spedzilem w Bieszczadach ostatnie 2 tygodnie i ani razu nie widzialem zmiji, moze dlatego, ze trafilem na okres deszczowy i trzeba bylo bardzo uwazac zeby nie rozdeptac slimaka, ale slimaki sa bardzo przyjazne....
spotkalem natomiast wiele razy łanie i jelenie, dziki, lisy, wydry, bociana czarnego, itp.
z zygzakowatych, widzialem tylko slad po moim rowerze, kiedy zmykalem po spotkaniu wilka (ale podobno wilki nie sa grozne dla ludzi)
najwazniejsze jest to, ze w Bieszczadach nie ma komarow, kleszcze sptoyka sie niezmiernie rzadko, tylko w zaroslach (spotkalem tylko raz takiego osobnika na Otrycie)


Odpowiedz z cytatem