moim oczom ukazała się połonina i sam Pikuj.
Pikuj (61).jpg
Połonina jaki i sam szczyt pokryte były zmarzniętym śniegiem. Piękny widok, inny od tych, które do tej pory widzianych w naszych Bieszczadach.
Pikuj (95).jpg
Minęło zmęczenie, kierowałem się na sam szczyt. Poniżej widoki samego szczytu.
Pikuj (93).jpgPikuj (84).jpgPikuj (85).jpgPikuj (94).jpgPikuj (98).jpg
CDN.