Piotr dobrze radzi, choć przed wyjazdem sprawdź czy dane połączenie nadal funkcjonuje gdyż Neobus po tzw. sezonie (nie pamiętam kiedy dla nich kończył się sezon, może dopiero w październiku) kursował tylko do Polańczyka i Ustrzyk Dolnych. Jeśli wypatrzy się jakieś połączenia lokalne to też dobrze wcześniej zadzwonić do przewoźnika i zapytać czy połączenia są aktualnie realizowane gdyż bywa z tym różnie.
Natomiast powód podany przez Piotra jest całkowicie chybiony gdyż obecnie (jechałem w piątek i w niedzielę) nie ma na trasie Rzeszów - Sanok żadnych remontów. Oprócz wspomnianych wcześniej prac związanych z budową węzła nowej obwodnicy trwa obecnie remont całej drogi wjazdowej do Sanoka od strony Rzeszowa/Krosna. Wymieniana jest nawierzchnia na odcinku prawie do ronda Beksińskiego więc tworzą się korki. jak ktoś jedzie na Komańczę to tak jak wcześniej napisał Partyzant, najlepiej odbić na Sanoczek i dalej przez Bukowsko. Jak ktoś będzie jechał z Rzeszowa i trasa wypadnie przez Sanok to dobrze jest skręcić przed cerkwią w Jureczkowej na Trepczę i później wzdłuż Sanu dojedzie się do starej obwodnicy koło takiego dużego marketu (chyba Kaufland).



Odpowiedz z cytatem