Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23

Wątek: Bieszczady Niezwykłe

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,084

    Domyślnie Bieszczady Niezwykłe

    Dlaczego niezwykłe? Niezwykłe dla mnie. Bo pojechałem w najludniejsze miejsce w Bieszczadach, chodziłem po znakowanych szlakach, spałem na łóżkach i jadłem w ekskluzywnych lokalach. Na dodatek jeździłem autobusami i luksusowymi samochodami.

    Część niebieszczadzką pominę. Opowiadanie zacznie się w bieszczadzkiej miejscowości gminnej. Na przybysza czeka tu doskonały zestaw tablic informacyjnych.
    Po rzeczowej analizie przytwierdzonych tabliczek, można zauważyć, że strzałki umieszczono w losowych kierunkach a odległości nie były dokładnie zmierzone. Nie poszedłem na Małego Króla, bo jedna z tablic głosiła, że jest tam ½ godz. a druga, że 1 godzina. Kusił żółty szlak na Połoninę Wetlińską, ale nie napisali, ile tam jest godzin i nigdzie nie było go w terenie. Do wyboru zostały mi odległe o 1,5 km ptaki oraz o 2,4 km gady. Nie było jednak gwarancji, że je tam zastanę.



    Wybrałem cerkwisko i cmentarz. W miejscu wskazywanym na tabliczce jednak ich nie było. W zastępstwie przystanąłem przy wytwórni wód gazowanych, ale już była zamknięta.


    Cmentarza i cerkwi jednak nie odpuściłem. Wystarczyło pójść nie 60, lecz 600 m i nie w lewo, tylko w prawo. Cerkiew znalazłem taką:


    Na cmentarzu rzuciła mi się w oczy leżąca na ziemi tablica nagrobna Gabryeli Rybotyckiej. Nie wiem, kim była ta pani:


    Teraz czas posuwać się dalej na południe, do serca bieszczadzkiej krainy. A pozostało jeszcze ok. 20 km, więc udaję się na przystanek. Dla jeżdżących autobusami – zamieszczam tabliczki przystankowe w obu kierunkach.




    Z tabliczek dowiedziałem się, że tutejsze linie obsługują autobusy z odległego Jarosławia. Po chwili potwierdziła to tablica rejestracyjna RJA na autobusie relacji Sanok – Ustrzyki Górne, który przyjechał 3 minuty przed rozkładowym czasem odjazdu. Po wykupieniu biletu za 6 i pół złotego, dołączyłem jako piąta osoba do grona pasażerów. Na kolejnych przystankach prawie nikt nie wsiadał i nie wysiadał, więc wyprzedzenie czasowe względem rozkładu zwiększało się.


    W Ustrzykach Górnych kierowca zdecydowanie nie chciał jechać dalej, a ja wybierałem się do Wołosatego. Po dwóch minutach tuptania asfaltem w górę Wołosatki, załapałem się na nieodpłatny transport wspomnianym we wstępie luksusowym samochodem w towarzystwie dwóch uzbrojonych funkcjonariuszy. I tak po 5 minutach znalazłem się w sercu Bieszczadów. Przy wielkim, pustym placu parkingowym kusił szyld „Pizzeria w górach”. Drugi plan potwierdzał trafność tej nazwy.


    Za kontuarem pojawił się sympatyczny pan kierownik lokalu, który sprawnie przyjął zamówienie. Dla „zagajenia” rozmowy spytałem, czy ja dam rade zjeść sam pizzę o średnicy 32 cm. Pan kierownik spojrzał na mnie uważnie i – podzielając moje wątpliwości – odparł: zawsze można sobie część zapakować i zabrać ze sobą. Oprócz mnie inny konsument oczekiwał na piwo grzane.


    Na deser kupiłem sobie mapę W. Krukara Bieszczady Wysokie. I tak przeglądając mapę zeżarłem całą pizzę o średnicy 32 cm! Wniosek: smakowało!
    Na pożegnanie spytałem o jakiś nocleg w pobliżu. Hero rzeczowo odpowiedział, żeby pytać w pierwszym domu po lewej albo w jakimś innym. Tak też zrobiłem i po uzyskaniu noclegu zakończyłem pierwszy dzień pobytu w Bieszczadach.

    Dla uwiarygodnienia mojej opowieści załączam niebudzące wątpliwości dokumenty:


  2. #2

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Witam,
    Zaczęło się ciekawie i trochę tajemniczo. Czuję niedosyt, czy będzie ciąg dalszy?

  3. #3
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,084

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Cytat Zamieszczone przez kazikc Zobacz posta
    Witam,
    Zaczęło się ciekawie i trochę tajemniczo. Czuję niedosyt, czy będzie ciąg dalszy?
    Tak, oczywiście jest ciąg dalszy.
    Nie wiem, dlaczego tajemniczo. Tajemnicza „miejscowość gminna”, Lutowiska, jest podpisana na kilku zdjęciach. Na dodatek, w Bieszczadach nie mamy za wiele gmin;-) Na czym polegał „nieodpłatny transport wspomnianym we wstępie luksusowym samochodem w towarzystwie dwóch uzbrojonych funkcjonariuszy” nie napiszę, bo może się okazać, że jest to objęte tajemnicą służbową a może państwową. Pizzerię „W Górach” prowadzi nasz forumowy kolega Hero, do którego zawsze wato wpaść na pizzę, piwo i po mapę;-)

    A teraz zdradzę jedną tajemnicę – jak wleźć na Tarnicę w ciszy, spokoju i bez tłumów ludzi. Wystarczy zacząć wędrówkę tak:


    Albo ścieżką za cmentarzem tak:


    Wtedy na przełęczy pod Tarnicą będziemy mieć do dyspozycji wszystkie ławki:


    A na szczycie do dyspozycji wszystko, co jest do dyspozycji.


    Nie będę zanudzał sto dwudziestym widokiem na wszystkie strony świata, ale pozwolę sobie na dopytanie fachowców od panoramek: co to za górka?


    Powiększenie: http://ciekawe.tematy.net/2019/biesz...03883-4000.jpg

  4. #4
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    664

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Góra Stinská (1093 m) na granicy UA-SK.

  5. #5
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,084

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Wiemy już, co widać z Tarnicy – czas ruszać dalej. Przede mną dwa odcinki trasy. Pierwszy to „parkowy” przez Bukowe Berdo do Widełek.

    Tarnica jeszcze z bliska


    Połonina Dźwiniacka


    W dole Muczne


    Z Mucznego napływają na szlak turyści.


    Tu już się chyba BdPN skończył.

  6. #6
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,084

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Idę z Widełek na Przysłup Caryński. Dawniej szło się przez górę 984, u Krukara podpisaną jako Werchwelika Serednia. Teraz szlak prowadzi zboczem. Takie zganianie turystów z m malowniczego grzbietu na nieciekawe ścieżki obejściowe jest ostatnio dość powszechne.



    Ale tutaj już się skończyła władza BdBP, więc ja sobie pójdę dawnym szlakiem. Na początek będzie ostro pod górę między drzewami.


    Z góry też widać, że było pod górę


    Potem będzie ostro pod górę między skałkami.


    Wreszcie skończyło się ostro pod górę i pojawił się grzbiecik. Miejscami były przeszkody drzewne:


    Miejscami urozmaicenia kamienne:


    A miejscami trawiaste łączki.


    Na swoim zakończeniu grzbiecik pożegnał mnie malowniczą skałką …


    … pod którą zrobiłem ostatnie dziś zdjęcie.

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    58

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Jesli można zapytam o te część niebieszczadzką. Mieszkam od Ciebie 60 km. na wschód i jakos tak dwa lata temu próbowałem dostać sie w Bieszczady komunikacją publiczną -wydawałoby sie najbardziej oczywistą trasą przez Przemyśl. Niestety nieboszczka Arriva zlikwidowała kursy do Ustrzyk D. i ostatecznie pojechałem samochodem stąd moje pytanie którędy i czym przemieszczałeś sie do Lutowisk?

  8. #8
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,836

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Na swoim zakończeniu grzbiecik pożegnał mnie malowniczą skałką …


    … pod którą zrobiłem ostatnie dziś zdjęcie.
    Dziesięć dni wcześniej plus rok :), czyli 14.10.2018r., plącząc się po okolicy z hopki na hopkę też nadziałem się na tą skałkę :) :
    roktemu4.jpg
    Jako, że nie mam takiej krzepy jak Wojtek, który po Tarnicy i Bukowym wkosił jeszcze na deser Magurę, dla mnie ten deser z przyległościami stanowił całodzienną wędrówkę :), podczas której też pokonywałem "przeszkody drzewne"
    roktemu6.jpg
    byłem na łąkach co nieco widokowych
    roktemu3.jpg
    i podziwiałem różne formacje skalne
    roktemu1.jpg roktemu2.jpg roktemu5.jpg
    Z prześwitów leśnych i łąk śródleśnych można było obserwować październikowy armagedon na Tarnicy, Wetlińskiej czy Caryńskiej:
    grzbietcaryńskiej.jpg
    i cieszyć się z panującego wokół spokoju, choć teraz zaczynam się obawiać przeludnienia i tłoku , gdyż w jeden rok pojawił się Bazyl, w drugi Wojtek a w inne lata nie wiadomo kto jeszcze?
    Już nie przeszkadzam więcej, serdecznie pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg wędrówki.
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  9. #9
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,084

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    Cytat Zamieszczone przez kulczyk1 Zobacz posta
    Mieszkam od Ciebie 60 km. na wschód ....
    O, to musisz mieszkać gdzieś na ukraińskim poligonie w okolicy Nowojaworowska

    Cytat Zamieszczone przez kulczyk1 Zobacz posta
    .... stąd moje pytanie którędy i czym przemieszczałeś sie do Lutowisk?
    Podobno z Przemyśla można dojechać wprost do Ustrzyk Górnych linią FlixBus. Z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych jeździ w dni nauki szkolnej autobus PKS Jarosław. A do Sanoka autobus przemyskiego PKS od poniedziałku do piątku. Z Sanoka i Ustrzyk Dolnych można dojechać do Ustrzyk Górnych i Zatwarnicy też jarosławskim PKS-em. Szkoda, że te jarosławskie autobusy nie jeżdżą z Jarosławia
    Gdyby mieć dużo czasu, da się.

    Do Lutowisk dojechałem - niestety - samochodem, bo nie miałem dużo czasu;-)

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2008
    Postów
    58

    Domyślnie Odp: Bieszczady Niezwykłe

    [QUOTE=Wojtek Pysz;177171]O, to musisz mieszkać gdzieś na ukraińskim poligonie w okolicy Nowojaworowska

    He , he no prawie przy okazji strzelania w nich drżą szyby w oknach. Odległość podawałem "za drogą" koleją jest 59km.

    Podobno jest taki autobus w sezonie jadący z Horyńca o 13.00 ,który jest skomunikowany z kursem do Wetliny ale przez Rzeszów. Pisze podobno bo nie miałem okazji skorzystać a sprawę znam z opowieści . Widziałem w sierpniu pod Cisna PKS z Jarosławia z tablicą Wetlina ale może to jakiś kurs lokalny.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. FlyAway - niezwykła wyprawa dookoła świata
    Przez FlyAway w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-12-2013, 01:17

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •