Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
...wchodzimy do środka, a tam wielki piec narożnikowy i pan maż właśnie.. Kończy destylację samogonu z dużej kanki na mleko do słoików... Ma dwa słoiki samego dobra.. Pani Jewdocha mówi - daj poprobowac chłopcom. Spojrzenie po sobie - będzie dobrze. Wyjmuja stakanczyki, nalewają raz i drugi, trzeci... Wyjmuja chleb, sało, otwierają grzybki marynowane, salatke grzybowa. Drugi typ sała...
Ależ wspaniały wschodniokarpacki klimacik. Normalnie micha się sama uśmiecha :) Że też tak szybko opuściliście te gościnne progi! Nieładnie, bardzo nieładnie...
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
Pozdrówka