Tak owszem zresztą nigdzie nie doczytałem , że autor zalicza sie do biwakujących.
Także z pewnymi tezami dotyczącymi mniejszości nie do końca sie zgadzam ale znajac (pobieżnie) wcześniejsze jego publikacje jestem w stanie zrozumieć , że widząc pomniki Stefancia jak i prospekty jego imienia miał prawo czuć się zagrożony.![]()


Odpowiedz z cytatem