CD.
Iść musiałem ostrożnie, droga była śliska i mokra od topniejącego w słońcu lodu. Widoki, które zastałem na szczycie są przepiękne.
Pikuj (69).jpgPikuj (65).jpgPikuj (72).jpgPikuj (70).jpgPikuj (143).jpg
Widoki ze szczytu na Szerbowiec i okolicę.
Pikuj (57).jpgPikuj (90).jpgPikuj (100).jpgPikuj (130).jpgPikuj (136).jpg
Po krótkiej "sesji fotograficznej" przyszedł czas na zejście. Szedłem szlakiem, kierowałem się na wioskę położoną w dole. Kilka razy napotkałem oznaczenia szlaku, czasami były niejednoznaczne, szedłem na wyczucie. Po trzech godzinach marszu, wychodząc z lasu ujrzałem wioskę. W strumyku umyłem buty i udałem się w drogę powrotną.
Uważam, że miałem dużo szczęścia trafiając na taką pogodę.

Kazik.