Cieszymy się i oglądamy. Nadciągają chmury, ale słonce to tu...
to tam przebija się przez szwy coraz bardziej zwartej powłoki.
Nigdzie nie trzeba łazić, wystarczy siedzieć i patrzeć przed siebie.
Rankiem kolejnego dnia chmury i tumany atakują ze zdwojoną siłą.
Ostra Hora opiera się długo,
Po kliknięciu duża wersja.
ale w końcu i ona ulega.
Po kliknięciu duża wersja.
Wtedy i my ruszamy we mgłę.
![]()









Odpowiedz z cytatem
Zakładki