Dwa bieszczadzkie tygodnie najlepiej spędzisz na dyżurze w Dwerniku.
Taki dyżur to najlepsza zaprawa dla przyszłego bieszczadnika a zwłaszcza studenta.Poznasz wielu ciekawych ludzi tylko musisz być ich sponsorem.
hahahahaha
lekko trzeźwy Skuter.
Dwa bieszczadzkie tygodnie najlepiej spędzisz na dyżurze w Dwerniku.
Taki dyżur to najlepsza zaprawa dla przyszłego bieszczadnika a zwłaszcza studenta.Poznasz wielu ciekawych ludzi tylko musisz być ich sponsorem.
hahahahaha
lekko trzeźwy Skuter.
Żyję dla wakacji.Reszta się nie liczy.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)