Pod wieczór słońce pięknie grało na różnych planach.



Tu zaświeciło, tam zgasło!



W końcu zdecydowaliśmy się zakończyć wędrówkę. O gdzieś tutaj:



Było pięknie! Tak jakby słońce chciało nam wynagrodzić nadchodzący dzień...


Po kliknięciu duża wersja.

Stanął namiot, zapłonęło małe ognisko. To był jedyny wieczór z ogniskiem na tej wyprawie.