Spotkaliśmy też mniej zniszczoną staję:


Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
W słońcu było tak ciepło, że można było nawet zdrzemnąć się na trawie
Drzemanie wygląda, jak poniżej:


Ze szczytu Opreszy mieliśmy rozległe widoki. Oprócz grzbietów Świdowca widać było Czarnohorę i Karpaty rumuńskie.


Panorama 4200 pikseli : http://ciekawe.tematy.net/2019/swido...-3318-4200.JPG

Przy schodzeniu z Opreszy kolejna staja, nieco inna od pozostałych.


Następna góra i połonina pod nią nazywała się Byczkow. Tutaj był obiad.


Tuż obok były trzy źródła. W ostatnim nabraliśmy wody na dalszą drogę.