Dwa bieszczadzkie tygodnie najlepiej spędzisz na dyżurze w Dwerniku.
Taki dyżur to najlepsza zaprawa dla przyszłego bieszczadnika a zwłaszcza studenta.Poznasz wielu ciekawych ludzi tylko musisz być ich sponsorem.
hahahahaha

lekko trzeźwy Skuter.