Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Pielgrzymka z ekskluzywnym obiadem

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Pielgrzymka z ekskluzywnym obiadem

    Asfaltowa dróżka do Jamnej jest bardzo malownicza: wąska, asfaltowa, początkowo stroma z serpentynami, z dziurami pamietającymi pułkownika Doskoczyńskiego. Na dole, przy końcu trzeba zdecydowanie zahamować, bo kończy się szlabanem. Dla utrudnienia przejścia, z jednej strony szlabanu jest głęboki rów a z drugiej dodatkowa rura, wchodząca kilka metrów w las i w krzaki. Rower trzeba było położyć na boku na asfalcie i przeciągać pod szlabanem.


    Przy wjeździe na drogę od dołu stoją dwa znaki drogowe. Jeśli ktoś chciałby pójść tędy z dołu, to ma poważny problem moralny: łamać (przepisy o ruchu drogowym) czy odpuścić? Moja sytuacja była czysta: jechałem na rowerze, więc dolny znak mnie nie dotyczył.
    Górny znak - B2 "Zakaz wjazdu" stosuje się w celu wskazania zakazu wjazdu wszelkich pojazdów na drogę lub jezdnię od strony umieszczenia znaku. Stawia się go m.in. na drogach, na których ustalono jeden kierunek ruchu. Ja jechałem z tej drugiej strony.


    I tak szczęśliwie dojechałem do Jamnej, gdzie można podziwiać wiele starych jabłoni w dawnych sadach.


    W Trójcy wyczytałem na tablicy, że za 4 km dojadę do lotniska. Po całym dniu pielgrzymowania należy mi się ekskluzywny obiad, na który postanowiłem tutaj wstąpić. Nie wiem, czy za posiadane przy sobie 50 zł da się kupić obiad w lokalu na lotnisku, ale na frytki i mineralną na pewno wystarczy.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Pielgrzymka z ekskluzywnym obiadem

    Na skrzyżowaniu z poprzedniego zdjęcia skręciłem w lewo, w kierunku "Airport". Po dwóch kilometrach dojechałem do drogi na lotnisko. Tutaj na lotnisko skręca się w prawo. Znaki drogowe mnie nie odstraszyły ale napis „TEREN LOTNISKA OGRODZONY, PRZEJAZD ZAMKNIĘTY” sprawił, że odpuściłem sobie dzisiaj ekskluzywny obiad.


    Po wielu kilometrach przyjaznych dla rowerzysty dróżek, trafiłem na nerwowe 3 kilometry z Leszczawy do Starej Birczy. Na tej drodze wszystkim się spieszy – i tym, którzy jadą w Bieszczady i tym, którzy wracają. A bezbronny rowerzysta szuka ratunku na poboczu.


    Ale po 10 minutach szybko skręcam w lewo w drogę na Malawę i Dynów. Robi się spokojnie. Mamy jakąś zagubiona kapliczkę ….


    …. i coś do cerkiewnych zagadek.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •