Ugodziłeś mnie w czułe miejsce , które nazywam Pasmem Pikuja
Nie jest to nazewnictwo oficjalne , i co z tego ?
W polskim piśmiennictwie to są Bieszczady wschodnie , które nie wiadomo co jeszcze zahaczają, Borżawę, Jawornik ? Bóg wiec co? może Sokalskie ?
To ukraińskie nazewnictwo całkiem mi nie pasuje (jakiś wododzielnyji dział (ВОДОДІЛЬНИЙ ХРЕБЕТ)
- skąd oni to wzięli?)
.
Jak go zwał tak go zwał, jak dla mnie to to jest to miejsce będące kwintesencją dawnych , nieistniejących Bieszczadów.
Nie DZIKICH Bieszczadów, tylko normalnych, użytkowych zamieszkujących głównie przez Bojkowskich pasterzy .
Bieszczadów nie przedzielonych granicą fizyczną ani granicą historii.
To obecnie w Paśmie Pikuja odnajduję więcej prawdziwych Bieszczadów niż w tłumie wciskających się osób na Tarnicę
Cokolwiek napiszesz przeczytam z ciekawością i wnikliwoscią.


Odpowiedz z cytatem