Przez cały listopad i grudzień tyle ludzi nie poszło na Tarnicę z Wołosatego co dziś. Był nawet turysta w butach sportowych poniżej kostki. Powodzenia i gratulacje.
Przez cały listopad i grudzień tyle ludzi nie poszło na Tarnicę z Wołosatego co dziś. Był nawet turysta w butach sportowych poniżej kostki. Powodzenia i gratulacje.
Przeczytałem kiedyś takie zdanie: "Każdy ma prawo do śmierci w górach". Jak ktoś chce koniecznie zamarznąć podczas górskiej wyprawy, proszę bardzo, niech zamarza. Ale gdy konsekwencje jego postępowania ponoszą inni (i nie chodzi tu tylko o ratowników), to co
Wczoraj wieczorem GOPR-owcy ok. 18:00 sprowadzili turystę, który zabłądził na czerwonym szlaku w okolicach Smereka (https://www.radio.rzeszow.pl/#ajx/wi...ali-na-ratunek). Jestem ciekaw, czy owa osoba posiadała latarkę, mapę, kompas i umiejętność posługiwania się tymi przedmiotami, że o zdrowym rozsądku nie wspomnę...
Ad rem [stan na dzisiejszy poranek]
"Dziś na na Połoninie Wetlińskiej mroźno, wieje silny wiatr, a widoczność jest ograniczona. [...] W Bieszczadach obowiązuje pierwszy w pięciostopniowej, rosnącej skali stopień zagrożenia lawinowego." (źródło jak wyżej)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)