Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Wątek: Z widokiem na Holicę

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Z widokiem na Holicę

    Wczorajsza kolacja i dzisiejsze śniadanie wyczerpały nasze zapasy wody. Trzeba zatankować pod Starostyną. Źródło jest w pobliżu obozu kijowskich turystów. Jeden z nich proponuje zaprowadzenie do wodopoju. Z pełnymi butelkami idziemy dalej. Spojrzenie do tyłu, na Drohobycki Kamień.


    Różne są sposoby dojazdu na połoniny przez ludzi zbierających jagody. Ten jest chyba najbardziej ekologiczny.


    Jeździec nie tylko nie unika aparatu, proponuje nawet jakieś ciekawsze ujęcie;-)


    Ten środek transportu (też na jagody) był mniej przyjemny dla otoczenia. W tle Ostra Góra.


    Przyjemnie jest mieć wokół góry, góry i góry a w uszach szum karpackiego wiatru.


    Zbliżenie pokazuje, że teraz ludzie preferują inne przyjemności.


    Grzbietem przebiega czerwony szlak.


    Zejście z Listkowani.


    Przełęcz Ruski Put.


    Na Wielkim Wierchu. Na ostatnim planie Pikuj.


    Między Wielkim a Ostrym Wierchem schodzimy trawersem po północnym zboczu by uzupełnić zapasy wody. Do Pikuja już jej nie spotkamy.


    Przy źródle przychodzi do nas kobieta zbierająca jagody. Też jej się woda skończyła. Ma kłopoty z chodzeniem a na połoniny przyjechała małym traktorem. Piotr pobiera lekcję obsługi grzebienia do jagód.

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Z widokiem na Holicę

    Między Wielkim Wierchem a Ostrym Wierchem są dwa wydajne źródła. Można przyganiać tu bydło na wypas. W tle Osty Wierch.


    To samo miejsce. Dumni zdobywcy Pikuja dwoma samochodami z polskimi flagami wracają do domu. W tle Wielki Wierch.


    Do Pikuja już tylko kawałeczek - ostatnie cztery górki bez forsownych podejść. Może się uda.


    Nie udało się. Osaczają nas od północy ...


    ... i od południa.


    Przygotowujemy się do wodowania.


    Wodowanie było dla nas łaskawe. Przyszło, popadało, pobłyskało, pohuczało i odeszło. Nie czekając, aż całkiem przestanie padać, w ostatnich kroplach deszczu ruszamy dalej.


    Przed zmierzchem docieramy na przełączkę pod Pikujem, gdzie będzie ostatni biwak.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Z widokiem na Ostrą
    Przez bartolomeo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 03-09-2019, 22:12
  2. [prasa] Biznes z widokiem na Bieszczady
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 20-11-2013, 22:33
  3. Nadwodnie z widokiem na Ślęże
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-07-2012, 11:02
  4. Zimowy nocleg z widokiem na ...
    Przez don Enrico w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 64
    Ostatni post / autor: 11-03-2011, 09:44
  5. opuszczona cukrownia z widokiem na Ślęże
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-11-2010, 23:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •